Linda Jackson: Przyszłość należy do aut elektrycznych, także rajdowych. Za dwa lata będziemy się śmiali, że ktoś w to wątpił

Charyzmatyczna szefowa Citroëna, którą w 2018 roku brytyjski magazyn "Autocar" uhonorował tytułem "najbardziej wpływowej kobiety w branży motoryzacyjnej", nie pozostawia złudzeń. Przyszłość należy do samochodów elektrycznych, także w rajdach.

Maciej Ziemek: Kiedy w ofercie Citroëna pojawi się samochód elektryczny?

Linda Jackson, CEO Citroën: Już za niecałe 2 lata, w 2020 roku. Będzie to nowy model, a nie elektryczna wersja istniejącego samochodu. Zaledwie 5 lat później, w 2025 roku, każde auto w gamie będzie miało odmianę elektryczną lub hybrydę typu plug-in.

Do kiedy Citroën będzie obecny w WRC? Wyobraża Pani sobie rajdy bez brzmienia silników spalinowych i zapachu benzyny?

W WRC z pewnością zostaniemy przez kolejne 2 sezony, czyli do końca 2020 roku.
Później również chcielibyśmy uczestniczyć w tym cyklu, ale to zależy od tego, w
którym kierunku pójdą przepisy FIA dotyczące samochodów rajdowych następnej
generacji. Nie tylko dla naszej marki, ale dla wszystkich obecnych teraz w WRC i
przyszłych producentów, którzy poważnie myślą o dołączeniu do rajdowej ligi na
światowym poziomie, coraz trudniej będzie podjąć decyzję o udziale w WRC, jeśli
promować i sprzedawać będziemy inne auta niż te, które uczestniczą w sporcie.

Czyli przyszłość rajdów to samochody elektryczne?

Jeśli nie od razu elektryczne, przynajmniej hybrydowe. Nawet przy obecnej formule
rajdów – gdy samochody, co niecałe 300 km zjeżdżają do strefy serwisowej, gdzie
możliwe jest szybkie ładowanie, czy wymiana akumulatorów – korzystanie z
elektrycznych aut rajdowych wydaje się możliwe już przy obecnej technologii. Za 2
lata będziemy śmiali się z tego, że teraz ktoś może wątpić w to, że taka jest
przyszłość nie tylko rajdów.

Zanim zobaczymy na drogach elektryczne Citroëny, w najbliższych nowychmodelach będziemy oglądać kolejne elementy systemu Citroën Advanced Comfort?

Zdecydowanie tak. Citroën Advanced Comfort to system „otwarty”, który można
doskonalić bez końca. Nasi inżynierowie ciągle pracują nad kolejnymi elementami
tego systemu, które mogłyby wpłynąć na poprawę ogólnego komfortu nie tylko
podróżowania, ale również obcowania z samochodem. Na przykład, więcej przemyślanych schowków we wnętrzu, które kierowca i pasażerowie mają
do dyspozycji też wpływa na poprawę komfortu przebywania w aucie.

Wybierz samochód, który zasługuje na tytuł "Legenda motoryzacji". Oddaj głos tutaj i wygraj atrakcyjne nagrody

Doskonalenie tego systemu to zadanie bardziej dla inżynierów, czy designerów?

Dla jednych i drugich. Wiemy, że klienci, którzy mieli okazję przetestować nasze
samochody oceniają fotele, jako bardziej komfortowe niż w wielu autach
konkurencji. Teraz pracujemy nad tym, jak dotrzeć z tą informacją do tych, którzy
jeszcze nie testowali naszych samochodów, ale oglądali je w internecie, czy
zawitali już do naszego salonu. Krótko mówiąc, fotele nie tylko mają być komfortowe,
one muszą wyglądać na komfortowe już po otwarciu drzwi samochodu.

Jesteście w stanie zmierzyć, na ile powrót do oferowania samochodów bardziej komfortowych niż inni producenci wpływa na wzrost popularności modeli Citroëna? A może to zasługa, przede wszystkim, designu?

Zmierzyć można wszystko, a dzięki temu, że największa część opinii pochodzi
teraz z internetu – w tym, w dużej mierze, z mediów społecznościowych – stało się to
jeszcze łatwiejsze niż kiedyś. Porównaliśmy ile razy w przeszłości pojawiało się w
nich połączenie słów "Citroën" i "komfort" oraz czy kontekst tego połączenia był
pozytywny czy negatywny i zestawiliśmy to z wynikami od kiedy na drogach są C4
Cactus i nowe C3. Rezultat zdziwił nawet nas. Wszystkie elementy, które poprawiają
komfort mają gigantyczny wpływ na wzrost popularności nowych Citroënów. Dzisiaj
nie wystarczy wyróżniać się tylko designem.

Na polskich drogach ginie najwięcej osób w Europie. Dlaczego? Między innymi dlatego, że nie potrafimy jeździć

4 lata transformacji przynoszą efekty: sprzedaż Citroëna systematycznie rośniepiąty rok z rzędu. Co zrobić, aby ten trend utrzymał się w kolejnych latach?

Jeszcze bardziej trzeba wsłuchiwać się w to, co mówią nasi klienci. Zarówno ci
bardzo zadowoleni z jazdy naszymi nowymi modelami, jak i ci mniej zadowoleni. W
bliższej i dalszej perspektywie, Citroëna czekają takie same wyzwania jak całą
branżę motoryzacyjną. Musimy mieć w ofercie samochód elektryczny, następnie
autonomiczny i płynnie przestawić się z firmy, która jedynie produkuje samochody na
firmę, która będzie dostawcą rozwiązań z dziedziny mobilności. To już się dzieje.

W przeciwieństwie do innych marek nadmierną liczbą SUV-ów w ofercie Citroën nie zamierza się wyróżniać. Teraz są tylko dwa Aircrossy – C3 i C5. Nie za mało?

Nie, C3 Aircross i C5 Aircross zaspokajają potrzeby zdecydowanej większości
klientów. Citroën nie musi być obecny we wszystkich segmentach, jak większość
naszych konkurentów. Citroën musi być inny.

Autor wywiadu jest jednym z jurorów plebiscytu The Best of Moto.pl. Zachęcamy do wzięcia udziału w wyborze najlepszego samochodu 2018 r. Wszyscy głosujący mogą wygrać atrakcyjne nagrody. Strona do głosowania znajduje się tutaj.

Więcej o:
Komentarze (8)
Wywiad z Lindą Jackson, szefową Citroena
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: rabarbarus

    Oceniono 4 razy 4

    Netflix, nie wiem kto wam robi tę toporną kampanię ale nie przedłużajcie z partaczami umowy.

  • japka_putina

    Oceniono 3 razy 3

    Niczego porywającego, ani wizjonerskiego nie powiedziała. Czytając między wierszami, pierwszy elektryczny Citroen pojawi się na rynku 9 lat po pierwszym elektrycznym Renaulcie. Wprowadzenie wersji elektrycznych LUB hybrydowych z wtyczką każdego modelu do 2025 roku oznacza, że PSA jest w lesie z systemami, które konkurencja oferuje od dawna. Również w przypadku rajdów mówienie o samochodach elektrycznych LUB hybrydowych jest ściemą - to tak jakby zapowiadać, że za rok zbudujemy dom z basenem lub wynajmiemy kawalerkę.

  • algreg

    Oceniono 2 razy 2

    wurce elektryczne? no madame trochę przegięłaś

  • klm747

    0

    kretynka

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 3 razy -1

    Nationality: British
    Można tu coś więcej dodać?

  • Gość: Kosa12

    Oceniono 3 razy -3

    Jesienne wieczory tylko z Netflixem. Jeszcze pierwszy polski serial, już w piątek ma swoją premierę :) Czytałam recenzję, że dwa pierwsze odcinki są takim wprowadzenie a potem akcja nabiera tempa. Jak ktoś nie korzystał jeszcze z Netflixa to pierwszy miesiąc jest darmowy. Polecam, fajnie się ogląda Maćka Musiała w innej odsłonie.

  • Gość: cda

    Oceniono 4 razy -4

    Netflix, dziękujemy !! 1983, pierwszy polski serial na tej platformie, zapowiada się super. No i jeszcze Maciek Musiał i Robert Więckiewicz - wiadomo, że to będzie dobre. Już w piątek, 30 listopada, dostępny na Netflix.

  • Gość: Mirena

    Oceniono 5 razy -5

    Często nachodziła mnie myśl - co by było gdyby - teraz już mam odpowiedź. Alternatywna wizja wydarzeń w serialu Netflixa “1983” w całości zaspokaja moje potrzeby zobrazowania sobie polski będącej dalej w objęciach komunizmu. Maciej Musiał - świetna robota, chylę czoła. Agnieszka Holland - dobre wprowadzenie. Cała reszta - OGROMNE BRAWA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX