Prawie na pewno zostaniesz oślepiony, wracając dziś z pracy. To plaga polskich dróg

Piotr Kozłowski
98 proc. polskich kierowców doświadcza oślepiania przez inne samochody, a jednocześnie ponad 40 proc. uznaje oświetlenie w swoim samochodzie za zbyt słabe - wynika z badania przeprowadzonego przez Instytut Transportu Samochodowego. "Prawo w tym zakresie nie jest egzekwowane i należy je zmienić" - czytamy we wnioskach raportu.

Połowa przebadanych przez Instytut kierowców deklaruje, że reguluje światła podczas okresowych przeglądów. Co trzeci idzie o krok dalej, twierdząc, że stan reflektorów kontroluje co trzy miesiące. Z badań ITS wynika coś jeszcze - świadomość Polaków w tym zakresie jest wysoka. Trzech na czterech kierowców wie, że właściwe ustawienie świateł ma największy wpływ na oświetlenie drogi. Czystość kloszy i zużycie lamp także są uznawane przez kierujących za ważne. Teoria ma jednak niewiele wspólnego z rzeczywistością.

- Z danych Instytutu wynika, że do 80 procent świateł w pojazdach nad Wisłą jest niedokładnie ustawionych - mówi dr inż. Tomasz Targosiński z ITS. - Być może deklaracje kierowców co do dbałości o światła są przesadzone, bo jednocześnie 30 procent z nich stwierdza, że nie używa ręcznego korektora ustawienia świateł. To oznacza, że mogą oślepiać innych użytkowników drogi lub sami gorzej widzą - dodaje.

Światła a prawo

Większość ankietowanych (63 proc.) uważa, że obowiązujące przepisy dotyczące oświetlenia są wystarczające. Ten pogląd wynika zapewne z wiary, że skoro coś jest prawnie uregulowane, to jest dobre. W rzeczywistości wymagania są bardzo uproszczone i dostosowane do przestarzałych konstrukcji świateł, które dziś w znikomym stopniu są montowane w samochodach. - Prawo regulujące te kwestie powinno zostać zaktualizowane i skutecznie egzekwowane - apeluje ITS.

W policyjnych statystykach nie znajdziemy precyzyjnej odpowiedzi na pytanie, ile wypadków powodowanych jest przez oślepienie kierowców, ale eksperci ITS podkreślają, że to na drogach nieoświetlonych występuje największy wskaźnik zabitych w wypadkach drogowych, a ryzyko wypadku rośnie dwukrotnie.

Mandat za zły stan świateł

Czysto teoretycznie za zły stan świateł polskie prawo przewiduje do 500 zł mandatu. Policjant w skrajnych przypadkach może też zatrzymać dowód rejestracyjny. Eksperci ITS mówią jednak wprost, że przepisy dotyczące oświetlenia powinny zostać zmienione, bo po pierwsze, nie nadążają za postępem technologicznym, a po drugie, nie są odpowiednio egzekwowane.

Statystycznie jeździmy sprawniejszymi samochodami niż Niemcy. Ale to nie jest powód do radości

Więcej o:
Komentarze (162)
Światła w samochodzie - mandat. Polscy kierowcy oślepiają się nawzajem
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • ligand17

    Oceniono 65 razy 59

    Tak, szczególnie to egzekwowanie jest konieczne. Tak samo, jak egzekwowanie innych przepisów drogowych. Jak ju wreszcie policja wyjdzie z krzaków i zacznie egzekwować te przepisy, które istnieją obecnie to okaże się, że drogi opustoszeją, bo każdy co chwilę łamie tyle przepisów, że w ciągu jednego dnia może uzbierać 24pkt karne i mu zabiorą prawo jazdy. Ale najpierw trzeba wstać z kolan i wyjść z krzaków.

  • fctheduck

    Oceniono 40 razy 32

    Nie ma to jak zamienić H4 na Xenon. Cała wieś oświetlona po czubki drzew, od razu widać, że Janusz pędzie swoim TDI’2001...

  • Gość: tomcio

    Oceniono 36 razy 30

    Ja pamiętam czasy (lata 80 i 90 te) w których na parkingach przy głównych drogach stały patrole i kontrolowały stan pojazdu włącznie z jakością spalin i ustawieniem świateł.

  • Gość: BOLO111

    Oceniono 41 razy 29

    Ostatnio, to Policja potrafi iść tylko na L4. Potrafią sobie staną w krzakach jak opisano poniżej. Ale gdy kierowcy jadą ze światłami ustawionymi na wierzchołki drzew lub w czasie mokrej nawierzchni włączą światła przeciwmgielne, to udają że ich nie ma. Jest zima. 80% kierowców nie ogarnie nawet samochodu z grubsza, tylko przeciera sobie wziernik przed kierownicą i to też nie wzbudza zainteresowania Policji. Najgorsze, że nie zwracają uwagi na ciężarówki z których spada zmarznięty śnieg i lód. Masakra.

  • xorock

    Oceniono 27 razy 27

    U mnie facet na przeglądzie zawsze reguluje i sprawdza światła także zależy to od wiedzy / chęci. Bardziej irytuje brak świateł tylnich w brzydką lub śnieżną pogodę bo Pan kierowca uważa że ledy z przodu wystarczają.

  • Gość: Xxx

    Oceniono 25 razy 25

    Zmrok, deszcz, śnieg a taki przede mną jedzie bez tylnych świateł ponieważ jedzie na dziennych w świecą się tylko przednie. Nagminne sytuację. Horror.

  • superpolpol

    Oceniono 34 razy 24

    Policja kontroluje stan 2 pomników i stan świateł oświetlajacych wodza na jednym z nich.

  • ochujek

    Oceniono 30 razy 24

    Ale urzędniczka skarbówki może bezkarnie wykręcić żarówkę by nałożyć mandat na mechanika. Bolszewicka prowokacja.

  • Gość: Andrzej

    Oceniono 26 razy 24

    Mandat zapłacisz za braki w oświetleniu tablicy rejestracyjnej. A tak przy okazji , zauważył ktoś poprawę po głośnej akcji policji dotyczącej ustawienia świateł? O efektach jakoś cisza. Andrzej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX