Opinie Moto.pl: Hyundai i20 1.2 MPI - w sam raz do miasta

W aglomeracyjnych korkach nie potrzeba dużego silnika zaklętego w potężnym SUV-ie. Znacznie lepiej sprawdzi się w takich warunkach auto z segmentu B. Jedną z ciekawszych propozycji jest Hyundai i20 z benzynowym, wolnossącym silnikiem.

I20 jest obecnie najmniejszym modelem w gamie koreańskiego producenta. Auto niedawno przeszło lifting, choć jego zewnętrzna prezencja nie uległa większym zmianom. To wciąż zgrabny, zwarty i niezbyt duży samochód dobrze komponujący się z miastem. Przy okazji modernizacji, przeniesiono ze zderzaka na pokrywę bagażnika wnękę na tablicę rejestracyjną, usunięto z cennika wersję trzydrzwiową, a także wprowadzono odmianę z czarnym dachem, która w połączeniu z 10 lakierami daje odrobinę personalizacji. W przedniej części umieszczono kaskadowy grill charakterystyczny dla nowych modeli koncernu i przeprojektowano zderzak. Lekkiemu odświeżeniu poddano także lampy z opcjonalnymi LED-ami do jazdy dziennej. Miejski Hyundai mierzy 403,5 centymetra długości, 173,5 szerokości i 147,5 wysokości.

Wolnossący, ale wystarczający

Niewiele zostało samochodów, w których znajdziemy wciąż wolnossące jednostki napędowe. Hyundai postawił na skromną ofertę, niewielkich pojemnościową silników. Na szczycie gamy stoi 3-cylindrowy 1.0 T-GDI o mocy 100 koni mechanicznych. To propozycja dla osób z bardziej zasobnym portfelem. Dla większości wystarczający okaże się wariant 1.2 MPI. W mocniejszej odmianie generuje 84 KM 122 Nm dostępne przy 4000 obr./min. Sprzężono go z manualną, 5-stopniową skrzynią biegów.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Filip Trusz

Taki zestaw napędowy świetnie sprawdza się w mieście. 4-cylindrowa jednostka cechuje się wysoką kulturą pracy i niezłym wyciszeniem. Słychać ją dopiero po przekroczeniu 4 tys. obr./min. Do setki rozpędza się w 13,1 sekundy, a wskazówka prędkościomierza kończy bieg na 170 km/h. Na niezłe osiągi wpływa dość niska masa własna. Auto waży 980 kilogramów, przez co całkiem żywiołowo współpracuje z prawą nogą kierowcy. Sytuację poprawia korzystny rozkład mas i całkiem sprężysty układ jezdny. Lewarek manualnej przekładni działa precyzyjnie i lekko.

Nieźle zestrojone zawieszenie sprawia, że i20 jeździ się bardzo przyjemnie. Wspomaganie kierownicy nie jest za mocne, co pozwala niemal w każdej sytuacji poprawnie ocenić aktualne położenie kół. Auto dobrze trzyma się drogi i neutralnie zachowuje na granicy przyczepności. Szybsze wejście w zakręt nie stanowi dla niego większego problemu. Ponadto, w Hyundaiu siedzi się stosunkowo nisko, co może niektórych zachęcać do mocniejszego dociskania pedału gazu. Uważać należy na zapadnięte studzienki i poprzeczne przeszkody. One mogą lekko wyprowadzić koreańskiego mieszczucha z równowagi i wprowadzić trochę nerwowości. Z pozostałymi ubytkami w asfalcie samochód radzi sobie bardzo przyzwoicie.

Duży bak, spory zasięg

Jak na miejskie auto, Hyundai ma wyjątkowo duży zbiornik paliwa – 50 litrów. Przy zużyciu w mieście na poziomie 6,5-7 litrów, można zapomnieć o częstym tankowaniu. Podobnie ma się rzecz przy prędkościach autostradowych. Jeszcze lepiej przedstawia się sytuacja w spokojnej trasie, gdzie komputer pokładowy wskaże wartości zawierające się w przedziale 4,8-5,2 litra. Na jeszcze większe oszczędności pozwoliłby 6 bieg. Niestety, takiej skrzyni nie ma na liście opcji. 7-stopniowy automat występuje jedynie ze 100-konnym motorem z doładowaniem. To jednak zupełnie inna półka cenowa.

Zaskakująco przestronny

Jak na 4-metrowe auto segmentu B, Hyundai okazuje się bardzo przestronny. Fotele są przeciętnie wyprofilowane, ale w mieście zapewniają odpowiedni poziom wygody. Gorzej w szybciej pokonywanych zakrętach, gdzie trudno utrzymać ciało w jednym miejscu.. Zaskakująco sporo przestrzeni jest za to z tyłu. Wygodnie usiądą osoby o wzroście do 185 centymetrów. Mają trochę centymetrów przed kolanami, nad głowami i na wysokości barków. Bagażnik mieści 326, a po złożeniu kanapy 1042 litry. Niezła wartość. Pamiętajmy, że i20 konkuruje z Seatem Ibizą, Oplem Corsą i Peugeotem 208.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Hyundai

Jakość materiałów wykończeniowych nie wychodzi przed szereg rywali ze swojej klasy. Tworzywa w znacznej mierze są twarde, ale solidnie spasowane. Projekt deski rozdzielczej jest prosty, dzięki czemu proces aklimatyzacji trwa zaledwie chwilę. Wszystkie urządzenia znajdują się pod ręką użytkownika. Nie ma ich dużo, choć lista dodatków nie daje Hyundaiowi powodów do wstydu. W testowanej odmianie Launch otrzymujemy manualną klimatyzację, niezły system multimedialny z 7-calowym ekranem dotykowym, wejścia USB i AUX, a także elektrycznie sterowane szyby, tapicerkę przeszytą czerwoną nicią i czarną podsufitkę. Jednostka centralna współpracuje z nowoczesnymi smarfonami, ma przejrzyste menu, kamerę cofania o przeciętnej rozdzielczości i ciekawą szatę graficzną. Co ważne, szybko reaguje na polecenia kierowcy.

Rozsądna wycena

Najtańszy Hyundai z 75-konnym silnikiem benzynowym kosztuje 46 200 złotych. Dopłata do lepiej wyposażonej wersji z 1.2 MPI 84 KM wynosi 6200 złotych. Doładowana odmiana o mocy 100 koni to wydatek blisko 60 tysięcy zł. Warto jednak wiedzieć, że przy okazji noworocznych wyprzedaży, Hyundai obniżył cenę i20 o 6 tysięcy. Tym samym, nieźle skonfigurowane auto za około 50 tysięcy to rozsądna oferta.

Podsumowanie

Poza przeciętnymi materiałami wykończeniowymi i niezbyt dobrej jakości kamerą cofania, i20 jest bardzo przyzwoitym przedstawicielem segmentu B. Na drodze jest precyzyjny i pewny. Z wolnossącym silnikiem zużywa niewiele paliwa i oferuje przestronną kabinę dla czterech dorosłych i niemałego bagażu. Na pochwałę zasługują też multimedia.

Hyundai i20 1.2 MPI - dane techniczne

Nadwozie: hatchback, 5d
Moc: 84 KM przy 6000 obr./min
Maksymalny moment obr.: 122 Nm przy 4000 obr./min
Skrzynia biegów: manualna, 5-biegowa
Napęd: na przednie koła
Wymiary: 4035/1734/1474 mm
Rozstaw osi: 2570 mm
Poj. bagażnika: 326/1024
Przyspieszenie 0-100 km/h: 13,1 s
Śr. zużycie paliwa: 5,8 l/100 km (dane testowe)
Prędkość maksymalna: 170 km/h
Cena: od 46 200 zł (za wersję 1.2 MPI 75 KM)

Więcej o:
Komentarze (11)
Hyundai i20 1.2 MPI - opinie, test. W sam raz do miasta
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Markus Q.

    Oceniono 6 razy 4

    Najmniejszym modelem Hyundaia jest i10 a nie jak piszesz i20!!

  • marcin S-K (Marcin)

    Oceniono 16 razy -12

    Z tym silnikiem to jest wsam raz do miasta... Ale tylko z ustawioną stacją radia na stałe- radio maryja. Beret z antenką lub kapelusz w cenie auta. A szczerze, to autor chyba mieszka na dalekiej wsi i miasto zna z opowieści. W mieście wykorzystuję znacznie częściej pelną moc mojego auta jak na trasie, z tym że mój samochodzik robi 0-100 poniżej 6s. Tak wolne auto w dużym mieście może doprowadzić jedynie do nerwicy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX