Komentarze (345)
Czy Tesla zbankrutuje?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: Misiek

    Oceniono 9 razy 7

    Jestem w szoku, iż na moto.pl pojawił się aż tak świetny artykuł! Naprawdę jestem w szoku. Czytało się świetnie. Kawał bardzo dobrej roboty! :)
    Pozdrawiam autora, czekam na więcej ;)
    Misiek

  • blumkwist

    Oceniono 9 razy 7

    Pierwszy tekst o motoryzacji - w dodatku tak długi - który przeczytałem w całości.

  • tommychicago

    Oceniono 7 razy 7

    Bardzo dobry artykul. Dziekuje

  • Gość: Fenio

    Oceniono 6 razy 6

    Rewelacyjny artykuł. Szacunek dla autora.

  • Gość: Gość_tesli

    Oceniono 6 razy 6

    Dobry artykuł

  • Gość: technoentuzjasta

    Oceniono 6 razy 6

    Nie pamiętam kiedy ostatni raz czytałem artykuł tak wyważony i ciekawy jak w tym przypadku. Nawet posłużyłbym się w opisie przymiotnikiem: rzetelny. Subiektywnie nie wyczuwam odstręczającego lobbingu. Super!

  • Gość: Kamilj

    Oceniono 6 razy 6

    Super artykuł, jakich mało już na internecie

  • Gość: Guy789

    Oceniono 8 razy 6

    Świetny artykuł. Gratuluję autorowi niezwykle ciekawej analizy.

  • sonix24

    Oceniono 8 razy 6

    Rewelacyjny tekst. Czyta się jednym tchem.

  • Gość: kuba

    Oceniono 8 razy 6

    Bardzo dobry , ciekawy artykuł . Dziękuję Autorowi.

  • Gość: Bartas

    Oceniono 6 razy 6

    Świetny artykuł,

  • Gość: JACEK

    Oceniono 8 razy 6

    Gratulacje i podziekowania za super tekst.

  • viggen

    Oceniono 12 razy 6

    Ciekawy, podsumowujący artykuł.

  • Gość: BORYCHU

    Oceniono 5 razy 5

    Rewelacjny tekst! Piekny dowod, ze nawet jesli tekst jest dlugi, ale napisany z kunsztem i ciekawy, to z przyjemnoscia czyta sie do samego konca ;)

  • Gość: Q

    Oceniono 5 razy 5

    Panie Arturze! Brawo!

  • Gość: Rafał

    Oceniono 5 razy 5

    Bardzo dobry artykuł. Więcej takich dziennikarzy! Brawo!

  • Gość: Piasek

    Oceniono 7 razy 5

    Wspaniały artykuł!! Musk musi obalić rządy motoryzacyjnej kasty dla której liczy się tylko zarobek a nie rozwój. Wszystko co stworzył Elon jest przyszłością już dzisiaj...

  • Gość: moi

    Oceniono 5 razy 5

    Rzadko komentuję ale naprawdę muszę pochwalić autora. Świetny artykuł, czytał się jak dobra książka. Tak trzymać

  • Gość: Ofca

    Oceniono 7 razy 5

    Ja tu tylko chciałem podziękować Panu Arturowi za świetny artykuł. Brakuje takich w dzisiejszym Internecie. Mam nadzieję, że jest Pan z siebie dumny. Jeżeli nie, to proszę się nie krępować :)

  • Gość: emaniak

    Oceniono 5 razy 5

    Świetny artykuł. Oby takich więcej. Moje gratulacje dla autora.

  • Gość: Aaass

    Oceniono 5 razy 5

    Wybitny Artykul. Bdb dziennikarz!!! Czytalam ostatnią biografię Muska. Bardzo goraco polecam.

  • Gość: eh

    Oceniono 9 razy 5

    Naprawdę nie rozumiem tego sceptycyzmu i negatywnych komentarzy. Owszem, promuje się ekologie i auta elektryczne świetnie wpisują się w obraz miast wolnych od zanieczyszczeń. Owszem, jest to problem złożony chociażby ze względu na koszt produkcji energii czy baterii. Owszem, Musk jest pompowany pieniędzmi ludzi którzy wierzą w niemożliwe.
    Ale jednak, ten facet w ciągu jednego życia osiągnął kilka spektakularnych sukcesów. Pokazał młodym przedsiębiorcom że można rzucić wyzwanie wielkim koncernom. Zrealizował i wdrożył pomysły od wielu lat chowane po szufladach. Pracuje z bardzo mądrymi ludźmi nad projektami prosto z Sci-Fi. Nawet jeżeli padnie to jednak ludzie zdobędą doświadczenie, pomysł został sprawdzony i zamiast teoretycznie gdybać wiemy już że można wiele technologii uważanych za abstrakcyjne spopularyzować. Moim zdaniem powinniśmy być wdzięczni że jednak niektórzy starają się dokonywać niemożliwego. To jest to co pcha nas do przodu, przypomnijcie sobie historię przemysłu. Linia produkcyjna, Ford T czy maszyna parowa. Owszem kibicuje mu bardzo bo tylko popularyzowanie technologii pozwoli na dalszy jej rozwój. Bądźcie mniej zawistni i negatywni :)

  • Gość: Wojtek

    Oceniono 5 razy 5

    Bardzo dobry artykuł! Szanuję za włożona pracę - jest bardzo ciekawie, przekrojowo, przystępnie. Pozdrawiam Autora!

  • palo_ma1

    Oceniono 5 razy 5

    Bardzo przyjemna lektura.

  • Gość: gumiskrosno

    Oceniono 5 razy 5

    bardzo dobrze napisany artykuł od niepamiętnych czasów

  • championshipmanager0102

    Oceniono 7 razy 5

    Panie Arturze Włodarski, pierwszy raz gratuluję komuś imiennie bardzo dobrze napisanej analizy jakiegoś tematu! Jedno tylko uzupełnienie Pana analizy. Chiny wprowadziły regulację wymuszającą przejście na samochody elektryczne owszem z powołanego przez Pana powodu, że, chcą zostać liderem nowej technologii i w branży pojazdów elektrycznych, ale dla Chin przejście na elektryki to po prostu dosłownie "kwestia życia lub śmierci". Przy ich absolutnie rekordowym smogu w wielkich miastach, gdzie często dniami widoczność wynosi maksymalnie kilkanaście metrów nie są w stanie bowiem ani normalnie żyć ani tym bardziej zdrowo i długo żyć z uwagi na ogromną zachorowalność na raka, choroby płuc i układu krążenia.

  • virterm

    Oceniono 5 razy 5

    Niesamowicie napisane, artykuł bardzo dynamiczny i wciągający jak dobry „thriller”. Brawo

  • Gość: Observer

    Oceniono 5 razy 5

    Super artykuł. Dzięki!

  • Gość: Leeder75

    Oceniono 9 razy 5

    Podzielam zdanie przedmówców, genialny artykuł! Dzięki serdeczne!

  • Gość: matchrome

    Oceniono 9 razy 5

    Świetny!

  • Gość: Piotr

    Oceniono 7 razy 5

    Bardzo obszerny i ciekawy artykuł 😏

  • Gość: Przemek

    Oceniono 7 razy 5

    Kupiłem Teslę Model S z przebiegiem... 526.000km - po flocie Taxi z Amsterdamu. I wiecie co? Każdy kto widzi to auto nie może w to uwierzyć. Owszem kierownica wytarta, fotel kierowcy zużyty.... ale stan karoserii, stan podwozia... a przede wszystkim stan oryginalnej baterii (nigdy nie wymienianej) zadziwia każdego. Samochód ma 330km zasięgu (nowy miał 400km)... i śmiga jak szalony, wszystko w nim działa :) Pozdrawiam :)

  • Gość: THOMASHECK

    Oceniono 7 razy 5

    Fajny artykul , zastanawiam sie tylko hipotetycznie co sie stanie gdy 100 % aut to beda elektryki ,jak rozwiazany zostanie problem ladowania .To wydaje mi sie waskim gardlem dla autnelektrycznych . bo to ze w usa wiekszosc domkow na przedmiesciach ma podjazdy i garaze ,totam gdzie sa parkowane na ulicy to jakosc nie widze tych kabli zwisajacych ze slupow lub wysuwanych z ziemi .Czy tu nie bedzie potrzeby raczej ten system japonski , czyli kupjesz auta jak masz mozliwosc ladowania go .
    jeszcze jednym z praktycznych pytan jest jak zachowuja sie w roznych warunkach pogodowo -klimatycznych .Bo jak autor opisuje brakuje testow wprowadzanych aut ,ktore trdycyjni producenci przeprowadzaja w roznych warunkach ( sroga zima , noc,upaly ) Ciekawi mnie jak w takich warnkach zachowuja sie elektryki . Sam przebywam czesto w terenach gdzie po pierwsze jest czesto zimno ,i rowniez nie za bardzo jest dostep do jakiegokolwiek gniazddka nie wspominajac o gniazdku do ladowania . tak ze czesto aby napedzac nasze elektronarzedzia musimy wozic agregat pradotworczy .
    osobna kwestja juz spoleczno ekonomiczna jest jak panstwa europy ( a wlasciwie ich budzety ) przelkna spadek dochodow z akcyzy i vatu zawartych w paliwach . No bo jak wszyscy zaczna produkaowac energie (np z paneli) dla swoich samochodow to wszystkich socjalistow ( lacznie z naszymi pisuarami ) trafi szlag . I to moze byc powod dla ktorego lobby paliwowe moze miec wielkiego sojusznika . dlatego aby auta elektryczne mogly mocno zaistniec na rynku potrzebny jest tez swobodny i niezalezny rozwoj systemow ladowania , bo inaczej przesiadziemy sie z aut napedzanych drogimi i nieekologicznymi paliwami kopalnianymi na auta elektryczne zasilane z sieci gdzie wyprodukowany prad jest drogi i niekoniecznie ekologiczny .

  • sigman

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo dobrze napisany ciekawy i merytoryczny artukuł. Żadko kiedy komentuje, ale dziś zrobie wyjątek aby wesprzeć autora do pracy nad kolejnymi opracowaniami na takim poziomie.

  • Gość: Kruger

    Oceniono 4 razy 4

    Wow! Czegoś tak ekscytującego dawno nie czytałem. Arturze Włodarski, jesteś Mistrzem.

  • Gość: Justyna

    Oceniono 4 razy 4

    Świetny artykuł. Widać pracę nad zebraniem faktów, a nie pobieżne, wszędzie powtarzane slogany. Gratuluję!

  • Gość: rofrol

    Oceniono 4 razy 4

    Świetny artykuł.

    3 błędy:

    - Gdyby nie kalifornijski{+e+}
    - Na przykład? [-Na przykład? -]
    - wymian[-a-]{+ą+}

    Dodatkowo nie wspomniane, Tesla może zagrozić innym producentom tym, że autonomiczych aut będzie dużo mniej potrzeba do obsłużenia ruchu.

  • Gość: barczik

    Oceniono 4 razy 4

    Super artykuł. Bardzo dużo wiedzy!

  • Gość: jacek

    Oceniono 4 razy 4

    Bardzo dobry artykuł. Uznanie dla autora za włożoną pracę i bogate słownictwo.

  • Gość: Adamax

    Oceniono 4 razy 4

    Gratuluję artykułu. Bardzo rzeczowy i ciekawy.

  • Gość: alladyn-solar-batt

    Oceniono 6 razy 4

    Artykuł to celebra kompetencji, aktualności, trzeźwości spojrzenia, otwartości umysłu. Powinszowania, brawa i podziękowanie.

  • Gość: Krzysztof

    Oceniono 8 razy 4

    Ale to było dobre! Już straciłem wiarę, że w sieci mogą pojawić się tak przyzwoite teksty. I do tego napisane bardzo przyjemną polszczyzną ze smaczkami jak neofita czy apologeta, które musiałem sprawdzić w słowniku. Nie dość, że dobry artykuł, to jeszcze poszerza horyzonty! :)

  • Gość: Piotr elektryk

    Oceniono 6 razy 4

    P.Arturze - gratuluję - dawno żaden artykuł mnie tak nie zainteresował jak Pana. Solidnie się Pan napracował i przygotował - wyrazy uznania :)

  • Gość: Velmer

    Oceniono 6 razy 4

    Rewelacyjny artykuł. Jeden z lepszych jakie czytałem. Bardzo merytorycznie napisane. Obiektywie i oparte na faktach. Świetnie. Wspaniałe. Tak Trzymać. W końcu ktoś kto umie pisać. Brawo brawo brawo.

  • Gość: Arq

    Oceniono 4 razy 4

    Żeby auta elektryczne się spopularyzowały musza być tańsze, tylko wtedy będą opłacalne ekonomicznie. Problem w tym, że wraz z ich popularyzacją bardzo drożeją komponenty surowcowe baterii. Więc najpierw muszą być tanie w długiej perspektywie baterie, a dopiero potem popularyzacja. Na razie to auta luksusowe, głównie cenowo.

  • Gość: Marek k

    Oceniono 6 razy 4

    Świetny artykuł - nareszcie jakaś treść, a nie zmiksowany zlepek informacji

  • tempus

    Oceniono 8 razy 4

    A gdzie to "uwolnienie ludzkości od paliw kopalnych"?
    Prąd wytwarza się nie tylko w eletrowniach jądrowych i za pomocą odnawialnych żródeł. Nie wspominam o watykańskiej kolonii - Polsce...

  • mick1972

    Oceniono 8 razy 4

    Brawo za artykuł, choć wasza opcja polityczna to nie moja bajka to czasem na waszych stronach znajdzie się coś atrakcyjnego

  • Gość: Aspa

    Oceniono 6 razy 4

    Musk mnie osobiście drażni, ale wyznaczony przez Teslę trend popieram jak najbardziej. Obecnie jeżdżę autem z 2012 roku, zatem siedmioletnim. Przed kilkoma miesiącami wymieniliśmy auto żony - wciąż na diesla, wprawdzie jednego z najczystszych na rynku, ale jednak - powodem było jednak to, że żona potrzebuje auto siedmiomiejscowe, a tych w wersji elektrycznej na rynku brak, zaś jedyna taka hybryda od Toyoty, okazała się mała i niezbyt poręczna - stanęło wiec na pięknym Grand Scenicu.
    Natomiast za dwa lata planujemy wymianę mojego jechadła i jestem w zasadzie na 100% pewny, że będzie to elektryk. Dlaczego?
    Mieszkam w Irlandii, zatem auto elektryczne o zasięgu +/- 400 km pozwoli mi, przy założeniu jednej przerwy na śniadanie/lunch i przy okazji godzinne doładowanie baterii, dotrzeć i wrócić w zasadzie wszędzie, jeśli będę miał w planach służbowy wyjazd, zakupy w stolicy czy wycieczkę. Z mojego domu do Dublina jest jakieś 230 km, co doskonale wpasowuje się w ten scenariusz. Wypady na malownicze wybrzeże West Cork czy w góry Kerry - opędzę na jednym ładowaniu w dwie strony i jeszcze mi prądu zostanie w baterii.
    Do pracy mam 14 km w jedną stronę, doliczając wypad na lunch z firmy do pubu - liczmy 35 km dziennie. Jedno ładowanie wystarczy mi zatem z nawiązką na cały tydzień dojeżdżania do pracy... Podobnie jeśli będę chciał wyskoczyć do kina, teatru czy na większe zakupy do miasta - do Cork mam 35 km, do Limerick - jakieś 80, oba miasta w zasięgu pojedynczego ładowania, czy nawet dojazdu i powrotu z baterią w połowie pustą. Sieć ładowarek jest tutaj już całkiem dobrze rozwinięta, mogę się podłączyć do sieci na każdej stacji serwisowej przy autostradach, na parkingach centrów handlowych, na stacjach benzynowych... Przynajmniej jedna ładowarka jest w każdym miasteczku, a wszystkie jak dotąd dostępne za darmo.
    Tesli raczej nie kupię, ale Hyundai Kona EV naprawdę mi się podoba - pod względem wyglądu, osiągów i ceny, więc o ile na rynku nie pojawi się coś lepszego - raczej na pewno to właśnie będzie moje następne auto.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX