Jeździliśmy nową Hondą CR-V z hybrydowym źródłem napędu

Gama samochodów Hondy na rynku europejskim nie jest zbyt liczna. Na
szczęście dla japońskiej marki, jej najnowszy model należy do
najmodniejszego segmentu na Starym Kontynencie.

Honda wypowiada magiczne słowa

Od pewnego czasu ludzie, kiedy słyszą słowa „hybrydowy SUV”, są bliscy rzucania plikami banknotów w szyby salonów samochodowych. Każdy chce mieć hybrydowego SUV-a, niezależnie od tego, jak duży sens ma posiadanie takiego samochodu. Ważne, że kojarzą się z aktywnym życiem i ekologią, są symbolem nowoczesności. To wystarczy, aby każda propozycja w tej klasie odnosiła sukces. Tak też powinno być z nową Hondą CR-V, zwłaszcza, że jest ciekawym i udanym samochodem.

Honda CR-V jest dostępna w Polsce od kilku miesięcy

„Zwykła” Honda CR-V z tradycyjnym źródłem napędu - turbodoładowanym silnikiem spalinowym o poj. 1,5 l jest dostępna w Polsce od września 2018 r. W 2019 roku dołączy do niej model CR-V Hybrid, który pod maską mieści aż trzy silniki: jeden spalinowy o poj. 2 l i mocy 145 KM oraz dwa elektryczne.

Honda CR-V to najpopularniejszy SUV na świecie

Honda CR-V jest kompaktowym SUV-em oferowanym na całym świecie. Długość całkowita samochodu wynosi 4,6 m a rozstaw osi nieco ponad 266 cm. W środku jest sporo miejsca, cztery osoby będą podróżowały w bardzo komfortowych warunkach, a i pięć będzie miało wygodnie. Pojemność bagażnika wynosi co najmniej 500 l.

Kabina Hondy CR-V jest praktyczna i przemyślana

Wnętrze samochodu zostało wykończone tworzywami sztucznymi wysokiej jakości, mimo że część z nich jest twarda. Podoba mi się jego projekt, jest bezpretensjonalny, ergonomiczny i pełen drobnych rozwiązań ułatwiających życie podróżującym. Na przykład schowek w konsoli środkowej jest wyjątkowo pojemny, ma kilka gniazd USB, HDMI i sieciowe 12 V. Wszystkie są zasłaniane przesuwaną tacką, umożliwiającą wygodny dostęp do jego wnętrza.

Płaskie powierzchnie w tunelu środkowym są wykończone matowym tworzywem, po którym nie przesuwają się smartfony. Schowek na okulary w przedniej części dachu jest jednocześnie lusterkiem, pozwalającym na obserwację dzieci siedzących w drugim rzędzie. Takich drobiazgów jest dużo, można by je długo wymieniać i wszystkie mają jedną wspólną cechę - dobrze pełnią swoją funkcję i będą przydawać się na co dzień.

Wnętrze CR-V jest w typowym stylu Hondy

Honda CR-V HybridHonda CR-V Hybrid Fot. Honda

Honda nie zastosowała modnego minimalizmu. Oprócz ekranu dotykowego, zgrabnie wkomponowanego w konsolę środkową, znajdziemy sporo przycisków służących do obsługi ważniejszych funkcji. Ich lokalizacja, wielkość i działanie jest ergonomiczne i intuicyjne. Pozycja za kierownicą jest wygodna, a regulacja foteli łatwa. Wszystko razem sprawia, że we wnętrzu nowego SUV-a Hondy czujemy się dobrze i możemy skupić na jeździe.

Hybrydowy napęd w nowej Hondzie CR-V jest bardzo ciekawy

Jazda nową Hondą, ze względu na konstrukcję hybrydowego napędu, jest ciekawym doświadczeniem. Jego serce stanowi silnik elektryczny, który bezpośrednio przekazuje moment obrotowy na koła. Pomiędzy silnikiem spalinowym, pracującym w cyklu Atkinsona (w początkowej fazie suwu sprężania, zawory pozostają otwarte), a wspomnianym elektrycznym, umieszczono sprzęgło, które odłącza silnik spalinowy, wtedy kiedy nie jest potrzebny do napędzania samochodu.

Drugi silnik elektryczny pełni funkcję generatora elektrycznego, ładującego akumulator litowo-jonowy, zlokalizowany pod podłogą bagażnika. Mamy więc do czynienia z hybrydą szeregową pozbawioną skrzyni biegów, za to potrafiącą odłączyć silnik spalinowy od zespołu napędowego (przy użyciu wspomnianego sprzęgła). Skrzyni biegów, nie ma, bo nie jest potrzebna - moment obrotowy na koła bezpośrednio przenosi wyłącznie silnik elektryczny. Jest zasilany energią z akumulatora o poj. 1,6 kWh albo silnikiem spalinowym, wtedy gdy jej nie wystarcza lub akumulator jest rozładowany.

Honda CR-V HybridHonda CR-V Hybrid Fot. Honda

Kiedy moment obrotowy silnika spalinowego nie jest potrzebny do napędzania kół, sprzęgło automatycznie i niewyczuwalnie dla kierowcy odłącza go od zespołu napędowego. To nie znaczy, że nie pracuje - w tym czasie może ładować akumulator za pośrednictwem drugiego silnika elektrycznego, który pełni rolę prądnicy. Wtedy zespół napędowy pracuje, tak jak w napędach znanych pod nazwą „range extender”, w których silnik spalinowy o małej mocy służy tylko do ładowania akumulatorów. W Hondzie CR-V silnika ma dużą moc (145 KM), ale może to robić. Moc silnika elektrycznego połączonego bezpośrednio z układem przeniesienia napędu na koła wynosi 184 KM.

Rozwiązanie zastosowane w Hondzie CR-V ma sporo zalet

Taka konstrukcja minimalizuje straty mocy związane z obracaniem wyłączonego silnika spalinowego oraz powodowane przez skrzynie przekładniowe typu CVT, stosowane przez wielu konkurentów. Dodatkowym plusem jest natychmiastowa dostępność momentu obrotowego, którym dysponuje silnik elektryczny. Honda CR-V Hybrid będzie oferowana z napędem na koła przednie lub AWD, realizowanym przy użyciu sterowanego elektronicznie sprzęgła wielopłytkowego, które w czasie normalnej jazdy kompletnie rozłącza napęd tylnej osi. Kiedy jest to wymagane, może przekazać maksymalnie 60% momentu obrotowego na tylne koła.

Jazda hybrydową Hondą CR-V to miłe doświadczenie

Samochodem jeździ się nadzwyczaj przyjemnie. 184 KM pozwalają na rozpędzenie się do 100 km/h w 8,8 s w wersji przednionapędowej lub w 9,2 s w odmianie AWD, ale nie to jest najważniejsze. Honda zastosowała układ automatycznego sterowania zespołem napędowym nazwany i-MMD, który, w zależności od prędkości, obciążenia i sposobu jazdy, sam decyduje, kiedy używać wspomagania silnikiem spalinowym, a kiedy tylko silnika elektrycznego.

Honda CR-V HybridHonda CR-V Hybrid Fot. Honda

Według producenta, przy jeździe z prędkością 100 km/h, przez około jedną trzecią czasu będziemy poruszać się w trybie elektrycznym, jednak kierowca może wymusić inne zachowanie. Pomiędzy przednimi fotelami nie znajdziemy tradycyjnego wybieraka trybu jazdy, zamiast tego jest kilka przycisków. Oprócz oznaczonych klasycznymi symbolami PRND, można wybrać tryb jazdy EV, w którym priorytetem jest korzystanie z silnika elektrycznego, tryb wysokich osiągów oraz oszczędnej jazdy.

System wyboru trybów jazdy jest prosty w obsłudze

Brzmi to skomplikowanie, ale w rzeczywistości nie wymaga uwagi kierowcy, a aktualna sytuacja jest czytelnie przedstawiona na wyświetlaczu zastępującym tradycyjne wskaźniki. Bez niego w czasie jazdy nie można się zorientować, czy moment obrotowy silnika spalinowego za pośrednictwem elektrycznego jest przekazywany na koła, czy tylko ładuje akumulatory, a dzięki dobremu wyciszeniu kabiny i komory silnika oraz aktywnemu systemowi tłumienia hałasu (takim, jak w nowoczesnych słuchawkach), czasem nawet trudno odgadnąć, czy jest uruchomiony.

Nowa Honda CR-V jest bardzo komfortowa

Elektrycznie wspomagany układ kierowniczy z przekładnią zębatkową zaskakuje precyzją, która ułatwia płynne pokonywanie zakrętów w komforcie zapewnianym przez niezależne zawieszenie obu osi. Jednak hybrydowa Honda CR-V nie zachęca do szybkiej jazdy. Prowadzi się charakterystycznie dla samochodów przednionapędowych, podczas pokonywania zakrętów z wyższymi prędkościami jest delikatnie podsterowna. Nawet ujęcie gazu nie powoduje zacieśnienia toru jazdy. Odpowiedzialnością za to zachowanie częściowo obarczam pseudoterenowe opony Bridgestone Dueler, które dość szybko tracą przyczepność na szybciej przejeżdżanych wirażach.

Łopatki przy kierownicy hybrydowej Hondy nie zmieniają przełożeń

Honda CR-V HybridHonda CR-V Hybrid Fot. Honda

Przy kierownicy umieszczono łopatki oznaczone +/-, ale nie służą do zmiany biegów (bo ich nie ma), tylko do regulacji stopnia hamowania silnikiem przy puszczaniu zwalnianiu pedału gazu. Dostępne są cztery poziomy i przy najwyższym można w znacznym stopniu ograniczyć używanie hamulca, co sprawia, że jazda jest bardziej ekonomiczna (przy hamowaniu silnikiem, układ odzyskuje energię i ładuje akumulatory).

Prędkość maksymalna samochodu wynosi 180 km/h, co nie zachwyca, ale jest wartością charakterystyczną dla wielu elektrycznych i hybrydowych samochódów różnych producentów i wynika z osiągnięcia granicznego poziomu obrotów silnika elektrycznego. Za to komfort jazdy jest przez cały czas wysoki, a zużycie paliwa w zmiennych warunkach utrzymywało się na poziomie około 6,5 l/100 km.

Wyposażenie Hondy CR-V jest konkurencyjne

Hybrydowa Honda CR-V, tak jak i inne odmiany napędowe, ma przyzwoite wyposażenie z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. W zależności od wersji seryjnie lub opcjonalnie będzie dostępny wyświetlacz przezierny HUD, pokazujący najważniejsze informacje na wysuwanej płytce pomiędzy przednią szybą, a kierowcą. Dostępny będzie także pakiet Honda Sensing, używający czujników radarowych i optycznych w celu podwyższenia poziomu bezpieczeństwa aktywnego. Ostrzega o ryzyku kolizji, zapobiega opuszczeniu pasa ruchu, rozpoznaje znaki drogowe.

Dzięki zaopatrzeniu auta w liczne czujniki, możliwe jest też wyposażenie go w adaptacyjny tempomat automatycznie dostosowujący prędkość do ograniczeń oraz układ utrzymujący CR-V na pasie ruchu (w ograniczonym stopniu skręca za kierowcę). W seryjnym wyposażeniu nowej CR-V znajdują się 18-calowe obręcze kół, a w najdroższej wersji, panoramiczny, szklany dach i bezdotykowo otwierana tylna klapa z regulacją wysokości otwarcia.

Na nową wersję Hondy CR-V trzeba poczekać do wiosny

Hybrydowa Honda HR-V znajdzie się w sprzedaży na przełomie pierwszego i drugiego kwartału 2019 r. i wtedy poznamy ceny oraz liczbę dostępnych wersji tego samochodu. Na europejskim rynku ma kilku groźnych konkurentów, z których największym jest z pewnością Toyota RAV4. Zobaczymy jak sobie z nią poradzi.

Więcej o:
Komentarze (5)
Honda CR-V Hybrid - opinie, test
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • adamczajka

    Oceniono 3 razy 1

    I tak powinna funkcjonować hybryda!

  • Gość: Fanek 53

    0

    Bardzo fajne rozwiązanie, ciekawe kiedy znajdzie zastosowanie w mniejszych samochodach? Jednak to nie jest aż taka nowość, bo już w latach dwudziestych, dwudziestego wieku Ferdynand Porsche konstruował takie samochody, różnica polega na tym, że silniki elektryczne zabudowane były w kołach. Pozdrawiam

  • Gość: fitnePL

    Oceniono 2 razy -2

    po co komu te hybrydy.. zdecydowanie lepsze są silniki normalne a w szczególnie gdy w grę wchodzą duże auta, ssang w swoich suvach i crossoverach nie bawi się w hybrydy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX