Bazowa Tesla Model 3 wchodzi do sprzedaży po 2 latach od zapowiedzi. Kosztuje 35 tysięcy dolarów

Filip Trusz
Podczas prezentacji Tesli Model 3 Elon Musk zapowiadał, że najmniejsza Tesla będzie kosztować wyjściowo 35 tysięcy dolarów. Na taką wersję kierowcy musieli jednak czekać 2 lata.

Bazowa, kosztująca 35 tysięcy dolarów, Tesla Model 3 pojawiła się właśnie na stronie kalifornijskiego producenta. Pierwsze auta mają trafić do klientów jeszcze w marcu. Na obiecaną przy premierze tanią Teslę trzeba było czekać więc ok. 2 lat, ale to i tak szybciej niż się wszyscy spodziewali.

Tesla Model 3 w tej wersji zaoferuje najmniejszy zasięg na jednym ładowaniu ze wszystkich Modeli 3 - ma to być 355 km. Oszczędności poszukano także w wyposażeniu auta. Przykładowo, tapicerka będzie materiałowa, fotele i kierownica ustawiane manualnie, system multimedialny zostanie pozbawiony niektórych funkcji, a zestaw audio nie będzie grał tak dobrze, jak w droższych Modelach 3.

Mimo to, wciąż wrażenie będą robić osiągi bazowej Tesli Model 3. Producent obiecuje przyspieszenie do 100 km/h na poziomie 5,6 sekundy i 209 km/h prędkości maksymalnej.

Przy okazji premiery bazowej wersji do sprzedaży zostaje wprowadzona Tesla Model 3 Standard Range Plus. Będzie kosztować 37 tysięcy dolarów, przyspieszać do 100 km/h w 5,3 s, a na pełnych akumulatorach przejedzie 386 km. Ma być także lepiej wyposażona.

Więcej o:
Komentarze (31)
Bazowa Tesla Model 3 wchodzi do sprzedaży po 2 latach od zapowiedzi. Kosztuje 35 tysięcy dolarów
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sselrats

    Oceniono 1 raz -1

    Zaraz tu sie zleca eksperci co Tesli w zyciu nie prowadzili.

  • Gość: pocalujta_wujta

    Oceniono 4 razy -2

    Nie ksztuje 35 tysiecy tylko 44 tysiace. Autorowiproponuje zacac budowac ten samochod online i dokladnie przeczytac jak wychodzi 35 tysiecy. Cwaniaczkki odjeli koszt kilkuletnie eksploatacji i pare innych rzeczy.

  • Gość: NiePrzeciwnikiNieFan

    Oceniono 7 razy -3

    Czyli albo ubozsza wersja tesli, bedaca drogim samochodem sluzacym na krotkie dojazdy do pracy, albo w pelni wyposazony golf gti, ktorego ,,ladowanie'' kilka minut. Jezeli chodzi o ekologie, to wydaje mi się ze trzeba spojżec troche dalej niz ,,elektryk jest ekologiczny, koniec kropka''. Energie niezbedna do ladowania COS musi wyprodukowac. Cos czyli elektrownia. Wydaje mi sie ze bilans jest podobny, a nalezy pamietac ze baterie w samochodach elektrycznych wyczerpuja sie, przez co po kilku latach niezbedna bedzie ich wymiana, co stanowilo bedzie ogromny wrecz koszt, eliminujaca te pojazdy na rynku wtornym.

  • Gość: ATL_z_Californii

    Oceniono 8 razy 0

    Zona ma M3D, to wspanialy samochod. Polecam, zwlaszcza, ze teraz tansza wersja jest w ofercie. Sam tez szykuje sie do zmiany z gazowca na M3 Std+. Pozdrowienia z Californii

  • who_go_wie

    Oceniono 2 razy 0

    Czemu nie, kupie se...

  • zycietowiecej

    Oceniono 9 razy -1

    To już po dieslach i benzynach. Jesli kupi się takiego elek. na 8 -10 lat to oszczednosci bardzo duze.
    to jakby porównac auto z takimi osiągami ktore pali 2 litry do 11 litrow w benz.
    wyjątkowy artykuł "Ale Auto"- znajdziesz na; ZycieToWiecej

  • grygiel_m

    Oceniono 19 razy -7

    Za te pieniądze to biorę! Wystarczy pojeździć 4 lata i kwota zwraca się w 100%. Ale pisowski motłoch wierzy w płaską ziemię!

  • Gość: Ponury Zniwiarz

    Oceniono 8 razy 6

    Zaraz wymyśla akcyzę od pojemności akumulatorów żeby było z czego dopłacać do elektryków.
    Dodatkowo znając życie akcyza wyniesie 60 tyś a dopłata 35 tyś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX