Jak oszukują mechanicy? Pięć najczęstszych metod i pięć sposobów, jak się przed nimi chronić

Piotr Kozłowski
Jeśli złodziej chce ukraść auto, zrobi to. Bez względu na liczbę zabezpieczeń. Podobnie jest z mechanikami - jeśli chcą oszukać klienta, to oszukają. Ale są metody, które mogą ich do tego zniechęcić.
- Podejrzewałem poważną awarię elektroniki w swoim aucie. Po lekturze forum użytkowników tego modelu byłem przerażony kosztem naprawy (prawie 2 tys. za jakiś sterownik silnika). W ASO naprawę wycenili na 3,4 tys. zł. Rzetelny mechanik w osiedlowym warsztacie naprawił auto w ciągu 15 minut (przetarty kabel od masy). Naprawa - 20 zł.

- pisze użytkownik st.bareja na forum Moto.pl.

Z badania CBOS wynika, że rzemieślnicy wykonujący różne usługi i naprawy cieszą się sporym zaufaniem społecznym - ich uczciwość i rzetelność oceniana jest wyżej niż w przypadku lekarzy, policjantów czy sędziów. Co prawda badanie CBOS nie wyszczególnia mechaników, ale zaliczają się oni do rzemieślników wykonujących naprawy. Z forum Moto.pl płynie jednak zupełnie inny wniosek. Swoje doświadczenia z mechanikami Czytelnicy najczęściej opisują kilkoma słowami: złodziej, oszust, naciągacz

Jak oszukują mechanicy

Metod naciągania klienta jest wiele, ale najważniejszych i najpopularniejszych jest pięć.

  1. Celowo błędna diagnoza. Mechanik chce zarobić na naprawie, która nie jest konieczna. Wymienia - lub tylko tak mówi mówi - części, które były sprawne.
  2. Kradzież części. Podmiana sprawnych części na słabsze, zużyte, to kolejna metoda na naciągnięcie klienta. Najczęściej łupem mechaników-złodziei padają katalizatory i filtry cząstek stałych, a dokładniej ich najcenniejsze wkłady. Obudowy zostają na miejscu.
  3. Stosowanie tanich płynów i olejów, a wystawianie rachunku za droższe odpowiedniki.
  4. Wykorzystywanie samochodów klientów w celach prywatnych. Pod pretekstem jazdy testowej mechanicy potrafią podróżować na koszt klienta.
  5. Wymówki w stylu "musi tak być", "to się dotrze". Niewykonanie naprawy lub wykonanie jej w zły sposób często skutkuje niepokojącymi dźwiękami, których nie można bagatelizować.

Jak się bronić przed nieuczciwymi mechanikami

Każda wizyta w warsztacie powinna wiązać się z pięcioma czynnościami, które kierowca może wykonać. Nie wymagają one znajomości budowy samochodu, a utrudniają życie oszustom.

  1. Sporządź protokół zdawczo-odbiorczy. Zawrzyj w nim stan licznika i zbiornika paliwa, zaznacz rysy, wgniecenia w karoserii, etc. Im więcej szczegółów, tym lepiej. 
  2. Poproś o kosztorys. Jeszcze przed dokonaniem naprawy poproś o szacunkowe wyliczenia. Kosztorys musi być spisany i podpisany przez ciebie i warsztat/mechanika. Zadbaj też o to, by znalazł się w nim przewidywany czas naprawy. Zaznacz, że każda nieprzewidziana usterka musi być ci na bieżąco zgłaszana - bez twojej zgody mechanik nie będzie mógł dokonać ewentualnych napraw. Warto już na tym etapie zaznaczyć, że po naprawie chcesz odebrać wszystkie wymienione części.
  3. Upomnij się o potwierdzenie naprawy. Po wykonanej naprawie warsztat musi wystawić paragon lub fakturę. Najlepiej jeśli na dokumencie będą wyszczególnione wszystkie wykonane czynności.
  4. Zapytaj o zużyte części. To szczególnie istotne w przypadku drogich napraw.
  5. Dokładnie sprawdź samochód przed opuszczeniem warsztatu. Jeśli pojawiły się uszkodzenia, których nie było w dniu oddania auta, poinformuj o nich mechanika.

Najważniejsza zasada: Jak najwięcej szczegółów dotyczących naprawy warto mieć na piśmie. Słowne ustalenia nie są żadnym dowodem winy mechanika, a to istotne, jeśli chcesz dobiegać swoich praw przed sądem.

Więcej o:
Komentarze (54)
Jak oszukują mechanicy? Pięć najczęstszych metod i sposoby, jak się przed nimi chronić
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Mmmr

    Oceniono 12 razy 12

    Ja tak czytam, to zaczynam rozumieć jakie to szczęście miec swojego mechanika, któremu się ufa, ja do swojego jeżdżę ponad 10 lat, o cenę robocizny przed naprawa nawet nie pytam, a większość części sam kupuje przez internet. Nie potrzeba nic więcej ;)

  • Gość: Luk

    Oceniono 13 razy 9

    Oddałem samochód do niby dobrego warsztatu w Katowicach na naprawę blacharską. Mieli wymienić zderzak, tłumik i hak. Spierniczyli wszystko co sie dało. Nie podpieli mi przewodu gazu, co skutkowało rozprężeniem się gazu pod autem podczas tankowania, nastepnie przy montażu haka (na szczęście sprawdziłem) okazało się że 5 śrub dało się palcami odkręcić, jednej brakowało, i nie działały światła.
    A tutaj macie adres tego "porządnego" warsztatu
    ABC-cars, Katowice ul. Bogucicka.

  • Gość: Adrian

    Oceniono 6 razy 4

    Wystarczy obejrzeć "będzie Pan zadowolony". Większość mechaników to złodzieje, oszuści, kłamcy i naciągacze. Mało tego większość ma mniejszą wiedzę od klienta, który zazwyczaj odwiedzi forum sprawdzi najczęstsze usterki ich powód, ceny trudność wymiany. Ale psełdomechanik wtedy chce pokazać że jest mądrzejszy i zaczyna kręcić, oszukiwać i naciągnąć. W Polsce może jeden na 100 mechaników jest uczciwych. Takie życie... Wiem prawda boli, ale sami zapracowali sobie na tą opinię.

  • P 45

    Oceniono 4 razy 4

    Pojechałem kiedyś do jednego asa z pytaniem o automatyczna skrzynie biegów, bo mi w aucie 3 letnim pojawiła się kontrolka. Nawet maski zasraniec nie otworzył i powiedział, o Pani skrzynia złom, koszt 6 koła. Pojechałem do innego zrobił adaptacje skrzyni za 190 i po naprawie.

  • Gość: dzidu

    Oceniono 5 razy 3

    Citroen Berlingo 1,4 benz. Szarpał... gasł..... komputer w ASO wskazał czujnik położenia przepustnicy.Ale nie mieli ..mogą zamówić na jutro..cena 400zł + 150 zł wymiana...OK umawiam się na jutro.W domu sięgam do książki Instrukcja obsługi Berlingo i Parner.... no jest na wierzchu ..dwie śrubki i symbol Magneti Marelli nr xxxxxxxxxx...... Z ciekawości sięgam do książki o Cinqecento ( miałem z 10 lat wcześniej.O.... ten sam Magneti Marelli xxxxxxx.Idę do jednego już z nielicznych sklepików motoryzacyjnych typu wszystko i nic..... Jest! 52 zł..kupuję i sam wymieniam w 10 minut....

  • Gość: Świr

    Oceniono 9 razy 3

    Zlodziej mechaników nie brakuje ale oszustów i nacisgaczy klientów też.Jako mchanik nie woze się klienta samochodem ,cwaniaków gonie od razu kasuję tyle ze nie musze nikogo okradać jak nie pasuje cena to do widzenia szanujmy się i swój czas

  • polsilver100

    Oceniono 6 razy 2

    Teraz napiszcie jak oszukują lekarze

  • hunkyyankee

    Oceniono 1 raz 1

    "polecam" Forda w Bydgoszczy. Kto korzystał - wie o czym mowa.

  • Gość: Mirek

    0

    Mam sposób na mechaników. Rexton czwórka w leasingu i zmiana auta co dwa trzy lata. Przynajmniej nie muszę się martwić, że zostanę na czyms oszukany

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX