Przy drogach staną nowe znaki. Będą informować o odcinkowym pomiarze prędkości

Piotr Kozłowski
Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że zamieni dotychczasowe znaki informujące o odcinkowym pomiarze prędkości na bardziej czytelne. - Wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom kierowców - czytamy w komunikacie.
- Nowy znak D-51a „automatyczna kontrola średniej prędkości” będzie wskazywał fragment drogi objęty odcinkowym pomiarem prędkości, natomiast znak D-51b „koniec automatycznej kontroli średniej prędkości” koniec tego odcinka. Ponadto na znaku D-51a umieszczana będzie miniatura znaku B-33, wskazująca dopuszczalną prędkość jazdy na odcinku objętym pomiarem - informuje Ministerstwo Infrastruktury.

Do tej pory o odcinkowym pomiarze prędkości informował znak "Kontrola prędkości" wraz z dodatkową informacją o odcinku, na jakim dokonywany jest pomiar. Dodatkowo kierowca nie był informowany o tym, jakie ograniczenie prędkości obowiązuje na monitorowanym odcinku drogi. Ten ostatni aspekt jest najważniejszą zmianą, którą wprowadzi nowy znak.

Koniec ze zwalnianiem do 50 km/h

Znajomość przepisów nie jest najmocniejszą cechą polskich kierowców, co gołym okiem można zaobserwować w miejscach, w których stoją fotoradary. Bez względu na to, czy jest to obszar zabudowany, czy też nie, zwalnianie do 50 km/h to często stosowana praktyka. Dzięki nowym znakom uda się tego uniknąć.

Warto pamiętać, że obowiązujące na polskich drogach limity prędkości to (dla pojazdów do 3,5 t i jeśli znaki nie wskazują inaczej):

  • 50 km/h w terenie zabudowanym (60 km/h w godzinach 23:00-5:00).
  • 90 km/h poza terenem zabudowanym na drogach jednojezdniowych.
  • 100 km/h poza obszarem zabudowanym na drogach dwujezdniowych.
  • 100 km/h na drogach ekspresowych jednojezdniowych.
  • 120 km/h na drogach ekspresowych dwujezdniowych.
  • 140 km/h na autostradach.

Odcinkowy pomiar prędkości

System OPP oblicza czas, który upłynął od chwili minięcia pierwszej bramki do momentu przejechania przez drugą bramkę. Na tej podstawie wylicza średnią prędkość przejazdu na monitorowanym odcinku. Jeśli będzie ona większa, niż pozwalają limity, kierowca otrzyma mandat. O ile większa? Zasada jest identyczna jak w przypadku fotoradarów. Przekroczenie prędkości o 10 km/h i mniej nie jest rejestrowane. Nikt nie sprawdza kierowców tzw. metodą na partyzanta - wszystkie miejsca kontroli są oznakowane odpowiednimi znakami.

Odcinkowy Pomiar PrędkościOdcinkowy Pomiar Prędkości Źródło: CANARD/GITD

Więcej o:
Komentarze (30)
Nowe znaki drogowe - odcinkowy pomiar prędkości
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Boa

    Oceniono 45 razy 11

    Zapytam nieśmiało: PO CO?
    Czy w związku z fotoradarem wymagana jest jakakolwiek czynność ze strony kierowcy? Nie.
    Czy fotoradar jest w jakikolwiek sposób przydatny kierowcy? Nie.
    Czy w związku z fotoradarem kierowca ma jakiś dodatkowy zakaz lub ograniczenie? Nie.
    Ergo: po kiego grzyba to, poza informacją "koniec radaru, teraz możesz zap.....lać"?

  • 1-mark-adams

    Oceniono 10 razy 6

    Odcinkowe pomiary prędkości będą (są) na odcinkach na które nie można wjechać, ani z nich zjechać pomiędzy punktami pomiarowymi, czyli nie ma tam skrzyżowań. To jakie jest zagrożenie? Przejścia dla pieszych - można zrobić światła na guzik. Zakręt - trzeba zwolnić. Proste. Niebezpieczny zakręt - trzeba wybudować bezpieczny. Też proste.
    Cały ten system jest pomyślany na zasadzie : wymyśliłem prawo, i moje ma być na górze!

  • tempus

    Oceniono 8 razy 2

    Dobrze że coś robią ale żeby ilość trupów na polskich drogach spadła do standardów w bardziej rozwiniętych krajach trzeba jeszcze kilku pokoleń...

  • t.ziemianin

    Oceniono 1 raz 1

    Odcinkowy pomiar prędkości może nie być zgodny z polskim prawem. Wątpliwości specjalistów budzi zwłaszcza niemożność ustalenia dokładnego czasu i miejsca popełnienia wykroczenia, co jest niezbędne do wystawienia mandatu.

  • Gość: Prawda

    0

    a ja pojade 200kmh, a przed koncem zjadę na kawe i hotdoga...albo zatrzymam się, aby odcedzić kartofelki - rozumiem, że wówczas nie złamię prawa, bo zmieszcze się w średniej?

  • pernila

    0

    aA może jakiś konkret: od kiedy znaki zaczną obowiązywać? Bo "zaprezentowali" (zupełnie jak model "concept car" na targach motoryzacyjnych) i co dalej?

  • Gość: tarpan

    0

    Obecnie predkosc mozn sprawdzac za pomoca GPS.,nowe samochdy.Przekonalo sie o tym wielu kierowcow w USA ,ktuzy zdogzili sie na monitorowanie ich stylu jazdy przez firmy ubespieczeniowe..W odnawinych ubespieczeniach mieli podane przyczny podwyszki ich oplat -przekraczanie dozwolonych pretkosci.

  • lolik52

    Oceniono 4 razy 0

    gdyby za komuny były takie radary które rejestruja nr rej., markę czas a zapewne i ryło kierowcy,to byłby wrzask na cały świat o ingerencji w życie osobiste,totalne śledzenie i inwigilacja .
    Komuniaki z SB w grobach się przewracją z zazdrości,mielibyśmy my takie mozliwosci,zaden styropian by się nie rozwinął...
    nigdzie nie masz gwarancji że cię nie zapisuja,nawet w nosie nie podłubiesz bo wstyd przed oficerem przed monitorem..
    Komuna za mną tak nie śledziła jak "demokracja".Tylko nie trujcie że to dla mojego bezpieczeństwa,kiedyś też tak tłumaczyli.

  • roman.wurster

    0

    Budzet trzeba ratowac ...po co bawic sie w produkowanie towarow jak juz od razu mozna miec gotowy produkt ;)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX