Przy stłuczce wcale nie trzeba wzywać policji. OC sprawcy sprawdzisz na stronie internetowej

Filip Trusz
Gdzie sprawdzić dane polisy OC sprawcy kolizji? To jedno z najczęściej zadawanych pytań po wejściu w życie przepisów, w myśl których nie trzeba przy sobie wozić ani polisy OC, ani dowodu rejestracyjnego. Nie ma jednak powodu do obaw.

Od 1 października zeszłego roku kierowcy nie muszą wozić ze sobą dowodów rejestracyjnych i potwierdzenia ubezpieczenia OC. Oczywiście nie zwolniło to nikogo z obowiązku ich posiadania, ale można zostawić je w domu. Policjanci nie wystawią już mandatów z tego tytułu. To efekt znowelizowanego Prawa o ruchu drogowym i innych ustaw. Do tej pory za brak potwierdzenia polisy OC groził mandat w wysokości 50 zł. Taką samą karę policjanci nakładali za brak dowodu rejestracyjnego.

W dalszym ciągu trzeba zawsze mieć przy sobie prawo jazdy.

Nie trzeba wozić dokumentów - co zrobić w przypadku kolizji?

Wiele osób, zupełnie niepotrzebne, obawia się, że teraz każda stłuczka, szkoda parkingowa czy kolizja musi się wiązać z przyjazdem policji. Tę, tak jak do tej pory, wzywamy tylko przy poważniejszych zdarzeniach lub w razie sytuacji, gdy strony nie mogą dojść do porozumienia. Niegroźne kolizje wciąż bez problemu możemy załatwić spisaniem oświadczenia.

Dane polisy sprawcy możemy wziąć ze strony Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, www.ufg.pl. Opcja "sprawdź OC pojazdu" wyświetla się od razu na stronie głównej. Żeby z niej skorzystać, potrzebujemy numeru rejestracyjnego lub numeru VIN pojazdu.

Aplikacja "Na wypadek" - przewodnik dla kierowców

Jeszcze łatwiej będzie, jeżeli skorzystamy ze specjalnej aplikacji "Na wypadek" przygotowanej przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Wtedy wszystko załatwimy z poziomu telefonu. Ten mobilny przewodnik, krok po kroku, asystuje kierowcom na drodze - w procesie dokumentowania zdarzenia, robienia zdjęć, etc. Aplikacja jest przydatną platformą, dzięki której można zebrać niezbędne informacje również od innych kierowców uczestniczących w wypadku. Za pomocą aplikacji można też sprawdzić czy inni uczestnicy mają wykupione OC. - czytamy na stronie UFG.

Jak dokładnie działa aplikacja, można obejrzeć na poniższym filmie:

 

Aplikacja "Na wypadek" jest bezpłatna i działa na obydwu wiodących systemach, iOS-ie i Androidzie.

Kiedy na miejsce zdarzenia trzeba wezwać policję?

  • Jeżeli którykolwiek z uczestników zdarzenia jest pod wpływem środków odurzających lub alkoholu,
  • zdarzenie miało miejsce w wyniku przestępstwa,
  • sprawca nie posiada ważnych dokumentów jak np. prawa jazdy czy polisy OC,
  • nie można udrożnić ruchu na drodze,
  • uszkodzone zostało mienie osób trzecich nieuczestniczących w zdarzeniu, np. zaparkowany samochód,
  • uszkodzone zostało mienie użyteczności publicznej, np. przejazd kolejowy.

Pamiętajmy też, że na 112 powinniśmy zadzwonić zawsze, kiedy w kolizji ktoś ucierpiał.

Więcej o:
Komentarze (32)
Nie trzeba już wozić przy sobie dowodu rejestracyjnego i polisy OC. Ale co zrobić w przypadku stłuczki?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: maciej

    Oceniono 14 razy -10

    2 razy miałem stłuczkę i 2 razy nie wzywałem policji. Żadnych problemów nie było z ubezpieczalniami. Jak widzę normalnego człowieka, to po cholerę angażować w to policję.

  • Gość: gosc

    Oceniono 3 razy 1

    pewnie że nie potrzeba tylko pózniej po odszkodowanie zwracaj się do pana boga .

  • Gość: J.wT.-Kresy Zach.

    Oceniono 1 raz 1

    Raz, po małej stłuczce, nie wezwałem - potem miałem dużo termedii aby "wyjść na swoje"

  • ralfx

    Oceniono 3 razy 1

    Oczywiście, że za każdym razem trzeba wzywać Policję choćby po to by została sporządzona notatka służbowa dla ubezpieczyciela by nie było kręcenia (znam problem z autopsji)-to jedno. Drugie. Należy wzywać Policję po to również, by sprawca choćby nie wiem jak bił się w piersi i przepraszał za swoją winę - dostał mandat. Mandat zamyka ewentualną drogę sądową gdyby sprawcy stłuczki po kilku dniach nagle zaczęły przychodzić różne pomysły: a to znalazł sobie świadków i sprawa jednak trafi do sądu etc.
    Chcesz mieć spokój? Wzywaj bez żadnych skrupułów Policję. Dla sprawcy to tylko 6 punktów i 250 zł.

  • Gość: mmm

    Oceniono 2 razy 2

    A jeżeli sprawca ma zatrzymany dowód rejestracyjny, a przecież nie musi go mieć to ubezpieczenia brak...

  • Gość: gostek

    Oceniono 4 razy 2

    Już to przerabiałem - za radą laweciarzy, ojciec sprawcy, przed północą wiózł dokumenty 25km na miejsce wypadku - dane w tamtym miejscu nie sa systematycznie aktualizowane

  • zigzaur

    Oceniono 7 razy 3

    A co będzie jeśli:
    - Sprawca stłuczki po prostu nie będzie miał ważnej tablicy rejestracyjnej albo będzie miał fałszywą np. ukradzioną. Po Polsce jeździ wiele samochodów z niemieckimi tablicami tymczasowymi (ważnymi 5 dni).
    - Ktoś walnie o latarnię a jako sprawcę wpisze jakiś zaparkowany obok samochód. A bo tak.
    ?

  • kmarcel

    Oceniono 6 razy 4

    Znowu artykuł pierdu pierdu nie wzywamy policji. Jeżeli sprawca nie będzie mógł odwołać tego co spisał z poszkodowanym to ok. Wzywajcie policje zawsze która wskaże sprawcę na piśmie , wiem z doświadczenia że potem o odszkodowanie bardzo trudno. w tym kraju przekrętów nie wolno ufać nikomu!

  • Gość: magda

    Oceniono 11 razy 5

    Policja była, oc było a samochód miał należeć do wujka sprawcy. Kilka dni później okazało się, że sprawca jest właścicielem pojazdu, którego nie przerejestrował jeszcze na siebie, ale oc już wypowiedział a nowego brak. Naprawa poszła z mojego ac a później PZU regresem ściągało od sprawcy. Gdzie nie poszłam pierwsze pytanie jakie padło: CZY BYŁA POLICJA?. Tak była - to ma pani szczęście - odpowiadali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX