Obopólna wina podczas kolizji - co z kosztami naprawy uszkodzonych pojazdów?

W wielu przypadkach określenie sprawcy kolizji nie jest zbyt skomplikowane. Zdarza się jednak, że jednoznaczne wskazanie winowajcy jest bardzo trudne. Co robić w przypadku, gdy obie strony są winne zaistniałej sytuacji?

W niektórych sytuacjach, ustalenie jednego sprawcy kolizji jest problematyczne. Na przykład, gdy do zdarzenia dochodzi podczas parkingowych manewrów. Jest jednak wyjście z sytuacji - można uzgodnić winę obopólną.

Wina obopólna - o co w tym chodzi?

Jeżeli uczestnicy kolizji czują, że w jakimś stopniu przyczynili się do zaistniałego zdarzenia, a chcą uniknąć batalii sądowej, czy orzekania winy przez wezwany na miejsce patrol policji (ten też może uznać obopólną winę kierowców i jeszcze nałożyć mandaty), mogą w spisanym wspólnie oświadczeniu zaznaczyć, że do stłuczki doszło z winy obu stron.

Wtedy najlepiej jest spisać oświadczenie. Jest to podstawowy dowód w tej sprawie. Ale problemy mogą pojawić się w przypadku rozliczenia odszkodowania.

Osoby wycinające filtry DPF w swoich samochodach, często nie myślą, że w ten sposób trują przede wszystkim siebie i swoich bliskich

Wina obopólna, a odszkodowanie

Określenie w jaki sposób będziemy mogli sfinansować naprawę auta jest zależne od oceny danego przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego. Może być tak, że naprawa rozliczana jest połowicznie z OC i w drugiej połowie z AC (jeżeli uczestnik wypadku takowe posiada). Tak samo jest w przypadku drugiego uczestnika. Może się też tak zdarzyć, że cała naprawa (obu pojazdów) zostanie pokryta z OC, ale też po interpretacji firmy ubezpieczeniowej może okazać się, że jedyna opcja to naprawa auta z AC.

Przeczytaj także: Sprawdzają, z kim się spotykasz, ile masz lat i gdzie parkujesz - tak ubezpieczyciel wylicza OC

Jeśli podczas kolizji mamy sytuację, gdy wina jest obopólna, przydatne jest posiadanie ubezpieczenia autocasco. W tej sytuacji otrzymamy odszkodowanie, które pozwoli szybko naprawić w pełni nasze auto.Jeśli nie posiadamy autocasco, sprawę zgłaszamy do ubezpieczyciela współuczestnika kolizji, od którego powinniśmy otrzymać odszkodowanie proporcjonalne do winy ich klienta. (Przykład: wina 50/50 – otrzymamy od ubezpieczyciela drugiego kierowcy odszkodowanie, które pokryje 50 proc. kosztów naprawy.)Możemy też naprawić auto z własnej polisy Autocasco. Wtedy nasz ubezpieczyciel, np. Warta bez naszego zaangażowania wystąpi z regresem do ubezpieczyciela drugiego kierowcy o zwrot kwoty wypłaconego odszkodowania proporcjonalnie do winy współuczestnika kolizji.Warto zauważyć, że w obu sytuacjach przydatne jest ubezpieczenia autocasco, które pozwoli naprawić w pełni nasze auto. – komentuje Dawid Korszeń Rzecznik Prasowy TUiR i TUnŻ Warta S.A.

Wynika z tego, że uznanie winy obopólnej ma sens w sytuacji, kiedy posiadamy poza obowiązkowym OC również autocasco. Wtedy możemy dokonać naprawy pojazdu bez konieczności inwestowania własnej gotówki. W innym przypadku możemy liczyć na wypłacenie odszkodowania jedynie w połowie jego wysokości.

Więcej o:
Komentarze (2)
Obopólna wina podczas kolizji - co z kosztami naprawy uszkodzonych pojazdów?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • liczbynieklamia

    Oceniono 6 razy 6

    Wina obopólna to zwykle najgorsze rozwiązanie. Obie strony tracą zniżki ubezpieczeniowe i dopłacają do naprawy (lub tracą również zniżki na AC). Dodatkowo im lepiej chcą mieć zrobioną naprawę (np. ASO), tym więcej muszą dopłacić z własnej kieszeni.

    Podobno najczęściej wina obustronna pojawia się przy drobnych zdarzeniach, np. przy wycofywaniu dwóch samochodów naraz na parkingu. Najrozsądniejsze rozwiązanie to podanie sobie ręki i naprawianie aut na własną rękę. Załatwianie sprawy przez policję i OC/AC potrafi obie strony kosztować kilkukrotnie więcej (mandat plus zniżki).

  • Gość: db

    0

    nie ma czegoś takiego jak ogóla wina

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX