Do Polski trafia coraz więcej skradzionych aut

Kupując samochód używany z prywatnego importu warto sprawdzić dokładnie jego historię. Coraz więcej takich samochodów trafia na teren Polski.

Złodzieje stosują coraz bardziej wyrafinowane i nowoczesne metody kradzieży. W ostatnim czasie coraz częściej dochodzi do kradzieży przy pomocy tzw. walizki, która jest wzmacniaczem sygnału, identyfikującym kody pojazdów wysyłane przez kluczyki. Dzięki temu są w stanie odblokować i uruchomić samochód.

Złodzieje są już tak wprawieni, że kradzież zajmuje im zaledwie 17 sekund! W sieci pojawiło się nagranie udostępnione przez czeską policje, które pokazuje jak wygląda cała operacja. Wystarczy chwila, żeby otworzyć i uruchomić BMW.

Po kradzieży samochody muszą jak najszybciej opuścić terytorium Niemiec lub Austrii. Osoba zajmująca się kradzieżą przejeżdżają z dużymi prędkościami przez Czechy do Polski, bez względu na kontrole policyjne czy blokady dróg. Czeska policja bardzo często ściga przemytników, którzy często pod wpływem narkotyków przejeżdżają z prędkością 150 km/h przez teren zabudowany.

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

W ubiegłym roku na terenie Czech skradziono 3594 samochody. Taka sama liczba samochodów znika każdego roku w samym Berlinie. Dlatego niemiecka policja i straż graniczna coraz częściej przeprowadza kontrole na granicach z Czechami z powodu kradzieży aut w strefie przygranicznej.

Źródło: IBRM SAMAR

Więcej o: