Komentarze (70)
Skleroza przepisowa. Dopada kierowców zwykle na skrzyżowaniach ze ścieżkami rowerowymi
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: zawodowiec

    0

    jezeli w angli wszyscy jada sznurkiem zgodnie z przepisami a wyprzedza nas auto z angielska rejestracja,to jest udowodnione ze to polak za kierownica.

  • Gość: zawodowiec

    0

    no coz ze my sobie tu komentujemy a z ta kulturo na drogach ostatnimi laty jak bylo tak i jest fakt ze aut przybylo tym bardziej trzeba miec wiecej cierpliwosci i uprzejmosci ale rowniez tez przybylo dwa razy wiecej chorych kierowcow na ADHD,szczegolnie ci swiezo upieczeni.NIE WYSTARCZY MIEC DOBRE DROGIE AUTO -TRZEBA MIEC DOBRZE POUKLADANE W GLOWIE !!!

  • 3glo

    0

    Jeżdżę na rowerze od wielu lat i mam świadomość różnicy między "pierwszeństwem" a "nieśmiertelnością". Obserwując wielokrotnie zachowania rowerzystów i kierowców zacząłem dochodzić do wniosku, że wielokrotnie przyczyną "sporu" na drodze są złe rozwiązania drogowe. Ścieżki rowerowe są prowadzone w oddaleniu od pasa jezdni, często nagle się kończą zjazdem na asfalt, innym razem oddalają się jeszcze bardziej oddalają się od niego tuż przed skrzyżowaniem. Zdarza się też, że oddzielone są od drogi krzakami.
    A może, zamiast oddalać rowerzystę od jezdni, wzorem państw zachodnich,umieścić go na wyznaczonej na asfalcie ścieżce? Będzie wtedy bardziej widoczny dla kierowców, będzie poruszał się podobnie do nich. Wielokrotnie miałem ścieżce rowerowej sytuację, gdy wyjeżdżający z posesji/lub ulicy kierowca skręcający w swoje prawo odruchowo patrzy tylko w lewo, wypatrując nadjeżdżającego samochodu. Wiem że przejeżdżając przez ścieżkę powinien spojrzeć też w prawo, ale każdy ma prawo się pomylić. Dlatego powinno się tworzyć takie rozwiązania drogowe, które ograniczają ryzyko popełnienia błędu.

  • Gość: Koko

    0

    Na serial Netflixa 1983 czekam już od dłuższego czasu. W internecie już hulają recenzje - pozytywne i negatywne. Której stronie wierzyć? To już chyba najlepiej się przekonać samemu i nie zrażać się od samego początku.

  • Gość: Camille

    0

    W końcu! Pierwszy polski serial Netflixa 1893 z Maciejem Musiałem, zapowiada się naprawdę brawurowa akcja!

  • Gość: dd

    0

    Z okazji premiery 1983 chyba skuszę się na wypróbowanie Netflixa. W końcu darmowy miesiąc piechotą nie chodzi.

  • Gość: Grzegorz

    0

    Szanowni Państwo.... Jeden na 50 polskich kierowców jeździ normalnie reszta to chamstwo buractwo egoizm i idiotyzm.... Autopsja: Od kilku lat mieszkam za granicą naszego kraju... Nieważne gdzie, tutaj ludzie też jeżdżą źle, ale kulturalnie. Nikt nikogo nie wyzywa za to że ten wyprzedza ciężarówka, jak to w Polsce mówi się wyścig słoni a jeszcze osobowki wpuszczą na swój pas przed siebie przymierzajaca się do wyprzedzania ciężarówkę, dlaczego, bo nikt tu nie pędzi 160,180 km na godzinę na ograniczeniu do 110. Nikt nikogo nie zwyzywaj za poopelniony błąd, jeden drugiego przepuści wypuści, przeprosi i jakoś to się kula.... W ostatnie wakacje wracałem do rodzinnego domu w Polsce na urlop w Lęborku (kto bywa to wie, że tam są wieczne korki) wpuscilem do ruchu starszego Pana a z tyłu najpierw obtrabil mnie łysy kark, potem wyzwal od najgorszych a na koniec wysiadł i chciał pobić, na szczęście nie zauważył przechodzące patrolu policji.... Skończyło się w sądzie za próbę pobicia i uszkodzenie pojazdu (skopał drzwi mojego auta). Zastanawiam się skąd się bierze ta nienawisc na drodze spotykana tylko w Polsce....

  • Gość: multistrada

    0

    Za każdym razem kiedy jest coś o rowerzystach mamy wysyp wrogich komentarzy.
    Będziecie się musieli do cyklistów przyzwyczaić, albo stopniowo i powoli wymrzeć

  • Peter Parahuz

    0

    brak uprzejmosci w komentarzach miedzy komentujacymi a autorem lub innymi komentujacymi nie wrozy sukcesu w podnoszeniu uprzejmosci na chaussee'ach.

  • sacc77

    0

    POMINIĘTE ZOSTAŁY DWIE BARDZO ISTOTNE KWESTIE, W TYM JEDNA CAŁKOWICIE I OD NIEJ ZACZNĘ.

    OZNAKOWANIE SKRZYŻOWAŃ - SYGNALIZACJA ŚWIETLNA.
    Nieporozumieniem jest używanie skrótu myślowego "zielona strzałka" [ZS] z konotacją jak w treści.
    Oprócz ZS nr 1 oznaczającej dopuszczenie WARUNKOWEGO skrętu we wskazaną przez nią stronę [ZS w lewo również się trafiają!] są jeszcze niestety ZS nr 2 będące efektem głupio pojętej oszczędności ze strony zarządcy drogi. który zamiast normalnego, pełnego, składającego się z 3 świateł sygnalizatora umieszcza taką pojedynczą ZS obok sygnalizatora do jazdy na wprost i naprawdę trzeba znać dane skrzyżowanie by wiedzieć a nie jedynie zgadywać "co poeta miał na myśli" instalując takie cudo. Konsekwencja takiego woluntaryzmu jest późniejsze traktowanie przez część kierowców każdej ZS jak strzałki nr 2 z konsekwencjami w postaci generowania zagrożeń dla uczestników ruchu.

    POWSZECHNIE OBOWIĄZUJĄCE ZASADY DOT. ZBLIŻANIA SIĘ DO SKRZYŻOWANIA.
    Zasada ograniczonego zaufania dotyczy wszystkich uczestników ruchu a nie jedynie kierowców.
    To raz.
    Zaś DWA, to równie powszechnie obowiązująca zasada, iż dojeżdżając do skrzyżowania należy "zmniejszyć szybkość i zachować szczególną ostrożność" - jak określa to PORD.
    A cóż to jest ta szczególna ostrożność"?
    Otóż doskonale jest to wyłożone na stronie h t t p : / / prawo-karne-adwokat.com.pl/szczegolna-ostroznosc-zasada-ograniczonego-zaufania-poznan-lodz
    "Szczególna ostrożność to ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie. Szczególna ostrożność jest większa od ostrożności zwykłej i polega ona na:
    1) zwiększeniu uwagi,
    2) dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie.
    Chodzi o to, że w wypadkach gdy przepisy wymagają zachowania szczególnej ostrożności, uczestnik ruchu lub inna osoba znajdująca się na drodze powinna zwiększyć uwagę i tak postępować, by móc odpowiednio szybko zareagować na zmieniające się warunki i sytuację na drodze. Chodzi o rozważne prowadzenie pojazdu, polegające na przedsiębraniu takich czynności, które są obiektywnie niezbędne dla zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także na powstrzymaniu się od czynności, które mogłyby to bezpieczeństwo zmniejszyć. Zachowanie szczególnej ostrożności jest wymagane w sytuacjach, które stwarzają lub mogą wywoływać większe niż przeciętne niebezpieczeństwo w ruchu."
    Tymczasem z czym się BARDZO CZĘSTO spotykamy na drodze?
    RA|Z - to SRAJ-FON ZOMBIE.
    Stada bezmyślnej gó...arzerii w wieku od lat 10 do 110 zapatrzonej w ekraniki sraj-fonów i kompletnie nie zwracających uwagi na otoczenie, wychodzącej z założenia, że to kierowca ma uważać czy jaśnie nieoświecony troglodyta/-tka przypadkiem nie zechce nagle wtargnąć na jezdnię tuż przed maskę samochodu.
    DWA - CUDOWNE DZIECI DWÓCH PEDAŁÓW - KTÓRYM WYDAJE SIĘ, ŻE SĄ INKARNACJĄ CO NAJMNIEJ SZOZDY LUB SZURKOWSKIEGO W MIXCIE Z PIASECKIM I HALUPCZOKIEM.
    Przejawia się to u nich tym, że po DDR jadą jak po torze rowerowym - głowa w dól i wpatrzony w przednie koło i nie widzące niczego wokół poza - co zadziwia - koloru światła na sygnalizatorze i na dojeździe do skrzyżowania zamiast zmniejszyć szybkość - bo wszak światło może się zmienić czy pojawić się na DDR np. jakieś SRAJ-FON ZOMBIE - dociskają pedały na maksa nie bacząc na nic...
    A jeżeli jeszcze do tego pole obserwacji dla kierowców jest mocno ograniczone np. przez bezmyślnie w danym miejscu nasadzone krzewy - przepis na wypadek jest gotowy.
    Niestety, ale na tę drugą przypadłość jest jedno - jedyne rozwiązanie - instalowanie przez samymi skrzyżowaniami szykan wymuszających drastyczne zmniejszenie szybkości przez rowerzystów - tak jak na torach F1...

  • Gość: sagittario

    0

    Jazda rowerem po drogach powinna być zakazana.

  • grot191

    0

    Doczytałem do dłoni jak sople lodu. Dość.

  • john_yossarian

    Oceniono 14 razy 0

    Rowerzysta - człowiek, któremu wmówiono, że porusza się najbardziej porządanym środkiem transportu, dlatego ma same prawa i żadnych obowiązków typu przestrzeganie przepisów PRD, oświetlenie, sygnalizacja zmiany kierunku jazdy itp.

  • Gość: notremak

    Oceniono 5 razy -1

    Boszszsz... jakie to przegadane i wtórne!
    No cóż, kobieta-autor(ka)!

  • Ezo Okami

    Oceniono 9 razy -1

    W Niemczech czy Holandii rowerzysta i pieszy to świętość.
    1.Wszyscy kierowcy zwalniają jak widzą pieszego czy rowerzystę nawet jak jest 5 m przed przejściem. Zatrzymują się i czekają aż ci przejdą na drugą stronę.
    2. Przy prawie każdej drodze jest scieżka rowerowa. Pomimo tego rowerzysta ma prawo korzystać z drogi i nikt nie robi z tego problemu.
    3. Za rowerzystą na wąskiej drodze może zrobić się korek z kilkudzisięciu aut bo nikt go nie wyprzedzi jeśli nie jest w stanie zachować co najmniej 1.5 m odległości.
    3. Scieżki rowerowe należą do rowerzystów i pieszych..
    4. Polak pieszy cz też rowerzysta przeżywa szok kulturowy i z niedowierzaniem i zazdrością patrzy na kulturę jazdy zachodnich sąsiadów.
    5. Jeśli w Niemczech kierowca nie zatrzyma się przed pieszym czy rowerzystą przed przejściem to w 9 przypadkach na 10 oznacza, że mamy do czynienia z kierowcą Polakiem.
    6. Niemieccy rowerzyści są normalnymi uczestnikami ruchu drogowego i jadą bliżej środka pasa ruchu, a nie 20 cm od krawężnika. Nikt nie ma z tym problemu.

  • wolf01

    Oceniono 8 razy -2

    Rowerzysta- najbardziej zakompleksiony urzutkownik dróg i mający skłonności narcystyczno masochistyczne poruszając się się niczym święta krowa inchaluje się substancjami pochodnymi spalania ropy naftowej udając że poruszanie się w centrum miasta pośród samochodów jest najzdrowsze ze zdrowych sposobów spędzania czasu a do tego notorycznie łamie przepisy mówiąc że jemu się należy

  • Gość: zbinigniew

    Oceniono 5 razy -3

    ocenianie komentarz- fałszywe wyniki, dawałem plusy a mi zminusowało! oszustwo

  • Gość: wstyd rules

    Oceniono 17 razy -9

    Po co taki dlugi tekst? wystarczy napisac: Droga nie jest dla samochodow wyłącznie, a posiadanie poniemieckiego auta to wstyd i siara, śmierdzi ci z rury

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX