E.C. OnlyOne P8. Kosztuje majątek, ale drugiego takiego nie znajdziesz

Oto projekt E.C. OnlyOne P8 stworzony na zamówienie byłego kierowcy wyścigowego Enea Casoniego. Okazuje się, że ta wyjątkowa maszyna została wystawiona na sprzedaż, ale cena jest tak wysoka, że zwala z nóg.

Włoski supersamochód powstał na bazie Ferrari F430, choć jego nadwozie zupełnie na to nie wskazuje. Wysokość karoserii to zaledwie 1,1 metra, ale jednym z priorytetów konstruktorów było maksymalne odchudzenie pojazdu.

Misja się powiodła - samochód waży zaledwie 1200 kg, podczas gdy konstrukcja "dawcy" to 1349 kg. Dlatego należy się spodziewać, że wszystkie zbędne gadżety rodem z Playstation zostały usunięte.

Pod maską pracuje 8-cylindrowy silnik generujący moc 600 KM. Połączono go z 6-biegową przekładnią mechaniczną. Okazało się, że drastyczna kuracja odchudzająca oszczędziła układ klimatyzacji, czujniki parkowania oraz kamerę cofania.

Na koniec kilka słów na temat ceny. Jak wskazuje sama nazwa (OnlyOne), to jedyny taki egzemplarz na świecie. Dlatego cena nie jest niska. Dotychczasowy właściciel życzy sobie za niego 2,85 mln dolarów. Jednak w tej cenie mamy pewność, że nie spotkamy drugiego takiego samochodu pojazdu na drodze.

Przed pierwszą wojną światową samochód kosztował Polaka tyle, co dziś kosztuje samolot

Więcej o: