Opinie Moto.pl: Infiniti QX60 - prawdziwy okręt flagowy już w Polsce

Ogromny, na wskroś amerykański, SUV Infiniti właśnie przyjechał do Polski. Mieliśmy okazję się nim przejechać i wiemy jedno - świetnie, że takie auto jak QX60 pojawi się na naszych ulicach!

Jazda Infiniti QX60 to wyjątkowe doświadczenie. Czuć, że japońska marka premium najlepiej czuje się na rynku amerykańskim i to właśnie z myślą o tamtejszych klientach Infiniti QX60 zostało zaprojektowane. To prawdziwy SUV-gigant, a przy długości 5,1 m wydaje się znacznie większy i masywniejszy niż europejskie auta tego typu o podobnych rozmiarach. Widok QX60 na polskiej drodze robi wrażenie.

Samego prowadzenia i odczuć za kierownicą również nie da się porównać do Q7, X5 czy GLE. Europejskie SUV-y dbają o precyzyjny układ kierowniczy, są twardsze, bardziej zwarte, przypominają zwykłe auta, a w ostrych zakrętach potrafią pokazać pazur. Infiniti QX60 takich ambicji nie ma.

Infiniti QX60Infiniti QX60 fot. Filip Trusz

Tutaj czujemy się jak za sterami okrętu. Dosłownie. QX60 zostało stworzone do dostojnego płynięcia przed siebie. Miękkość i komfort jazdy wprost zachwycają, a SUV nie przejmuje się żadnymi dziurami, ubytkami w nawierzchni czy progami zwalniającymi. Przemyka po nich z zaskakującą gracją. W zakrętach i przy ostrzejszym hamowaniu się lekko przechyla, nie zachęca więc do szybszej jazdy. To auto stworzone do dłuższej, komfortowej trasy. Bez zbędnego stresu i agresywnych manewrów. Wtedy docenimy znakomite wyciszenie, mięciutkie fotele, ogromny podłokietnik i bardzo dobre audio.

Infiniti QX60 choć do tego nie zachęca, to potrafi szybko przyspieszyć. Pod maską pracuje 3,5-litrowa V-szóstka o mocy 262 KM i 334 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Rozpędzi SUV-a do 190 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h to kwestia 8,4 s. Nieźle, jak na auto, którego masa przekracza 2 tony. Standardem jest sprawny napęd 4x4 (jeździliśmy na bardzo śliskich drogach i QX60 nie zawracało sobie nimi głowy) oraz bezstopniowa skrzynia CVT. Przy mocnym wciśnięciu gazu wyje, ale to przyjemne wycie - w końcu pod maską mamy V6.

Do wyboru są cztery tryby jazdy - Standard (najlepiej pasuje do komfortowego charakteru auta), Eco, Sport oraz Snow.

Infiniti QX60Infiniti QX60 fot. Filip Trusz

Infiniti QX60 mierzy 5092 mm długości, 1960 mm szerokości (2181 mm z lusterkami), 1742 mm wysokości i 2900 mm rozstawu osi. To SUV siedmioosobowy. Bagażnik pomieści 447 l. Jeżeli opuścimy oparcia trzeciego rzędu wzrośnie do 1155 l., a drugiego i trzeciego - 2166 l.

Zużycie paliwa także wpisuje się w amerykański charakter QX60. Średnie deklarowane to 10,7 l/100 km, ale już w mieście - 14,4 l/100 km. Podczas krótkich pierwszych jazd po Warszawie i okolicach (spory korek, potem obwodnica i trochę dróg krajowych) komputer pokładowy pokazywał ok. 16 l/100 km.

Na co można narzekać w QX60? Z pewnością na wnętrze. Czuć, że auto ma już swoje lata, a europejska konkurencja trochę Japończykom odskoczyła. Projekt kabiny jest przestarzały (nie dla wszystkich to wada, wielu kierowców lubi ten styl i wszechobecne przyciski oraz pokrętła), co najlepiej widać po nieintuicyjnym systemie multimedialnym. Niezbyt pozytywnie zaskakuje też tylna kanapa, na której pozycja nie należy do najwygodniejszy. Jeżeli w dłuższą trasę usiądą tam dorosłe osoby, to mogą wysiąść zmęczone. Dzieci narzekać nie powinny.

Infiniti QX60Infiniti QX60 fot. Filip Trusz

Pochwalić za to muszę wykorzystane materiały - drewno to drewno, skóra jest porządna i bardzo miękka, a wszystkie plastiki są przyjemne w dotyku. Nawet dół boczków drzwi został wykonany z miękkiego plastiku, a to element, na którym oszczędzają nawet producenci klasy premium.

Infiniti QX60 nie powinno także rozczarować nikogo, kto przyzwyczaił się do jazdy z nowoczesnymi systemami bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. SUV może być wyposażony m.in. w:

  • inteligentny tempomat,
  • wspomaganie kontroli dystansu,
  • system ostrzegania o niekontrolowanej zmianie pasa ruchu i  jej zapobiegający,
  • system ostrzegania o obiektach w martwym polu,
  • system ostrzegania przed kolizją
  • inteligentny system wspomagania hamowania,
  • prewencyjny system hamowania awaryjnego.

Ceny i wyposażenie Infiniti QX60 opiszemy w oddzielnym materiale. Tutaj tylko warto wspomnieć, że wszystko mająca wersja High-Tech, którą jeździliśmy kosztuje 369 900 zł.

Infiniti QX60Infiniti QX60 fot. Filip Trusz

Opinie Moto.pl: Infiniti QX60 - podsumowanie

Infiniti QX60 z pewnością nie będzie bezpośrednio konkurował z podobnymi konstrukcjami z Europy. To wielki SUV zaprojektowany dla innej grupy docelowej. Trudno więc je porównywać i oceniać, który jest lepszy, a który gorszy. To zupełnie różne auta. Nie będzie to hit sprzedaży nad Wisłą i nie zdominuje segmentu, ale takie samochody są potrzebne. Pokazuje to przykład Lexusa LX, który wzbudził bardzo duże zainteresowanie bogaczy nad Wisłą. Infiniti QX60 już znalazło kilku polskich klientów, a przedstawiciele marki zapowiadają, że sprzedaż może się zbliżyć do 50 sztuk do końca roku.

Różnorodność jest dobra w każdym segmencie.

Więcej o:
Komentarze (15)
Opinie Moto.pl: Infiniti QX60 - prawdziwy okręt flagowy już w Polsce
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Jacek

    Oceniono 13 razy 7

    Nieprawdą jest że nikt się w Polsce nie spodziewał takiego dużego Infiniti. Sąsiad mojego dziadka się spodziewał.

  • hansolo88

    Oceniono 14 razy 6

    Brzydki z zewnątrz, brzydki wewnątrz. Jak ssangyong sprzed 10 lat. O co tyle hałasu??

  • wowo5

    Oceniono 5 razy 5

    QX60 to ma byc wielkie auto? W USA jest jeszcze QX80. ktore jest 15 cm dluzsze. I do tego ma 5,6L wolnossacy V8 o mocy 400 KM.

  • londonerr

    Oceniono 9 razy 3

    Szkoda że taki szpetny z wyglądu...

  • Gość: asd

    Oceniono 5 razy 3

    Mam w Infiniti suvie 320KM i sedanie 405KM oba sa genialne. Dlaczego do tego modelu wlozyli taki slaby silnik... Moze ten jest na poczatek?

  • sila

    Oceniono 4 razy 2

    Tragiczny design. Skrzyni CVT nawet za darmo.

  • Gość: fred

    Oceniono 4 razy 2

    technicznie może cudo, ale wzorniczo - kupa

  • hansolo88

    Oceniono 4 razy 2

    Kiepski ten test. Ale spokojnie, lada moment wypożyczy go gościu w Panek i podzieli się cennymi komentarzami...

  • Gość: S

    Oceniono 7 razy 1

    Kto im projektuje wnętrze ??? To jest poziom Toyoty sprzed 15 lat !
    I zastanawia mnie dlaczego Infiniti od lat jest na ostatnich miejscach w USA pod wzgledem zadowolenia swoich klientów. W zeszłym roku chyba pobili rekord bo co drugi ich klient nie chciał słyszeć o ponownym zakupie ich samochodu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX