Jak ładować akumulator samochodowy przy pomocy prostownika?

Zima to ciężka przeprawa dla każdego akumulatora. Wystarczy mroźna noc, by nawet stosunkowo młode baterie się poddały. Dlatego podpowiadamy, jak ładować akumulator przy pomocy prostownika?

Nie ma jednoznacznej normy, która wskazywałaby, jak długo powinien wytrzymać akumulator. Czynników wpływających na zużycie baterii jest wiele. Niemniej, niezłej klasy produkt powinien przepracować 4-5 lat. Te najtańsze produkty potrafią poddać się jeszcze w okresie gwarancji.

Ryzyko rozładowania akumulatora przez noc

Im nowszy i bardziej zaawansowany elektronicznie pojazd, tym ryzyko rozładowania baterii przez noc jest większe. Osoby korzystające z auta sporadycznie lub regularnie, ale na krótkich odcinkach, powinny zdawać sobie sprawę, że w ich przypadku ryzyko nieodpalenia auta o poranku jest spore. W takich sytuacjach zewnętrzne źródło ładowania okaże się wybawieniem, ale nieumiejętnie używane może doprowadzić nawet do wybuchu akumulatora.

Jak ładować akumulator samochodowy przy pomocy prostownika? Uważaj na ogień

Podstawowe prostowniki nie mają zabezpieczeń. Ładują akumulator do momentu, aż nie wyciągnie się wtyczki z gniazdka. A samochodowa bateria nie pozostaje bierna na taki stan rzeczy. Podczas uzupełniania energii akumulatory emitują niewielką ilość wodoru.

Teoretycznie nieszkodliwą i niezauważalną do momentu, gdy nie zbliżymy się do niej z otwartym źródłem ognia. Wystarczy papieros lub doświetlanie niedostępnych zakamarków zapalniczką i tragedia gotowa. Oblanie akumulatorowym kwasem ciała skutkuje hospitalizacją i długą rehabilitacją.

Jak wybrać właściwy prostownik do ładowania akumulatora?

Nie ma sensu kupować najtańszych prostowników. Skracają żywotność akumulatora, a ich praca rzadko kiedy jest efektywna. Warto zatem dołożyć i za 40-60 złotych kupić urządzenie przystosowane do 12-woltowych baterii.

Trzeba zwrócić uwagę na zabezpieczenia. Prostownik powinien mieć bezpiecznik umieszczony na zewnątrz obudowy. Lepiej jednak sprawdza się zabezpieczenie elektroniczne. Dodatkowym atutem będzie wskaźnik naładowania baterii i funkcja automatycznego wyłączenia po procesie ładowania lub tak zwane zimowanie, czyli stan podtrzymywania napięcia przy możliwie niskim poborze prądu z sieci.

Odpowiedni prostownik powinien też cechować się efektywnym napięciem. Optymalny wynik to 15,5-16,5 V, co gwarantuje naładowanie akumulatora do pełna i jednocześnie jego konserwację.

Jak ładować akumulator samochodowy przy pomocy prostownika? Czy trzeba zdjąć klemy?

Jeśli już mamy właściwy prostownik, należy przejść do praktyki. Zaczynamy od zdjęcia klemy. Pobór prądu przez pokładowe odbiorniki może sprawić, że akumulator nie zostanie naładowany do końca.

Prostowniki z cyfrowymi procesorami będą „głupieć” i przerywać oraz zmniejszać lub zwiększać napięcie. Czasem dochodzi w takiej sytuacji do awarii elektroniki, co może być kosztowne. Nie musi, ale lepiej dmuchać na zimne.

Kolejna rzecz dotyczy korków. W niektórych akumulatorach trzeba je odkręcić, bowiem gromadzący się pod nimi wybuchowy gaz może doprowadzić do awarii i konieczności wymiany baterii na nową. Stosowną informację na ten temat umieszcza na obudowie producent baterii.

Jeśli odkręcenie korków nie jest możliwie, magazyn energii ma wbudowany system automatycznego odparowywania elektrolitu wskutek przeładowania. Wówczas, wystarczy tylko podpiąć kable, uruchomić urządzenie i czekać, aż akumulator zostanie naładowany.

Zadbaj o kondycję instalacji elektrycznej

Jeśli uda się naładować akumulator do pełna, a w ciągu dnia i tak wystąpią problemy z rozruchem silnika, może to oznaczać uszkodzenie elementów instalacji elektrycznej silnika.

Należy wówczas w pierwszej kolejności skontrolować kabel masowy silnika, a także przewód prowadzący od baterii do masy auta. Problemy z optymalną pracą akumulatora generuje też regulator napięcia, alternator, a także zanieczyszczone klemy.

Odpowiedni serwis wszelkich połączeń elektrycznych zagwarantuje bezcenny spokój w okresie zimowym. Warto wiedzieć, że na usunięcie większości drobnych usterek wystarczy kilkaset złotych.

Tego nie rób podczas ładowania akumulatora

  • Dysponując starszym typem akumulatora, dość łatwo doprowadzić do jego uszkodzenia. Wydzielany intensywnie gaz podczas ładowania, musi mieć ujście. Pozostawienie korków na swoim miejscu może skutkować rozsadzeniem baterii.
  • Korzystanie z podstawowych prostowników również jest szkodliwe dla akumulatora. Urządzenie bez zabezpieczeń będzie przekazywało prąd, a w tym czasie elektrolit może kipieć. Jeżeli za późno odłączymy ładowarkę od zasilania sieciowego, wydajność baterii może ulec nieodwracalnemu obniżeniu. Może też dojść do zwarcia i stopienia kabli wraz z izolacją.
Więcej o:
Komentarze (5)
Ładowanie akumulatora samochodowego prostownikiem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 2 razy 2

    Przede wszystkim - nie ładujmy prostownikiem. Prostownik był dobry dla akumulatorów, w których można było odkręcić korki, dolać wody, proces trzeba było kontrolować, itd. W dzisiejszych akumulatorach, gdzie dolanie wody jest coraz trudniejsze, zdecydowanie lepszym wyborem jest mikroprocesorowa ładowarka, która wielostopniowo naładuje akumulator i zapobiegnie jego gazowaniu (czyli wydzielaniu się mieszaniny piorunującej). Prostownika nie warto tylko wyrzucać - jeśli głęboko rozładujemy akumulator, może się okazać, że trzeba go będzie na chwilę wzbudzić prostownikiem, a potem już doładować normalną ładowarką.

  • Gość: hens

    0

    Następna podpowiedź będzie...............Jak bezpiecznie wsiąść do samochodu.
    Przecież nikt nie widział akumulatora a prostownikiem to autora tato straszył.

  • wiserius

    0

    Autor tego artykułu ma poczucie humoru: "wystarczy papieros lub doświetlanie niedostępnych zakamarków zapalniczką i tragedia gotowa". Chodzi np. o wlew baku? Czyżby kierowcy tak robili?

  • i.l

    0

    może autor podepnie się pod jakiś podręcznik?

  • Gość: MaTT

    Oceniono 1 raz -1

    nie wiadomo do czego się odnieść .Takich bzdur mieszania pojęć ,typu napięcie prąd. Nie poparte niczym jakieś stwierdzenia. Może należało najpierw zanim się napisało artykuł, skonfrontować swoją wiedzę , używaną terminologię w elektrotechnice z kimś kto się na tym zna teoretycznie i praktycznie -nie każdy elektryk musi mieć szczegółową wiedzę na temat ładowania akumulatorów. .To musi być elektryk praktyk w tej dziedzinie
    Moja wiedza na ten temat którą zgłębiałem blisko 40 lat zdębiała we mnie.po przeczytaniu tego artykułu.
    Autor się nie popisał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX