Nowy Mercedes Klasy S oznacza koniec wersji coupe i cabrio

Mercedes Klasy S to kwintesencja segmentu premium i wyznacznik luksusowej limuzyny. Model ten przez lata był wzorem do naśladowania dla innych marek. Choć niedługo poznamy nowe wcielenie flagowego okrętu spod znaku gwiazdy, już dziś musimy pożegnać warianty coupe i carbio, bo marka z nich rezygnuje.

Kto powiedział, że limuzyną można jeździć tylko na tylnej kanapie? Posiadanie etatowego szofera może i bywa wygodne, ale pozbawia przyjemności z prowadzenia. Taki był zapewne powód stworzenia pierwszej „limuzyny-coupe” – samochodu ekskluzywnego, wygodnego, sportowego i – co najważniejsze – skupionego na kierowcy. Tak powstał pierwszy SEC ze stajni Mercedesa, a później kolejne modele, przez CL, aż po Klasę S Coupe. Mimo zaskakująco dużej popularności tego modelu, marka podjęła decyzję o zaprzestaniu jego produkcji.

Jak w rozmowie z przedstawicielami Mercedesa ustalił portal motoryzacyjny AutoGaleria, w ofercie nowej Klasy S nie znajdziemy wariantu coupe ani cabrio. W gamie pojawi się jednak wersja elektryczna. Czyli luksusowy krążownik na prąd – tak, ale sportowy krążownik i uśmiech na twarzy – już nie.

Trudno racjonalnie wytłumaczyć decyzję firmy, zwłaszcza, że sprzedaż Mercedesa Klasy S Coupe jest na zaskakująco wysokim poziomie. Marka spod znaku gwiazdy planuje jednak skupić się na innych modelach. Na celowniku są głównie SUV-y. Okrojenie gamy Klasy S można także tłumaczyć rosnącą wewnętrzną ”konkurencją” w segmencie limuzyn – mamy nowego CLS’a i GT 4-Door Coupe, który odebrałby część klientów flagowej limuzynie. Może więc to dobry moment na zejście ze sceny.

Mercedes klasy S Coupe 2017Mercedes klasy S Coupe 2017 fot. Mercedes

Więcej o:
Komentarze (8)
Nowy Mercedes Klasy S oznacza koniec wersji coupe i cabrio
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 9 razy 5

    Mercedes cierpi na ostrą biegunkę modelową. Na swojej stronie ma 37 różnych modeli (licząc wersje nadwoziowe). To bardzo dużo. Niestety taka polityka skutkuje gorszym dopracowaniem samochodów i kiepską dostępnością części zamiennych. Taka polityka ma też skutki finansowe dla wszystkich - duża liczba modeli negatywnie wpływa na ceny.

  • Gość: Rafał Zahorski ze Szczecina

    Oceniono 3 razy 1

    Tak W126 a właściwie C126 czyli SEC to pierwsze coupe zbudowane na bazie drugiego z rzędu prawdziwego modelu S klasy po pierwszym W116. Choć zdecydowanym protoplastą SEC jest też przecież zbudowany na bazie W107 model SLC, król rajdów w niemal fabrycznej wersji 450 SLC. Moim zdaniem C126 czyli SEC to do tej pory najpiękniejsze coupe spod znaku trójramiennej gwiazdy. Całą linia modelowa W126 to też ostatnia klasa S zbudowana wg starej zasady Mercedesa czyli "The best or nothing" czyli "Najlepiej albo wcale" Nigdy potem żadna klasa S nie pobiła W126 ale i podobnie niższej klasy czyli W124 a także W201 pod względem niezawodności i trwałości. Drogi mercedesie a może warto wrócić do tradycji auto co na jednym silniku i jednej skrzyni biegów przejeżdżały min 1 mln km i do pierwszego, drugiego ba nawet trzeciego właściciela ustawiały się kolejki chętnych a o używane mercedesy zabija,li się wszyscy taksówkarze? Pozdrawiam wszystkich dzisiejszych właścicieli starych 123, 116, 124, 126. 124 czy 107. I tych starszych modeli też :-) To były mercedesy !!!

  • Gość: 123 Gość

    Oceniono 3 razy 1

    Wychodzi na to , że to kwestia "wewnętrznej konkurencji , i to wcale nie jest jedyny segment rynku u mercedesa , np. nowa a klasa sedan i nowa cla klasa sedan, ta sama baza techniczna i prawie identyczna stylistyka , trochę dalej , e klasa , cls klasa i amg gt four door coupe , ta sma baza techniczna , a dwa ostanie prawie identyczne stylistycznie , no i teraz s coupe i s cabrio , a na horyzoncie nowy sl coupe i cabrio , które będą bazować na obecnym amg gt coupe i roadster , tyle , że nowy sl ma być 4-miejscowym coupe ze sztywnym dachem i cabrio z miękkim , więc pewnie "wejdzie w buty" obecnego s coupe i cabrio , stąd ta decyzja , za dużo jajek w koszyku .

  • Gość: SCA

    Oceniono 5 razy 1

    Zły pomysł, nie wydaje mi się że CLS’a i GT 4-Door Coupe są w stamnie zastąpić S coupe.

  • Gość: Maciek

    0

    Gdybym tylko miał takie możliwości finansowe kupiłbym S-coupe z V12 i używał okazjonalnie. Ten samochód dzięki takiemu krokowi mercedesa stanie się lokatą kapitału.

  • Gość: mm

    Oceniono 2 razy 0

    Coupe S - przepiękne. Ale! - zapytałem kolegę, który ma coupe S 63 AMG, bo chciał doznać trochę sportu, jak emocje? Odpowiedź: „emocje jak na grzybach”.

  • fakej

    Oceniono 4 razy 0

    No problem, przecież jest BMW 8

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX