Range Rover SV Coupe nie wyjedzie na drogi

Filip Trusz
Mamy bardzo smutne wieści dla obłędnie bogatych miłośników brytyjskiej motoryzacji. Wyceniony w Polsce na 1,5 miliona zł Range Rover SV Coupe nigdy nie wejdzie do produkcji.

Land Rover ma swoje problemy. Brytyjskiej firmie bardzo poważnie może zagrozić brexit, niedawno zwolniono ponad 4 tys. pracowników, a na kondycję marki wpływa także gorsza pozycja na rynku chińskim. JLR planuje także obcięcie wydatków o 2,85 miliarda dolarów. Wszystko to sprawiło, że podjęto decyzję o anulowaniu produkcji Range Rovera SV Coupe.

Wszyscy którzy wyrazili zainteresowanie kupieniem limitowanego Range Rovera zostali przeproszeni i poinformowani o zmianie planów. JLR skupi się teraz na innych, bardziej masowych modelach. Przykładowo, najnowszej generacji znacznie mniejszego Evoque'a.

Range Rover SV CoupeRange Rover SV Coupe fot. JLR

Range Rover SV Coupe - co to za samochód?

Inżynierowie zaprojektowali opadający dach i mocno pochylony słupek C, a całość postawiono na felgach w rozmiarach od 21 do 23 cali. Wrażenie robią reflektory w technologii Pixel-Laser LED składające się ze 144 diod LED i 4 laserowych. Rozświetlają drogę na dystansie ponad 500 metrów.

Specjalna wersja miała się wyróżniać lakierem – klienci mogli wybierać spośród 100 barw, a w ofercie pojawił się lakier Liquesence o strukturze ciekłego metalu, dostępny w czterech wersjach z dwoma odcieniami połysku.

Kabina Range Rovera również oferowała szerokie możliwości personalizacji. Nie zabrakło tam wstawek z drewna łączących orzech i jesion. Deska rozdzielcza składa się z trzech ekranów (dwóch dotykowych i jednego zastępującego wskaźniki). Podobne rozwiązanie zastosowano wcześniej w modelu Velar i szybko przyjęło się w innych modelach marki.

Range Rover SV CoupeRange Rover SV Coupe fot. JLR

Pod maską luksusowego coupe pracuje 5-litrowy silnik V8 z kompresorem. Jednostka rozwija 565 KM maksymalnej mocy i 700 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 5,3 sekundy, a prędkość maksymalna to 266 km/h. Poza tym Range Rover oferuje terenowe właściwości jezdne. Pneumatyczne zawieszenie oferuje regulację prześwitu w zakresie 9 cm, a wersja Coupe jest wyposażona w system Terrain Response 2, reduktor i blokadę tylnego mechanizmu różnicowego. Auto może brodzić do głębokości 90 cm, a także ciągnąć przyczepę o masie własnej 3,5 tony.

1 499 000 zł - dokładnie tyle na polskim rynku miał kosztował Range Rover SV Coupe. Tak wysoka cena wyjściowa czyniła go najdroższym SUV-em w Polsce. Ale to nie koniec, bo na liście opcji znajdowało się kilka ciekawych pozycji. Choćby lakier SVO Liquid Satin za 188 410 zł (!) albo wysuwane progi boczne za 15 820 zł.

Więcej o:
Komentarze (8)
Range Rover SV Coupe nie wyjedzie na drogi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • real-meh

    Oceniono 7 razy 7

    „dokładnie tyle na polskim rynku miał kosztował“

  • Gość: ksiądz dobrodziej

    Oceniono 3 razy 3

    1500000 a taki skromny

  • Gość: Gość gość

    Oceniono 8 razy 2

    I bardzo dobrze ! Może zamiast realizacją takich durnych projektów zajmą się wreszcie pracą nad nowym Defenderem.

  • Gość: ww

    Oceniono 3 razy 1

    lakier za 188 410 zł? Chyba autorowi dostawiło się zero z rozpędu

  • Gość: Rysiek z Konstsncina

    0

    Biedni rolnicy nie beda mieli czym do kosciola pojechac po sobotniej sprzedszy swin siezionych na przyczepie o masie 3,5tony. Kto kupuje takie wiejskie auta? W lakierkach i fraku podczepia przyczepe, czy raczej w agidasach i dresach?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX