Kredyt na samochód. Zalety i wady. Czy to się jeszcze opłaca?

Mało kto jest szczęśliwcem dysponującym gotówką, którą może wyłożyć na kupno wymarzonego samochodu lub motocykla. By cieszyć się pojazdem, wielu sięga po kredyt samochodowy - jakie zalety i wady ma to rozwiązanie?

Zacznijmy od tego, że kredyt samochodowy to popularne, sprawdzone i pewne rozwiązanie. Popularne, bo w ten sposób osoby prywatne najczęściej – obok zakupów gotówkowych - kupują nowe i używane samochody. Sprawdzone, ponieważ kredyt samochodowy w aktualnej formie istnieje na polskim rynku od lat i miliony zawartych umów pozwoliły tę formę finansowania doprowadzić do perfekcji.

I pewne, bo kredytu samochodowego udziela nam zwykle duży bank, często współpracujący z dilerem. Taka instytucja musi przestrzegać rygorystycznie prawa – w tym związanego z udzielaniem kredytu samochodowego. Ryzyko więc, że ktoś nas tutaj oszuka, jest bliskie zera.

Kredyt samochodowy też – wbrew swojej nazwie – nie musi być wydany wyłącznie na kupno samochodu. Możemy sfinansować nim również zakup motocykla, skutera (w tym wodnego lub śnieżnego) oraz motorówki.

I jest jeszcze jedna bardzo ważna cecha i zarazem zaleta kredytu bankowego w porównaniu do wielu form leasingu i wynajmu auta. Kiedy zapłacimy ostatnią ratę, samochód jest w całości nasz – to oznacza, że możemy nim dowolnie dalej dysponować bez żadnych dodatkowych kosztów finansowych. Możemy go sprzedać lub jeszcze chwilę nim pojeździć, nie płacąc już żadnych rat.

Kredyt na samochód - niskie raty przez wiele lat

Kredyt samochodowy jest jednym z tańszych kredytów dostępnych na rynku. Jego oprocentowanie jest wyraźnie mniejsze niż w wypadku kredytu gotówkowego lub debetu w koncie osobistym oraz bez porównania niższe od oprocentowania długu na karcie kredytowej.

Bardziej atrakcyjny finansowo od kredytu samochodowego jest wyłącznie kredyt hipoteczny. Tak więc już tylko z tego wynika, że jeżeli chcemy zadłużyć się w celu kupna samochodu, to najlepiej to zrobić właśnie przez kredyt samochodowy.
Realnie dzisiaj zapłacimy w jego wypadku odsetki na poziomie nieco poniżej 10 proc. rocznie, a czasem dużo mniej (w promocji). To co najmniej kilka punktów procentowych mniej, niż gdybyśmy sięgnęli po kredyt gotówkowy.

Kredyt samochodowy możemy poza tym wziąć na wiele lat – zwykle nawet 10. To dłużej od różnych form leasingowania. Poza tym takie rozwiązanie pozwala zmniejszyć wysokość raty.

Jej wysokość można też dodatkowo obniżyć, sięgając po kredyt balonowy – to taki, w którym płacimy niskie raty, a ostatnią – np. za trzy lub cztery lata – dużą wysokości 30-40 proc. wartości samochodu. Skąd wziąć na nią pieniądze? Sprzedając w porozumieniu z bankiem używany od kilku lat samochód.

Kredyt na samochód - możliwe nadpłaty i nie tylko nowe samochody

Kredyt samochodowy możemy też w dowolnym momencie nadpłacić. Wtedy bank musi go przeliczyć na nowo i kolejne raty będziemy płacić mniejsze lub skróci się okres kredytowania – to od nas zależy, które z tych rozwiązań możemy. To idealne rozwiązanie w sytuacji, gdyby niespodziewanie w naszym portfelu pojawiło się więcej gotówki.

Kredytu samochodowego nie musimy przeznaczyć na kupno nowego samochodu. Banki pożyczą nam pieniądze również na kupno używanego pojazdu – choć tutaj oznaczać to może nieco wyższe oprocentowanie i krótszy okres kredytowania, np. 5 lat zamiast 10.

Kredyt samochodowy jest poza tym produktem bardziej elastycznym od większości umów leasingu lub wynajmu auta. Możemy próbować go renegocjować z bankiem – np. w pewnym momencie próbować się dogadać w kwestii sprzedaży auta, na którym jest dług, albo skrócenia lub wydłużenia okresu kredytowania.

Może też kredyt samochodowy wziąć na dwie osoby lub poszukać sobie żyranta – to się może przydać w sytuacji, gdyby bank miał wątpliwości, czy stać nas na samochód, który wybraliśmy.

Wady kredytu samochodowego

Kredyt samochodowy przy tym wszystkim nie jest jednak produktem idealnym. Ma swoje wady.

Po pierwsze, banki stosują tu obowiązkowe zabezpieczenia. Najczęściej stosowanym zabezpieczeniem kredytu samochodowego jest depozyt karty pojazdu – bank ją nam zabiera na czas kredytowania, bez niej nie sprzedamy auta.

Stosowany jest też zastaw rejestrowy oraz przewłaszczenie. Ten pierwszy wiąże się z wpisaniem banku do dowodu rejestracyjnego. Dzięki temu może on sprzedać auto kredytobiorcy, gdy ten przestanie spłacać raty. Przy przewłaszczeniu bank staje się współposiadaczem samochodu, uniemożliwiając kredytobiorcy sprzedaż auta bez wiedzy i zgody banku.

Po drugie, by dostać kredyt samochodowy, trzeba spełnić kilka formalności. W zależności od tego, czy samochód jest nowy czy używany, to potrzebne będą między innymi nasze prawo jazdy, zaświadczenie o dochodach, zaświadczenia z sądu o braku wpisu pojazdu w rejestrze zastawów i umowy kupna-sprzedaży lub faktury auta.

Co oczywiste bank, zanim da nam też kredyt, sprawdzi nas w rejestrach dłużników.
Po trzecie, przez cały okres kredytowania będziemy musieli kupować ubezpieczenie AC pojazdu z cesją na bank. Dzięki temu, gdy samochód nam ukradną lub zostanie całkowicie rozbity w wypadku, bank otrzyma niespłaconą jeszcze część kredytu.

Z bankiem też będziemy musieli uzgodnić naprawę samochodu po każdym wypadku lub stłuczce.

No i kredyt samochodowy zwiększa nasze zadłużenie. To może mieć znaczenie np., jeżeli będziemy się starali o kredyt hipoteczny - jego kwota przez zadłużenie związane z zakupem auta, może być pomniejszona przez bank.

Więcej o: