Komentarze (29)
Jak oszukują handlarze samochodowi?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: lechutek

    Oceniono 1 raz -1

    Tylko amator kupuje uzywany samochód w Polsce ! Jesli chcesz miec 200 % pewnosci - samochód taki kupuje się za granicą ! Kosztuje to max 1000 zl i 2 dni czasu. Juz 2-gi taki wózek kupiłem . 1-szym dieslem jezdziłem 4 lata, teraz juz 2-gi rok. Żadnych napraw ! Trzeba wiedziec tylko , co kupic i za ile? samochodem za mniej niż 10 tys zl zamierzam jezdzic 5 lat!

  • pszczolkaprezesa

    0

    Żeby być pewnym czy auto jest tip top należy zwrócić się z zapytaniem do lokalnego proboszcza. Jeśli właściciel wraz z rodziną chodzi co niedzielę na msze, przystępuje do komunii św., daje na tacę itd. to można w ciemno brać! Wiadomo Polak - Katolik - Patryjota, to Polaka nie oszuka, nie zedrze kasy.
    Czego bać się?

  • Gość: znachor

    0

    Kupić nowy i unikniesz pułapek, albo chociaż od pierwszego właściciela, tak zrobiłem z korando wszystkie naprawy w aso, wiem co i jak z autem. Nie ma co oszczędzać bo późnej możemy się zdziwić

  • Gość: barry1

    Oceniono 2 razy 0

    Nie wiem jakie pułapki są w używkach bo nie kupuje. Wolałem odłożyć i kupić z salony i wbrew pozorom najlepiej na tym wyszedłem bo wiem co kupiłem, a ze swojej c-hr jestem zadowolony, jednak co hybryda to hybryda cicha i ekonomiczna.

  • Gość: Tomek

    Oceniono 2 razy 0

    Trzeba być niespełna rozumu, żeby kupować samochód używany w Polsce.

  • P 45

    0

    Jak już mam rozmawiać o autach z handlowcami, to tylko w salonie po nowe auto, ewentualnie roczne też od nich. Inaczej wiem, że będę oszukany. Sam rocznie robię 45 tys i auta wymieniam co 3/4 lata jak mają 300/350 tys.

  • grzechumann

    Oceniono 10 razy 0

    Jak nie dać się oszukać? To proste. Kupić mniejszy, skromniejszy, ale nowy samochód. No, ale prawdziwy (tzn. zakompleksiony) Polak musi mieć jakiegoś starego, ale "dużego" VW, albo innego pajacowatego SUVa, a ci najbardziej zakompleksieni muszą mieć "fajną" furę z Anglii, z kierownicą w bagażniku i potem szaleć po drogach. Potem się dziwić, że handlarze stukają takich pajaców. Zamiast starego ViochWagena mam nową, małą Skodę i jest git. Żaden handlarz mnie nie wyruchał.

  • Gość: tadek

    Oceniono 1 raz 1

    Dobre auto, z dobrej polskiej dystrybucji tak kupiłem aurisa, sprawdzony serwisowany w aso. Były właściciel dbał i cena była znacznie wyższa niż rynkowa, ale warto dać więcej na początku niż później dopłacać. Oszczędny w dodatku bo silnik 1.8 hybryda

  • actchris

    Oceniono 1 raz 1

    Ale w Polsce to standard kupującego, auta do 5 lat muszą mieć mniej niż 200 tyś na liczniku, być bezwypadkowe i dwa razy tańsze od kupionych w polskim salonie. Teraz z kolegą szukamy C-MAX-a do 30 tyś i albo auto pewne tylko mające min 250 tyś na liczniku albo perełka z zachodu która po sprawdzeniu na autobaza.pl pokazuje że auto miało szkodę np. we Francji na 20 tyś euro, albo cofnięte ze 100 tyś na liczniku. Zostaje cierpliwość w szukaniu a nie kupowanie okazji :)

  • lahcimmichal

    Oceniono 1 raz 1

    Do handlarzy samochodów mam mniejsze zaufanie niż do polityków PISu. A to już jest niezły wyczyn.

  • Gość: kixx

    Oceniono 3 razy 1

    Najprościej to od nich nie kupować. Handlarza rozpoznam już przez tel i wole ze zwykłym Kowalskim dobić targu. Nie potrafi tak kantować, jeszcze zejdzie na części oe delph jak są drobne naprawy.

  • Mariusz Sobczak

    Oceniono 1 raz 1

    Czy w takim wypadku bezpieczniej jest kupić samochód używany z salonu?

  • wqcyzx

    Oceniono 1 raz 1

    Te wszystkie "porady" będą gucio warte jeśli auto ma zły skład spalin. Poleci przy pierwszym przeglądzie.

  • stalowy_jez

    Oceniono 5 razy 3

    Zrob magisterke, doktorat, zhabilutuj się, zrób profesorat, walnij setke publikacji w najlepszych swiatowych czasopismach, odwal 5 lat praktyki w warsztacie pana mietka i juz mozesz bezpiecznie kupowac zloma w tedeiku.

  • Gość: głowny dealer fur

    Oceniono 4 razy 4

    Na Polske idzie najgorszy ,wybrakowany szmelc---Sa 4 koszyki rynków w Europie--1:UK,Niemcy,2 Francja,Wlochy ,Skandynawia itd,3 Czechy,Grecja,Cypr, Słowacja,Estonia...4 Polska i kraje poza unijne -Ukraina---Najgorsze wyposażenie,najgorsze częsci,najgorsza ochrona antykorozyjna(najlepsza na UK-nawet mazdy nie gnija)....Pamietam wiele akcji jak ta:fabryka w Hiszpanii,przechodzi wielkie gradobicie,grad wielkości piłek golfowych ale i od tenisa sporo, zniszczone 3000samochodów na placu--mialy jechac na niemcy i benelux--oczywiście nie pojadą--szybka poprawka i telefon odbieram" wezmniesz troche fur pogradowych.."--Ile transportów?(myślę o "tirach"),,4-5" ...cięzarówek??NIE POCIĄGÓW--jeden pociąg to minimum 100 samochodów...Takich transportów idzie mnóstwo, popularne wozy podefektowe koleją jeżdżą tyle ich jest....

  • Gość: hopsasa

    Oceniono 6 razy 4

    Najlepsze rozwiazanie - nie kupowac uzywanych aut z importu (wyjatek - importowac samemu, bez handlarza). Rozsadne opcje to nowka z salonu albo uzywane auto z Polski z pewna historia (najlepiej takie, ktore nigdy nie bylo w rekach handlarza - kupowac bezposrednio od pierwszego wlasciciela).

  • Gość: 18-300

    Oceniono 6 razy 4

    Dziś technologia napraw aut powypadkowych poszła tak daleko, że nie każdy lakiernik jest w stanie określić co było robione, więc co może stwierdzić laik z czujnikiem lakieru albo kobieta bez niego? Nawet jak przyjedzie z ojcem, braćmi, narzeczonym i szwagrami, to niewiele zdziałają, a ten tekst o farbie na uszczelkach......może się zdarzyć na 20 letnim Fiacie Uno ale nie na aucie za 100tys. Nikt rozsądny nie pozwoli malować drogiego auta amatorowi w stodole pistoletem z Biedronki za 60 zł.

  • Gość: Ja

    Oceniono 7 razy 5

    Kiedyś widziałem jak pewien dziadek sprzedawał samochód, zastanowiło mnie tylko jedno, po co tak starej osobie sportowe wydechy w niby jego samochodzie, pewnie to zasługa viagry

  • pcat

    Oceniono 7 razy 7

    W Polsce trzeba mieć naprawdę dużo odwagi, żeby kupić samochód w komisie.

  • Gość: taka prawda

    Oceniono 11 razy 7

    Jak przy zakupie używanego samochodu autor sprawdzi to wszystko i wszystko będzie ok to się potem okaże że jest w salonie samochodowym i kupuje nowe auto, albo używane z małym przebiegiem w cenie prawie nowego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX