Komentarze (153)
Jazda na suwak obowiązkowa. Ministerstwo Infrastruktury szykuje zmiany w kodeksie drogowym
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Tomek

    Oceniono 6 razy 2

    Tylko kamera przed każdą zwężką + operator wystawiający mandaty zmuszą polactowo do stosowania się do tego przepisu. Choć z drugiej strony miałoby to doskonały wpływ na budżet państwa.

  • Gość: KurczakMały

    Oceniono 1 raz 1

    czyli znak "jazda na suwak" będzie "likwidował" prawo pierwszeństwa dla poruszającego się pasem na który chcę wjechać??? Dwa - czyli kozak który będzie gnał pasem kończącym się będzie miał pełne prawo na wrąbanie się przed maskę jadącego swoim pasem???? No no , to się będzie działo.

  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Warto dodać, że suwak zasuwa się w JEDNYM miejscu :) na zwężeniu. Już teraz wielu "kierowców" uważa, że jak jadą prawym pasem to mają pierwszeństwo. Strach pomyśleć co się będzie działo jak w TV powiedzą, że trzeba na suwak :/ Będzie taki dzban wpychał się na pas "bo on na suwak jedzie"... 500m przez zwężeniem :(

  • palo_ma1

    Oceniono 1 raz 1

    Problem jest nieco gdzie indziej - auta z podporządkowanej włączają kierunkowskaz i są wpuszczani znacznie wcześniej niż w miejscu, gdzie łączą się pasy.
    _Zawsze_ powoduje to wielokrotnie mniejszą prędkość jazdy na pasie głównym.
    Kiedy kierowcy nauczą się dojeżdżać do samego końca, nie wpraszając się wcześniej...

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 1 raz 1

    Fajnie. Cwaniak z kamerką będzie sobie jechał do końca LEWYM pasem a jka goi z prawej nie wpuszczą i nagra to zdarzenie na kamerce to szeryf dostanie mandat za takiego cwaniaka!!!

  • nino.rota

    Oceniono 1 raz 1

    jazda na suwak jest ok jak wszysto jedzie, powoli ale jedzie. gorzej jak za zwezka sa swiatla, przejscie albo skret w lewo...

  • Gość: ed_rush

    Oceniono 1 raz 1

    Jazda na suwak/zakładkę to zakała polskich dróg. Polacy kompletnie nie potrafią tego robić. Totalna masakra!!!

  • thepol

    Oceniono 1 raz 1

    Ale na suwak, a nie na sępa.

  • Gość: MaTT

    Oceniono 3 razy 1

    "(nowy znak drogowy został już zaprojektowany i uzyskał oznaczenie D-56)"
    To po co mylicie ludzi i pokazujecie znak informacyjny który nie jest znakiem nakazu.Znaki nakazu w polskim KD są okrągłe na niebieskim tle. Znak informacyjny jedynie informuje - bez żadnych nakazów czy sankcji.

  • barrt21

    Oceniono 3 razy 1

    dobra polskie dziady, a teraz z innej beczki - problem sznurka do snopowiązałek i skupu butelek ogarnięty? czy też delegacje do Bangladeszu w celu opracowania rozwiązań wysłać?

  • rave8

    Oceniono 7 razy 1

    Niestety Janusze odziani w słomiany kapelusz i Sebki ze złotym łańcuchem na karku w swoich fabiach czy 30 letnich BMW nie pozwolą. Oni są stróżami lewego pasa czy to na autostradach czy to na kończących się pasach (jazda na suwak). Oni nie "panimaju" logiki ruchu drogowego. To tak jakby kombinerkom tłumaczyć czym jest drzewo.

  • fakej

    Oceniono 37 razy 1

    Wpuszczanie kierowcy na końcu pasa to już chyba tylko w Warszawie jest problem w pozostałych miejscach może nie każdy wpuści, ale nie jest to wielki problem.
    Dojeżdżanie do końca pasa jest problemem ogólnokrajowym i to dużo większy niż przepuszczanie innych, bo o ile jeden burak, który nie przepuści kogoś i przejedzie sam nie powoduje istotnych utrudnień to taki, który w środku pasa stanie sobie z kierunkowskazem blokując wszystkich za sobą to już jest problem. Nie wiadomo w sumie nawet co z takimi robić, puszczać czy nie. Generalnie ja bym ich wysyłał w kosmos.

  • Gość: b

    0

    tylko żeby to działało to na każdym suwakowym przewężeniu będzie musiał stać policjant...

  • Gość: bahamot.02002

    Oceniono 2 razy 0

    Ja niemal codziennie przejeżdżam miejsce, gdzie jedna z jezdni redukuje się z dwóch do jednego pasa i dochodzi ulica podporządkowana. Na głównej tworzą się kilkusetmetrowe kolejki, a samochody z ulicy podporządkowanej wjeżdżają bez czekania. Zdarza się, że podjeżdżający z podporządkowanej wymuszają pierwszeństwo, odwracając przepis - ja jestem na podporządkowanej, więc powinieneś mnie wpuścić. Taka sytuacja jest powodem tworzenia się korków. Po to kiedyś wymyślono pierwszeństwo przejazdu, żeby na głownych ulicach ruch odbywał się płynnie. Pomysł z obowiązkowym suwakiem wyklucza np. by z pasa lub ulicy z mniejszą kolejką wjeżdzał 1 pojazd na 2 lub 3 pojazdy z tej z wielką kolejką. Czyli - będą jeszcze większe korki.

  • kgbltd

    Oceniono 4 razy 0

    cwaniaczkowania ciag dalszy

  • cramol

    Oceniono 10 razy 0

    Woda na młyn... Dlaczego "szeryfowie" wszystkim przeszkadzają? Bo na pasie który się kończył (remont, etc.) DOSTOSOWYWALI PRĘDKOŚĆ SWOJEGO SAMOCHODU DO PRĘDKOŚCI SAMOCHODÓW NA SĄSIEDNIM PASIE (tym, którym ruch mógł się odbywać obok przewężenia). Wtedy Janusze prędkości musieli zwalniać i dostosowywać się do jazdy na suwak. I dlatego był (i jest) zgrzyt, bo nie mogą dojechać do zwężki z prędkością 100 km/h i wcisnąć się pomiędzy kierowców, którzy jadą 20 km/h przepustowym pasem, tylko dlatego, że co chwilę ktoś im się ryje przed maskę. I nikt z tych, co szeryfów potępia, nie rozumie, że szeryf nie był problemem i nie blokował płynności ruchu, za to problemem byli miszczowie prostej.
    Jak myślicie, co będzie w sytuacji postawienia znaków o obowiązkowej jeździe na suwak? Korki, korki i jeszcze raz korki. Bo oprócz tego znaku należy postawić jeszcze jeden znak na 3-4 km przed zwężeniem: OBOWIĄZKOWEGO OGRANICZENIA I ZRÓWNANIA PRĘDKOŚCI NA OBU PASACH RUCHU!!! (względnie na tylu sąsiadujących, na ilu potrzeba). Tylko dzięki temu ruch będzie odbywał się płynnie i będzie możliwe ustawienie się na suwak. Znikną szeryfowie, ale przede wszystkim znikną durnowate Janusze, które będą pędzić do zwężki ile fabryka dała, a później będą się wciskać na krzywy ryj przed szlabanami, powodując korki na pasie przepustowym.
    Ale myślenie w tym narodzie boli. Najlepiej powiedzieć, że "szeryf" jest be i blokuje ruch. Ale już nikt nie widzi, że jak tylko "szeryf" zjeżdżał z pasa, to momentalnie kilkadziesiąt samochodów z kopyta ruszało do przodu, dojeżdżało do zwężki i wciskało się przed powoli pokonujących zwężkę, co spowalniało ruch jeszcze bardziej, a w praktyce w krótkim czasie do zera. Ale standardowo - to wina "szeryfów"...

  • jasz1

    Oceniono 4 razy 0

    Z wielu komentarzy wynika, ze kierowcy nie wiedza jak prawidlowo jechac na suwak. Jazda na suwak ma sens, gdy odbywa sie plynnie. Jeli gosc pakuje stowka do konca pasa zamknietego i tam sie musi zatrzymac, zeby sie wsunac, to zwykle spowoduje rowniez zatrzymanie wolno jadacych sasiednim otwartym pasem. To znacznie spowalnia caly ruch. Kierowca jadacy zamknietym pasem musi plynnie wlaczyc sie w pas otwarty, a to nie jest mozliwe, gdy sie zatrzyma. TAKICH MANEWROW POWINNO sie uczyc juz na kursie prawa jazdy, bo wielu nie zdaje sobie z tego sprawy-jak pokazuje zycie.

  • wu-du

    Oceniono 4 razy 0

    Wyjeżdżając poza Warszawę ma się wrażenie że jedzie się na Ukrainie. Kaskaderka. Dzisiaj kobieta zatrzymała się na trasie ekspresowej na lewym pasie bo przeoczyła zjazd. Nie wiem co było dalej , ale jeszcze się trzęsę.

  • ben_k

    Oceniono 2 razy 0

    uczą, uczą Panie redaktorze. Ale żeby o tym wiedzieć, to trzeba trochę popytać instruktorów, no ale komu by się chciało. Lepiej dowalić.

  • bombullo

    Oceniono 2 razy 0

    "niedozwolone tresci"? powiedzcie to tym bucom z PiSu! Niedozwoleni tez wy qtasy jestescie! Spie...c na drzewo bo tam jest wasze, ku..., miejsce!

  • Gość: MBea

    Oceniono 1 raz -1

    To zadziała tylko pod warunkiem, że te zbaraniałe szeryfy odczytają to jako znak drogowy do przestrzegania, a nie kolejny obrazek z białymi samochodzikami na niebieskim tle.

  • semco11

    Oceniono 3 razy -1

    Suwak to mały problem - głownie w miastach na zwężkach. Przede wszystkim powinni wprowadzić bezwzględny zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe innych samochodów ciężarowych na wszystkich kategoriach dróg. Co więcej zacząć tego pilnować. Do tego odpowiednie kary nie mniej niż 500zł i 10pkt i od razu będzie i płynniej i bezpieczniej

  • Gość: festus

    Oceniono 3 razy -1

    Wytłumaczcie to mojemu sąsiadowi. Jego motto: Pie... jakieś suwaki, mam pierwszeństwo to jadę.
    -A jak ty będziesz chciał wjechać?
    -Będę czekał.

  • mario.wario

    Oceniono 1 raz -1

    Zawsze sie trafi na jakiegoś palanta z Sosnowca, albo innej wsiarni i suwak pozamiatany.

  • Gość: dziadek Antoni

    Oceniono 3 razy -1

    Menelowi który ma zawsze rację, nie wytłumaczysz, że jest coś takiego jak SUWAK. Taki normalny inaczej twierdzi że lewym pasem jeździ cwaniactwo.
    Ja to rozumiem, że u nich pod remizą OSP i klubo kawiarnią są inne zasady.

  • ligand17

    Oceniono 3 razy -1

    @cramol
    Nie zgadzam się. Generalnie są dwa przypadki:
    1) Ruch odbywa się płynnie - w takim przypadku włączanie do ruchu powinno odbywać się jak najwcześniej. Wtedy szeryfowanie jest bez sensu, bo dojeżdżanie do samego końca pasa jest bez sensu i powoduje korki
    2) Korek już jest - wtedy dojeżdżanie do końca pasa ma sens, bo korek zajmuje mniej miejsca i np. nie blokuje skrzyżowania albo zjazdu. I szeryfowanie znowu nie ma sensu, bo tamuje ruch.

  • Gość: Mariusz

    Oceniono 3 razy -1

    Ministerstwo notorycznie modyfikuje bzdety a może czas ukrócić proceder dojenia kasy przez word-y za egzaminy na prawo jazdy.Tego nikt nie widzi i jest fajnie-tylko komu? Jak zwykle zasłonią się przepisami unijnymi?

  • kat_na_lemingi

    Oceniono 3 razy -1

    To już ćwoki nie będą się pakować przed ciebie na środku skrzyżowania? zamiast na końcu zatoki!

  • Gość: tomcio

    Oceniono 3 razy -1

    Nareszcie.

  • je2bny

    Oceniono 17 razy -1

    Jazda na suwak jest zrozumiała dla kierowców myślących, a tych w Polsce jest bardzo mało.

    Ostatnio spotkałem się z tym, że idiota UDAWAŁ iż nie widzi kierunkowskazu - abym mógł się włączyć do ruchu.

    Pierwsza zasada jazdy na suwak - dojeżdżasz do końca pasa - kierunkowskaz jest oznaką - prośby by ci pozwolono włączać się do ruchu.

  • zbych21

    Oceniono 4 razy -2

    Zasadniczo jazdę na suwak może wymuszać znak zakaz wyprzedzania ustawiany przed zwężeniem. Wówczas jeśli dwie kolumny samochodów jadą równolegle, to żaden pojazd nie może wyprzedzić innego jadącego obok (nieważne czy z lewej, czy z prawej). Skoro nie wolno nikomu wyprzedzić, to znaczy, że każdy ma obowiązek wpuścić przed siebie każdy samochód jadący obok przed nim.

  • Gość: BBQ

    Oceniono 4 razy -2

    Znak zaleca, do niczego nie zobowiązuje, niczego nie zabrania.
    O ile ludzie sami nie nauczą się kultury, to ten znak cudów nie dokona.

  • californian-legit

    Oceniono 6 razy -2

    Wreszcie. Teraz jeszcze nalezy wprowadzic prawdziwe mandaty za rozne wykroczenia drogowe i rozsadny limit alkoholu we krwi i bedziemy mieli szanse opuscic szary koniec kolejki panstw europejskich pod wzgledem piractwa drogowego.

  • Gość: kość

    Oceniono 16 razy -2

    Fajnie. Ale to tylko skraca długość korka. Czas oczekiwania na przejazd pozostaje taki sam

  • zigzaur

    Oceniono 7 razy -3

    Na podstawie mojego doświadczenia za kierownicą nie wyrobiłem sobie jednoznacznego zdania, czy jazda na suwak jest korzystna. Bez wątpienia wymaga refleksu i uwagi. Ale wprowadzenie obowiązku takiej jazdy musi wiązać się z wprowadzeniem odrębnych i zupełnie nowych znaków poziomych i pionowym.

  • Gość: Gość Darek

    Oceniono 11 razy -3

    No i fajnie cwaniak będzie jechał cały czas lewym a jak na końcu prawy go nie wpuści to mandacik dla niego. Czyli prawy będzie 2X poszkodowany a cwaniak będzie się cieszył że przejechał szybciej w majestacie prawa.

  • 162tony

    Oceniono 13 razy -3

    Jazda na suwak, a nie wpier...lanie się na suwak.
    Jazda na suwak odbywa się na odległości kilometra przy prędkości 50km/h a nie jak wymyślają te nasze geniusze z zarządów dróg. Skrzyżowanie a 50 metrów za nim zwężenie, nawet się nie rozpędzisz bo jakiś pier....lony cwaniak się wpier...la zmuszając Cię do hamowania.
    Pamiętajcie, jeśli ktoś zmusza Cię do zwolnienia, zahamowania czy zmiany toru jazdy - to jest to wymuszenie.

  • czeski_honza

    Oceniono 5 razy -3

    Uwielbiam szeryfów zablokować motocyklem. Wjeżdżam przed niego i staję, a cały sąsiedni pas się porusza. W końcu szeryf odpuszcza i także jedzie, a ja przerywam akcję :) Od razu pas odblokowany!

  • Gość: czyżba

    Oceniono 11 razy -3

    Dodatkowo:
    - pieszy zbliżający się do przejścia powinien mieć pierwszeństwo
    - rowerzysta odpowiada za kolizję na ścieżce rowerowej, chociaż ja do tej pory kierowca ma go przepuścić (to powinno poprawić bezpieczeństwo rowerzystów)

  • Gość: badaBingo

    Oceniono 9 razy -5

    i kied jakies przepisy jak sie pierdzi?......bo to nie obowiazkowe? durny kraj

  • Gość: fizyk w korku

    Oceniono 22 razy -10

    Wyjątkowo niebezpieczny pomysł.
    Jazda na suwak ma sens, jeżeli ruch jest stosunkowo niewielki.
    Jeżeli mamy sytuację, w której zwężenie jezdni może pokonać w ciągu minuty na przykład 100 samochodów jadących z prędkośią ok. 60 km/h to jest to górna granica przepustowości, więcej samochodów tam nie przejedzie. Co się stanie, kiedy chętnych będzie 2,3,4 razy tyle?
    Przy zwężeniu zaczną się więc gromadzić samochody, które zwolnią praktycznie od 0 i bęą się kolejno włączać do ruchu z minimalną prędkością początkową. Efekt będzie taki, że w ciągu minuty odcinek ten pokona kilkanaście aut.
    Taki suwak miałby sens, gdyby samochody ustawiały się na pasie ruchu na dużym odcinku, ale to niemożliwe, bo zawsze znajdzie się dostatecznie dużo kierowców, którzy dojadą z maksymalną prędkością do końca pasa i tam zaczną wciskać się na sąsiedni pas.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX