Mercedes-Benz na Salonie Motoryzacyjnym w Genewie postawił na elektryfikację swoich aut

Samochody na prąd są tematem wiodącym tegorocznego salonu genewskiego, ale na stoisku Mercedesa jest to szczególnie widoczne.

Mercedes nie pokazał w tym roku w Genewie przełomowych nowości produktowych. Jedynym zupełnie nowym modelem w wersji jest CLA Shooting Brake, czyli kolejna wersja nadwozia CLA Coupe, który jest czterodrzwiowym sedanem, będącym bardziej prestiżową odmianą czterodrzwiowego sedana klasy A. Proste, prawda?

Poza nim marka ze Stuttgartu zaprezentowała drugi po EQC samochód z elektrycznej gamy EQ - Mercedesa EQV, zbudowanego na podzespołach klasy V, nową generację średniej wielkości SUV-a GLE zaprezentowanego jesienią 2018 r. na salonie w Paryżu oraz mniejszy model tej samej klasy, poddany kuracji odmładzającej - Mercedesa GLC.

Mercedes CLA Shooting Brake

Model CLA Shooting Brake nie zaskakuje, ani szczegółami technicznymi, ani wyglądem. Zwłaszcza tych, którzy są zaznajomieni z poprzednią nowością z serii A - CLA Coupe.

Z zewnątrz, z wyjątkiem tylnej części nadwozia, też wyglądają tak samo. Również wnętrze jest identyczne.

Mercedes-Benz CLS Shooting BrakeMercedes-Benz CLS Shooting Brake fot. Łukasz Kifer

Nowy model ma 469 cm długości i w momencie premiery będzie dostępny w wersji CLA 250 z benzynowym silnikiem o mocy 225 KM. Potem w gamie silników znajdą się inne jednostki benzynowe i wysokoprężne, z napędem na przednią oś lub 4MATIC, a zwieńczeniem będzie wersja Mercedes-AMG CLA 35.

Model CLA 45 w tej wersji nadwozia, raczej nie trafi na rynek. W wyposażeniu CLA Shooting Brake znajdą się m.in. układy ułatwiające jazdę, połączone w system nazwany Intelligent Drive i nowy system telematyczny Mercedes-Benz User Experience (MBUX). Mercedes CLA Shooting Brake pojawi się w polskich salonach sprzedaży we wrześniu 2019 r.

Więcej informacji na temat Salonu Samochodowego w Genewie znajdziesz tutaj

Studyjny Mercedes EQV

Mercedes EQV został pokazany w wersji koncepcyjnej, ale wygląda na niemal gotowego do produkcji oraz… bardzo podobnie do klasy V, bazującej na użytkowym Mercedesie Vito.

Do jego skonstruowania zostały wykorzystane podzespoły tego modelu. Samochód koncepcyjny jest wyposażony w kompaktowy napęd elektryczny eATS. Moment obrotowy trafia na przednie koła, a rozwijana moc maksymalna 204 KM ma pozwolić na rozpędzenie się do 160 km/h. Litowo-jonowe akumulatory o poj. 100 kWh podobno zapewnią zasięg rzędu 400 km.

Odmianę gotową do sprzedaży ujrzymy jesienią 2019 r. na salonie we Frankfurcie, ale nie sądzę, żeby się znacznie różniła. Prawdopodobnie jednocześnie z EQV zostanie pokazany użytkowy model Vito w wersji elektrycznej.

Mercedes-Benz EQV ConceptMercedes-Benz EQV Concept fot. Łukasz Kifer

Mercedes-AMG GLE 53 4MATIC+

Mercedes GLE jest już gotowy do sprzedaży i lada dzień pojawi się w salonach Mercedesa.

Nowością w Genewie jest jego najmocniejsza wersja napędowa - Mercedes-AMG GLE 53 4MATIC+ wyposażony w sześciocylindrowy, rzędowy silnik benzynowy o poj. 3 l mocy 435 KM oraz najbardziej zaawansowaną wersję napędu na cztery koła.

Mercedes-AMG GLE 53 4MATIC+Mercedes-AMG GLE 53 4MATIC+ fot. Łukasz Kifer

Nowy Mercedes-AMG jest łagodną hybrydą z instalacją 48V. To oznacza, że pomiędzy silnikiem spalinowym, a 9-biegową przekładnią umieszczono motor elektryczny, który realizuje funkcję EQ Boost - dodatkowego doładowania.

Chwilowo potrafi dostarczyć dodatkowe 250 Nm momentu obrotowego i wspomóc silnik spalinowy w trakcie dynamicznego przyspieszania. Inną zaletą takiego rozwiązania powinno być obniżone zużycie paliwa, bo w pewnych sytuacjach (np. w czasie jazdy z równą prędkością po autostradzie) silnik spalinowy nie musi pracować.

Odnowiony Mercedes GLC

Mercedes GLC po modernizacji został upodobniony do większego modelu z poprzedniego paragrafu. Zmieniono wygląd przedniej i tylnej części nadwozia, przez co stał się bardziej kanciasty, niż wcześniej. Opcjonalnie może być wyposażony w przednie reflektory LED Multibeam z matrycami diodowymi oraz w nowy system telematyczny MBUX, który powoli trafia do kolejnym modeli.

Coraz więcej aut Mercedesa będzie na prąd

Jednak największą nowością Mercedesa nie była prezentacja żadnego modelu, tylko zapowiedź członka zarządu koncernu, Oli Källeniusa, o planach elektryfikacji prawie całej gamy, zaczynając od tego roku.

Jeszcze w 2019 r. zostaną zaprezentowane kompaktowe modele klasy A i B z napędem hybrydowym typu plug-in (z możliwością ładowania z gniazdka) w kilku wersjach nadwozia.

W najbliższych latach elektryczne silniki pojawią się pod karoseriami Mercedesów w różnych wersjach: od „łagodnych” hybryd, przez hybrydy typu plug-in o zasięgu na silniku elektrycznym, zwiększonym nawet do 100 km, po całkowicie elektryczne samochody z rodziny EQ. A Ola Källenius wie co mówi - za kilka miesięcy oficjalnie zostanie szefem całego koncernu Daimler AG.

Więcej o: