Mitsubishi ASX vs. Suzuki Grand Vitara - japońskie crossovery sprzed dekady

Na rynku wtórnym coraz większym powodzeniem cieszą się SUV-y i crossovery w udany sposób łączące cechy modeli z różnych segmentów. Pośród używanych propozycji na japońskich producentów, przodujących w rankingach bezawaryjności. Obok Suzuki Grand Vitary, uwagę przyciąga poprawne w każdym calu Mitsubishi ASX. Na którego z nich warto postawić?

Mitsubishi ASX – lifting co kilkanaście miesięcy

Mitsubishi ma szczególnie bogate doświadczenie w budowie sprawdzonych i trwałych pojazdów z napędem na cztery koła. Poza rasowymi, opartymi na ramie Pajero, Japończycy mają też w portfolio bardziej cywilizowane propozycje. Obok średniej klasy Outlandera, ofertę uzupełnia kompaktowy ASX. Jego produkcję rozpoczęto w 2010 roku między innymi w japońskich zakładach marki.

Dynamicznie narysowaną karoserię przemycającą liczne stylistyczne akcenty z kultowego Lancera EVO oparto na nowoczesnej platformie, wspólnej z Outlanderem. Nadwozie otrzymało solidne zabezpieczenie przed korozją. Jedynie egzemplarze z początku produkcji borykają się z niezbyt wytrzymałą, cienką warstwą lakieru. Jakość powłoki lakierniczej poprawiono już w 2012 roku przy okazji pierwszego delikatnego liftingu. Zmianie uległ również pas przedni i kilka detali we wnętrzu. Takie operacje przeprowadzano co kilkanaście miesięcy. Auto zyskiwało nowe silniki, nowocześniejsze elementy wyposażenia i modernizację karoserii obejmujące LED-owe światła do jazdy dziennej i ksenonowe reflektory.

Mitsubishi ASXMitsubishi ASX fot. Mitsubishi

Twarde tworzywa, wzorowa ergonomia

Wnętrze Mitsubishi ASX prezentuje znaną od wielu lat jakość wykonania i przywiązanie do perfekcjonizmu japońskiego producenta. Estetycznie zaprojektowany kokpit w pierwszej kolejności musi być ergonomiczny i solidny. Kwestie wizualne wyraźnie schodzą na dalszy plan – zastosowane tworzywa sztuczne są twarde i nieprzyjemne w dotyku. Co gorsza, niektóre elementy są podatne na zarysowania. Niemniej, nawet na nierównościach do uszu podróżnych nie dochodzą niepokojące dźwięki. Zarówno tekstylna jak i opcjonalna skórzana tapicerka jest trwała i odporna na trudy eksploatacji. Wysokim pasażerom doskwierać może zbyt krótka długość siedziska. Na kanapie dużym ograniczeniem pozostaje nisko poprowadzona linia dachu – tutaj komfortowe warunki znajdą najmłodsi lub niewysokie osoby. Regularnych kształtów bagażnik mieści 419 l. Na liście wyposażenia ASX-a znaleźć możemy „pełną elektrykę”, szyberdach, automatyczną klimatyzację, komputer pokładowy, podstawowe systemy bezpieczeństwa i centrum multimedialne z kamerą cofania, które lata świetności ma już dawno za sobą.

Warto też wiedzieć, że w pierwszych latach dochodziło do awarii układu wspomagania hamulców, a także bezkluczykowego dostępu. Występowały również przypadki rozszczelnienia panoramicznego okna dachowego. Większość usterek likwidowano w ramach akcji serwisowych.

Mitsubishi ASXMitsubishi ASX fot. Mitsubishi

Niezbyt mocne, ale trwałe silniki benzynowe

Paleta jednostek benzynowych składa się z wolnossących i bezproblemowych konstrukcji 1.6 117 KM, 1.8 139 KM i 2.0 148 KM – mocniejsze odmiany łączone były z dołączanym napędem na cztery koła. Zdaniem mechaników, w przypadku każdego z silników kluczem do sukcesu pozostają regularne wymiany oleju i kontrole osprzętu. Ich trwałość bez poważnych awarii ocenia się na 300-400 tysięcy kilometrów.

Wysokoprężne silniki reprezentują czterocylindrowe jednostki 2.2 DID i nowsza 1.8 DID o mocy 116 i 150 KM. Tutaj niestety musimy przygotować się na bolączki typowe dla nowoczesnych diesli. Ewentualna regeneracja turbosprężarki lub wtryskiwaczy to koszt 1500 i 700 złotych za sztukę. Autorski motor potrafi też zużywać olej, a awarie wałków wyrównoważających nie należą do rzadkości. Trwałość przekładni manualnych lub opcjonalnego automatu czy układu przeniesienia siły napędowej specjaliści oceniają wzorowo. Na uwagę zasługuje stosunkowo niskie zapotrzebowanie na paliwo. Największy silnik występował w wersji Ralliart z agresywnie narysowanym pakietem stylizacyjnym i tapicerką będącą połączeniem skóry i alcantary.

Suzuki Grand Vitara – Klasyka gatunku

Alternatywą dla iście osobowego Mitsubishi ASX-a jest znacznie bardziej surowe Suzuki Grand Vitara II produkowane w latach 2005-2014. Propozycja inżynierów Suzuki już na pierwszy rzut oka przejawia off-roadowy charakter. Wyższy prześwit okazuje się pomocny także w czasie miejskich manewrów. Niestety, dużą wadą Grand Vitary jest przeciętne zabezpieczenie antykorozyjne. Rdza często pojawia się nawet na bezwypadkowych egzemplarzach na krawędziach drzwi, nadkolach oraz podwoziu. Co ciekawe, Vitara osadzona jest na szczątkowej ramie, zwiększającej jej zdolności terenowe.

Mimo pokaźnych rozmiarów nadwozia, wnętrze nie zachwyca przestronnością. Na przednich fotelach wygodną pozycję znajdzie każdy. Sporo przestrzeni jest też w drugim rzędzie. 5-drzwiowa Vitara ma 20 centymetrów długości więcej od ASX-a. Bagażnik dysponuje skromną pojemnością 398 l, mimo umieszczenia koła zapasowego na otwieranej w bok klapie. Podobnie jak w Mitsubishi, plastiki są twarde i podatne na zarysowania. W kwestii wyposażenia dodatkowego, w zależności od konfiguracji możemy liczyć automatyczną klimatyzację, „pełną elektrykę”, centrum multimedialne z nawigacją, skórzaną tapicerkę i elektroniczny kluczyk.

Suzuki Grand VitaraSuzuki Grand Vitara fot. Suzuki

Pancerne, ale paliwożerne silniki benzynowe

Zdaniem mechaników, wybór jednostki napędowej w przypadku Suzuki jest niezwykle prosty. Jedyny dostępny wysokoprężny silnik 1.9 DDiS o mocy 129 KM to nieudana konstrukcja koncernu Renault, sprawiająca wiele problemów eksploatacyjnych. Godne polecenia są wszystkie oferowane motory benzynowe 1.6, 2.0, 2.4, 2.7 V6, 3.2 V6 generujące odpowiednio 106, 140, 169, 173 i 233 KM. Moc seryjnie przenoszona jest stale na cztery koła za pośrednictwem manualnych, pięciostopniowych przekładni – opcjonalnie dostępny był cztero lub pięciostopniowy automat. Amatorzy terenowych eskapad docenią obecność skrzyni redukcyjnej. Trwałość zarówno jednostkom napędowym jak i układowi przeniesienia siły napędowej gwarantują regularne wymiany oleju i układu rozrządu. Koszt kompleksowej operacji oscyluje wokół 600-1200 złotych zależnie od wersji. Jedynym istotnie większym wydatkiem eksploatacyjnym w przypadku Grand Vitary będzie zakup kompletu opon, wydatek sięgnąć może 2000 złotych.

Suzuki Grand VitaraSuzuki Grand Vitara fot. Suzuki

Ceny

Zakup używanego Mitsubishi wiąże się z wydatkiem przynajmniej 35 tysięcy złotych za najstarsze egzemplarze, przeważnie pochodzące z importu i pozbawione docenianego napędu 4x4. Za lepiej wyposażonego ASX-a musimy zapłacić ponad 40 tysięcy złotych. Auto ma bardzo wysoką wartość rezydualną.

Zdecydowanie tańsza w zakupie jest propozycja Suzuki – ceny godnych uwagi egzemplarzy zaczynają się od 20 tysięcy złotych. Warto tylko wspomnieć, że będzie to o 2-3 lata starszy model względem konkurencyjnego Mitsubishi.

Opinia Moto.pl: Mitsubishi ASX vs. Suzuki Grand Vitara 

Mimo, że występują w tym samym segmencie, oba auta więcej dzieli niż łączy. Mitsubishi zdecydowanie lepiej sprawdzi się w mieście i trasie. Cechuje się większą precyzją prowadzenia i oferuje przyzwoite diesle. Silnikom benzynowym brakuje tchu na autostradzie.

Vitara to propozycja dla kierowców, którym czasem zdarza się zjechać z utwardzonego szlaku. Auto ma bardziej terenową konstrukcję, a na asfalcie prowadzi się mniej pewnie. W palecie jednostek znalazły się jednak mocne jednostki benzynowe całkiem nieźle znoszące współpracę z LPG.

Karolina Pilarczyk: "Na zawodach muszę z prędkością 160 km/h dojechać na milimetry do ściany, ocieram się o drzwi przeciwnika. To walka gladiatorów."

Więcej o:
Komentarze (16)
Mitsubishi ASX vs. Suzuki Grand Vitara - japońskie crossovery sprzed dekady
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mgz

    Oceniono 5 razy 3

    "wnętrze nie zachwyca przestronnością. Na przednich fotelach wygodną pozycję znajdzie każdy. Sporo przestrzeni jest też w drugim rzędzie"

    To jak naprawde jest? nie zachwyca? czy zachwyca? bo z tekstu wynika i to i tamto - czyli chyba nic.

  • Gość: Wpp

    Oceniono 2 razy 2

    Jak sie pisze artykul o samochodach to warto by bylo je poznac. Autor pisze co gdzies przeczytal. Slabo na kolanie. Pisze o regularnej wymianie rozrzadu w Suzuki a on jest na lancuchu. Dno pisarskie.

  • sherlock_holmes

    Oceniono 6 razy 2

    Opis bagażnika ASX: "Regularnych kształtów bagażnik mieści 419 l" - czytaj: "jest dobrze"
    Opis bagaznika Vitary: "Bagażnik dysponuje skromną pojemnością 398 l" - czytaj: "jest źle".
    Dobrze że to rzetelny artykuł, na pewno Mitsubishi nie "wsparło" autora...
    O tym, że Mitsubishi gnije ani słowa (ciekawe gdzie oni widzą to dobrze zabezpieczenie antykorozyjne). Za to rekomendują regularna wymianę rozrządu w łańcuchowych benzynach Suzuki. Ciekawe...
    Diesle w obu autach to pomyłka. ten w Vitarze bez komentarza, w "Misiuwisi" jeden wtrysk kosztuje (oryginał) 5000zł (!).

  • Gość: Mike

    Oceniono 1 raz 1

    Asx 1.6 faktycznie demonem prędkości nie jest ale jak go pocisniesz tak powyżej 4 tysięcy obrotów to okazuje się że jakoś jedzie i nic go nie dogoni. To auto jest dla tych co już nie zapierdzielaja na złamanie karku. Mi się podoba w nim wszystko.

  • Gość: Radek

    Oceniono 21 razy 1

    Azjatyckie crossovery mają moc. Żona jeździ tivoli i auto się wzorowo sprawuje. Cenowo źle nas nie wyszedł i parametrowo nie jest w tyle. czasem korańczyki są lepszymi autami od europejskich

  • Gość: Subaru

    0

    jest lepsze.

  • pcat

    Oceniono 10 razy 0

    Pamiętam jak kolega kupił ASX'a 1.6.
    Po kilku kilometrach wrócił do salonu Mitsubishi i mówi:
    - Panowie, silnik zesputy, on ledwo jedzie.
    - A czym pan wcześniej jeździł?
    - Mondeo 2.0 TDCI
    - To dlatego pan myśli, że zepsuty. A on prostu tak jeździ - jak muł.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX