Komentarze (64)
Samochodowa instrukcja obsługi, czyli co wolno, czego nie wolno, a co zupełnie nie wypada za kierownicą
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sztucznypolak

    Oceniono 26 razy 22

    Przy jezdzie na suwak gorsze niz niewpuszczanie jest niedojezdzanie do konca pasa. Nalezy dojezdzac do KONCA pasa konczacego sie, zjezdzac na prawy pas i *szybko* odjezdzac. Tylko wtedy wszystko odbywa sie plynnie.

  • skafanderek

    Oceniono 14 razy 12

    Drobna uwaga - nie widzę nic złego w jechaniu z nawigacja w telefonie oczywiście podłączonym do zestawu głośnomówiącego i bez gmyrania w nim w trakcie jazdy.

  • a.k.traper

    Oceniono 8 razy 8

    Jazda na suwak jest konsekwencją organizacji ruchu drogowego oraz przejawem kultury, zauważyłem, że gdy jade 15 letnim golfem to zostanę wpuszczony ale już kilkuletnim SUV-em marki Infiniti będę musiał zaczekać, ot taka zawiść, inną kategorią są panie przy tym manewrze, nawet nie próbuję zgłębiać ich toku myslenia, zwyczajnie nie rozumiem, co gorsza to od kilku lat zauważyłem, że przejmuję te najgorsze męskie zachowania na drodze a niektóre w chamski sposób wykorzystują kierowców mężczyzn. O cwaniactwie chyba nie muszę pisać, bo to na każdym odcinku drogi można zobaczyć, brudasy wyrzucający kiepy ale i opakowania na drodze to też zjawisko dość licznie występujące w tym i sporo pań. Kierunkowskazy to temat rzeka, są tacy, którzy nie mogą ich użyć, bo jadą, rozmawiają i palą, są tacy, którzy nie używają bo chyba taka maniera obowiązuje niektórych a są też tacy, któzy nie radzą sobie z obsługą pojazdu w trakcie jazdy, oni jeżdżą wolniej, gdy szybciej to znaczy, że pomylili pedały.
    Życzliwość, logika w jeździe i patrzenie na drogę jedncześnie rozumiejąc co się dziej to niezbędne minimum. Jest jeszcze jedno zjawisko, jazda środkowym pasem na szbkich trasaach tylko dlatego, że gdzieś usłyszeli, że prawy to dla ciężarówek, kierowcy dostawczych uważają się za prawie osobowe i często suną środkiem chociaż jego gradobicie już takiej mocy nie posiada, kto nie wierzy niech się przejedzie albo postoi na kłądce na trasie Toruńskiej w Warszawie, wiele razy jechałem prawym pasem mijając osobówki jadące środkiem, niekiedy nawet ciężarowe ich wyprzedzały.

  • alfalfa

    Oceniono 7 razy 7

    Brakuje mi wspomnienia o wjeżdżaniu na skrzyżowanie bez szansy zjechania z niego w tym cyklu świateł.
    A.

  • Gość: takijeden

    Oceniono 6 razy 6

    Jeat jeszcze jedna czynność świadcząca o totalnym egoizmie i chamstwie. "Dojeżdżanie". Dojeżdżacze uwielbiają przed krzyżowaniem zostawiać przed sobą przerwę na co najmniej długość jednego samochodu i powolutku się turlać, albo podsuwać powolną żabką. Ale że przez nich nie można zjechać w pusty pas lewo lub prawoskrętu, to mają w d... .

  • japiota

    Oceniono 6 razy 4

    Panie jeszcze powinny zrozumieć że na drodze nie ma kobiet i mężczyzn tylko są kierowcy - panie mają zakodowane że powinny być przepuszczane ale żeby to one wykazały się cieniem uprzejmości to rzadkie przypadki.

  • fafarafafafa

    Oceniono 4 razy 4

    Są dwa typy sytuacji - jedna to ta, w której suwak wynika z tego, że droga naturalnie się zwęża, kończy się pas dochodzący z innego kierunku itd. Wtedy jak najbardziej suwak ma sens.
    Gorzej, że są takie miejsca, gdzie albo jest bez sensu zrobione poszerzenie do dwu pasów, które zaraz się kończy (i sam fakt, że samochody przez chwilę jadą dwoma pasami nic kompletnie nie zmienia poza przesunięciem korka kilkadziesiąt metrów do przodu), albo "suwak" usiłują wymuszać kierowcy objeżdżający korek pasem do skrętu w inną stronę, lub przeciwnie - zamiast czekać grzecznie ze wszystkimi na pasie do skrętu, lecą ile można pasem do jazdy prosto, po czym próbują na siłę wpychać się z powrotem.

    A do listy grzechów dodałbym nieumiejętność jazdy prawym pasem. Nie wiem na czym to polega, ale prawy pas najwyraźniej parzy. Najlepiej widać to na obwodnicy. W czasie szczytu prawy pas jedzie z olbrzymimi odstępami jakieś 70-90 km/h. Środkowy - w zależności od warunków 100-120km/h (czasem prawy/środkowy zamieniają się prędkościami)). A na lewym zderzak w zderzak mistrzowie prostej 140+.
    Natomiast poza szczytem prawy jest pusty (albo okazjonalnie trafi się "kapelusznik" jadący 70km/h), środkowy jedzie 90km/h, a lewym następuje testowanie prędkości maksymalnej.

  • mercx

    Oceniono 5 razy 1

    prezpraszam bardzo - jazda 40 na ograniczeniu do 50 to jest jakiś grzech?? ograniczenie jest górną granicą ale nigdzie nie jest napisane ze jak jest ograniczenie do 50 to trzeba jechac 50 a nie 45.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX