Policja ma nową broń na piratów drogowych. To m.in. Kia Stinger z napędem na tył

Polska policja cały czas się zbroi i modernizuje flotę samochodów. Wśród kilkudziesięciu nowych aut znalazło się 8 sztuk modelu Kia Stinger. Pierwsze egzemplarze już wyjechały na drogi.

Policja wydała 7,2 mln zł na nowe radiowozy. Do floty trafiło 65 nowych pojazdów, część z nich będzie służyć jako nieoznakowane radiowozy. Na początek auta trafiły w ręce Komendy Wojewódzkiej w Katowicach w związku ze szczytem klimatycznym COP24.

Najwięcej emocji wzbudziła Kia Stinger, która będzie jeździć po ulicach jako nieoznakowany radiowóz. Do służby trafi 8 takich samochodów w kolorach: grafitowym, granatowym, niebieskim i białym - każdy z nich ma pod maską silnik benzynowy 2.0 turbo o mocy 255 KM. Napęd trafia na tylną oś za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni automatycznej. 

Nowe radiowozy polskiej policjiNowe radiowozy polskiej policji fot. policja.pl

Oprócz tego policja uzbroiła się w 12 Volkswagenów T6 w wersji patrolowej z nowym oznakowaniem, 5 egzemplarzy Kia Sportage, 10 egzemplarzy Hyundaia i20, 5 Mercedesów Vito i 25 Opli Astra.

Źródło: auto.dziennik.pl

Kandydat w plebiscycie The Best of Moto.pl - Volkswagen Touareg

Więcej o:
Komentarze (99)
Policja ma nową broń na piratów drogowych. Tak wyglądają nowe radiowozy
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • pcat

    Oceniono 36 razy 32

    Te Stngery sprawdzą się świetnie przy suszeniu kierowców tuż za tablicą „obszar zabudowany”. Policjant nie zmoknięci, będzie miał gdzie termos postawić, tylko źle wsiadać, bo ciut niskie.

  • bartekgryko

    Oceniono 29 razy 21

    powinni zacząć od zmiany systemu rejestracji wykroczeń, przecież te videorejestratory, które nie mierzą prędkości pojazdu przed nimi tylko prędkość radiowozu to proszenie się o kłopot. Taki nieoznakowany radiowóz bez sygnałów uprzywilejowania ścigający kogoś to wykroczenie kierowcy radiowozu. Nie wiem dlaczego policja funduje swoim pracownikom zagrożenie postępowaniem wykroczeniowym

  • remo29

    Oceniono 18 razy 18

    W sumie jestem za. Jeździ tego tak niewiele, że jak zobaczę Stingera w lusterku, to niemal na bank będzie to policja ;)

  • liczbynieklamia

    Oceniono 20 razy 16

    I dobrze! Drogówka musi mieć mocne i szybkie samochody do ścigania przestępców przekraczających prędkość. Nie to, co policja kryminalna - oni mogą przecież zawsze wysłać mordercy mandat listem poleconym, za zwrotnym potwierdzeniem odbioru!

  • Gość: gargamel

    Oceniono 21 razy 15

    Już stoją w kolejce do rozp...nia . Bo przecież nasi szeryfowie przyzwyczajeni do Kijanek z przednim napędem i z potworną mocą aż 80 KM , jak zwykle zamiast na szkolenie pojadą na drogi. Kłopoty same się proszą jak z BMW w SOP.

  • lukasz2711

    Oceniono 26 razy 14

    Szkoda tylko że nie potrafimy uszanować naszych kontrahentów. Przed laty walczyliśmy o fabrykę KIA/Hyundai, Koreańczycy wybrali Słowację a my w ramach wdzięczności za kopnięcie nas w dupę postanowiliśmy zakupywać od nich pojazdy dla MSW. I dziwimy się że PSA (Opel) zwija się z Polski. To takie polskie sr... sobie do gniazda.

  • sammler

    Oceniono 25 razy 13

    Kontrola drogowa. W Wa-wie stoją m.in. pod wiaduktem, w cieniu, żeby na pewno nie byli widoczni. Jest to boczna odnoga (lokalna) trasy S8, która prowadzi do centrów handlowych. Pieszych czy rowerzystów spotyka się tam raz na ruski rok i to w zasadzie tylko latem. Ale chwilę wcześniej jest znak wjazdu do obszaru zabudowanego i wynikające stąd ograniczenie do 50 kmh. Tymczasem na tej samej trasie panowie policjanci mają mnóstwo możliwości, by się wykazać, przede wszystkim jeśli chodzi o siedzenie na zderzaku (niezachowanie bezpiecznego odstępu) i karkołomna zmiana pasów od jednego skrajnego do drugiego (związana z zajeżdżaniem drogi). No ale tu by trzeba jeździć i spalać paliwo, a tak można sobie stać i generować przychody zamiast kosztów.

    To wymownie wskazuje intencje polskiej policji: karać, karać i jeszcze raz karać. Oczywiście finansowo. Ten zakup nieoznakowanych radiowozów tylko to potwierdza.

    Tymczasem policja powinna być przede wszystkim WIDOCZNA, bo najważniejsza jest prewencja. I zmiana mentalności kierowców: nie łamiemy przepisów, bo nie wolno (my tego pilnujemy), a nie karanie po fakcie i znienacka.

    Ktoś powie: masz prawo jazdy, to powinieneś znać przepisy. Jeśli je łamiesz, powinieneś ponieść karę. Zgoda. Ale czy ktoś pomyślał, że takimi zachowaniami (i podobnie nieprzemyślanymi zakupami) tylko utrwala się w kierowcach przekonanie, że na wiele im wolno? Bo tej policji nie ma = nie jest widoczna. A jeśli jest, to karze w 99% za jedno: przekroczenie prędkości. Dlatego kupno nawet 500 dodatkowych (nieoznakowanych) radiowozów w skali kraju niewiele zmieni.

    Ja zresztą czekam na pierwsze wypadki z udziałem wozów z napędem na tylną oś. No i pierwsze przegrane sprawy związane z nielegalnym pomiarem prędkości z takiego pojazdu.

  • vetcomsoy

    Oceniono 11 razy 11

    "Policja wydała 7,2 mln zł na nowe radiowozy"
    Fajnie. A papier do drukarki już mają, czy nadal z domu przynoszą?

  • franekzjanek

    Oceniono 11 razy 9

    .
    Co oni się tak uparli ....Fiaty 125p i Polonezy też miały tylny napęd
    .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX