Czy można jeździć elektryczną hulajnogą po spożyciu alkoholu?

Prawodawca nie nadąża za rozwojem technologii. Świadczy o tym brak regulacji prawnych względem nowych pojazdów elektrycznych typu deskorolka, hulajnoga lub Segway. Czy wobec tego, można jechać elektryczną hulajnogą po spożyciu alkoholu?

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przygotowuje nowelizację ustawy Prawo o ruchu drogowym od 2016 roku. Ma ona uregulować kwestie poruszania się po drogach wszelkich pojazdów elektrycznych niewielkich rozmiarów. Mowa tu o między innymi o deskorolkach i hulajnogach, których w polskich miastach przybywa w zastraszającym tempie.

Przed pierwszą wojną światową samochód kosztował Polaka tyle, co dziś kosztuje samolot

Pojazdy transportu osobistego

Póki co, postępowanie legislacyjne trwa. Nie wiemy jednak, kiedy nowe przepisy wejdą w życie. Projekt zakłada stworzenie definicji urządzenia transportu osobistego.

Do tej grupy będą zaliczane pojazdy konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się pieszych – napędzane siłą mięśni lub za sprawą jednostki elektrycznej. Według założeń, ich maksymalna prędkość ma wynosić 25 km/h, a szerokość nie może przekraczać 90 centymetrów.

W myśl ustawy, wszelkie pojazdy wpisujące się w nowe regulacje będą miały obowiązek korzystania ze ścieżek rowerowych. W przypadku urządzeń, których szybkość nie przekroczy tempa poruszania się pieszego, ustawodawca dopuści możliwość korzystania z chodnika o szerokości przynajmniej 2,5 metra lub pobocza.

Jak na razie, akt prawny znajduje się w Komisji Prawniczej Rządowego Centrum Legislacji. Urzędnicy nie podali do publicznej wiedzy informacji, kiedy skierują projekt do Sejmu. Przygotowania trwają.

Przeczytaj także: Gdzie można jeździć elektrycznymi hulajnogami? Za przejazd po ścieżce rowerowej grozi nawet 500 zł mandatu, a po chodniku?

Czy można jeździć elektryczną hulajnogą po spożyciu alkoholu?

Póki ustawodawca nie ureguluje kwestii prawnych, użytkownicy deskorolek, monocykli i hulajnóg są traktowani jak piesi. Muszą więc korzystać z chodników lub pobocza jezdni, jeśli nie występuje na danym odcinku ciąg komunikacyjny przewidziany dla pieszych.

W świetle obowiązujących przepisów, nikt nie zabrania osobom nietrzeźwym użytkowania tych szlaków. Warto jednak pamiętać, że elektryczne hulajnogi potrafią mknąć z prędkością 25-30 km/h, nie mają wymogu rejestracji i posiadania polisy OC. Czy ich użytkownicy są zatem bezkarni?

Sytuacja przedstawia się dla użytkownika korzystnie do momentu, gdy przestrzega ogólnie pojętych norm społecznych. Jeśli zaczyna siać zgorszenie lub zaczyna zagrażać zdrowiu i życiu swojemu albo innych osób, policjant zyskuje podstawę do przetransportowania delikwenta do izby wytrzeźwień, z której zostanie wypuszczony dopiero po badaniu stwierdzającym trzeźwość.

Maksymalna opłata za pobyt w placówce regulowana jest przez Ministra Zdrowia i każdego roku waloryzowana. Obecnie wynosi 304,14 groszy. Do tego należy też doliczyć opłatę za przechowanie hulajnogi na parkingu policyjnym i ewentualne koszty transportu.

Przeczytaj także: Konsekwencje jazdy po alkoholu na rowerze

Kwestia odszkodowania

Jeśli użytkownik elektrycznej hulajnogi doprowadzi do uszczerbku na zdrowiu lub mieniu osób trzecich, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności cywilnej. Poszkodowane osoby muszą w takiej sytuacji wezwać na miejsce zdarzenia policję celem sporządzenia odpowiedniej notatki i wystąpić z powództwem do sądu.

Więcej o:
Komentarze (16)
Czy można jeździć elektryczną hulajnogą po spożyciu alkoholu?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kato-rznik

    Oceniono 9 razy 7

    Głupie pytanie. Oczywiście, że można! Samochodem też można, ale nie wolno.

  • siwywaldi

    Oceniono 6 razy 2

    Brawo.
    Jedyny konkret w tym artykule, to stwierdzenie, że cyt: "elektrycznych pojazdów niewielkich rozmiarów. /..../ przybywa w ZASTRASZAJĄCYM tempie" - co już samo w sobie jest śmieszne, bo wzrost pojazdów "eko" w stosunku do spalinowych skuterów i innych pierdzikółek, powinien jedynie cieszyć.

    Ale na pytanie postawione w tytule odpowiedzi BRAK.
    A odpowiedź jest prosta: skoro jadący hulajnogą, traktowany jest jako pieszy, to póki NIE SPOWODUJE wypadku, można mu jedynie skoczyć :-))

    A ponieważ cenię DOBRE dziennikarstwo, od ponad roku NIE odnawiam e-prenumeraty Wyborszej

  • kresedebarg

    Oceniono 3 razy 1

    czyli trzeba się śpieszyć , zanim nowe przepisy wejdą w życie

  • Gość: Jadziek

    0

    Kwota za pobyt na izbie jest podana w złych jednostach pieniężnych powinno być w złotych. Z obecnego zapisu wynika że to koszt trochę ponad 3 zł. Nie zachęcajcie do odwiedzin małolatów. Pozdrawiam i radzę czytać zanim się coś opublikuje

  • Gość: Grzesiek

    0

    Ktory art definiuje te pojazdy jako pieszych? Pytam serio bo ostatnio czytalem ze takie pojazdy tylko na posesji prywatnej, a na chodnikach nie bo to pojazd, na sciezkach nie bo to nie rower, po drodze nie bo nie ma homologacji zadnej itp. Wiec pytanie czy mozna po drogach publicznych ( w tym chodnikach) i ktory art to reguluje zeby potem nie bylo problemu?

  • matts06

    Oceniono 1 raz -1

    To jest w ogóle coraz większy problem. Takie hulajnogi stanowią dużo większe zagrożenie niż rowery, bo poruszają się przeważnie z prędkością większą niż przeciętny rowerzysta, pojawiają się dużo bardziej niespodziewanie. Nieraz już spotkałem pędzącą hulajnogę.

  • Gość: Wacław

    Oceniono 3 razy -1

    A czy można jeździć na rowerze ze słuchawkami w uszach? W razie kolizji odpowiada kierowca samochodu czy gapowicz rowerzysta?

  • samochodemwszedzie

    Oceniono 4 razy -2

    Trzeba zmienić prawo i od razu wszystkie te rzeczy wraz z rowerkami zakazać na jezdni by nie blokowały ruchu! Trzeba wprowadzić do tego obowiązkową karte rowerową także na te hulajnogi obowiązkowe oświetlenie widoczne także w dzień obowiązkowe OC może też podatek drogowy bo te rzeczy nie mogą być uprzywilejowane! Do tego zakaz po alkoholu zakaz korzystania z telefonu zakaz słuchawek itd itp!

  • brytnej

    Oceniono 7 razy -5

    Elektryczna hulajnoga jest motorowerem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX