BMW rezygnuje z diesli. Na razie tylko w USA

Bawarski koncern zamierza pójść tą samą drogą co Toyota i Honda. W najbliższym czasie z gamy modelowej zaczną znikać silniki wysokoprężne. Na początku tylko w USA. Co z pozostałymi rynkami?

Aktualny rocznik modelowy jest póki co ostatnim, w którym są oferowane samochody BMW z silnikami Diesla na terenie USA. Niemiecka marka chce się skupić na technologii hybrydowej plug-in. Pierwszą "ofiarą" zmian jest model X5, który przestanie być oferowany z tymi silnikami wraz z końcem tego roku.

Pierwsze egzemplarze produkowane w amerykańskiej fabryce z hybrydowym napędem PHEV będą dostępne dopiero za 18 miesięcy. Dzięki akumulatorom o większej pojemności wielki SUV przejedzie nawet 50 kilometrów w trybie bezemisyjnym. Pod maską pracuje 3-litrowa, rzędowa jednostka benzynowa z turbodoładowaniem wspomagana przez motor elektryczny o mocy 110 KM. Łączna moc zestawu to 389 KM i 600 Nm momentu obrotowego.

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Co ciekawe, kilkanaście miesięcy temu BMW zapowiedziało, że wprowadzi nowe BMW Serii 3 z 2-litrowym silnikiem wysokoprężnym na terenie USA. Jednostka oznaczona jako 330d oferuje 190 KM maksymalnej mocy i 400 Nm momentu obrotowego. Jednak wszystko wskazuje na to, że BMW zmieniło zdanie. Klienci na Starym Kontynencie nie muszą się martwić, ponieważ udział samochodów z silnikami Diesla jest nieporównywalnie większy niż w USA.

Więcej o:
Komentarze (39)
BMW rezygnuje z diesli
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: SKF

    Oceniono 5 razy 3

    Europa robi sobie zielony marketing, ale normy emisji spalin w wielu stanach USA sa o wiele bardziej restrykcyjne niz w Europie.

  • krikrikrikri

    Oceniono 15 razy 1

    2.0 diesel 150 KM przy prędkości 150-160 pali 7.0 litrów, 1.4 benzyna 150 KM pali 11 litrów. Sprawdzone !!! Bujać to głupich, że o momencie obrotowym i obrotach silnika nie wspomnę

  • Gość: Europejczyk

    Oceniono 21 razy 1

    może w USA, gdzie benzyna kosztuje połowę tego co w Europie, można wprowadzać takie rozwiązania. Zresztą - tam nigdy diesle nie były specjalnie uznawane. Ale w Europie - nikt mnie nie przekona do hybrydy, jeśli mam do pokonania ok. 1000 km w trasie, głównie po autostradach. Duży, pojemny i wyładowany ludźmi diesel (osobowy) spala mi 7 - 7,5 litra, ten sam benzynowy spaliłby około 10. Stać mnie i na to i na to, tylko pytanie - po co przepłacać?

  • aequos

    0

    ciekawe dlaczego limuzyny prezydentów USA maja silniki diesla? myślę, że nie bez powodu

  • gg7887

    Oceniono 7 razy -1

    osobiście mnie to wali, mam diesla nowego i muszę nim jeździć 10 lat żeby natruć tyle co autobus w Warszawie czy Krakowie jadacy 10 minut iwywalający za sobą chmury. Jak toto przeszło przegląd?

  • Gość: Bobo

    Oceniono 1 raz -1

    Ribentrop-mołotov bedą teraz reklamować na koszulkach

  • Gość: wqq

    Oceniono 1 raz -1

    współczesne federacje sportowe nie mają żadnych skrupułów, zarekalmowałyby wszystko byle kwit się zgadzał

  • Gość: Robur

    Oceniono 6 razy -2

    uśmiercili na siłę diesla tymi wszystkimi Adblue, DPf, FAP, EGR, i czort wie czym tam jeszcze. A wystarczyło instalować prostszą instalację LPG/CNG dla diesli by okazało się jak skutecznie dopalane są cząstki stałe, jak wzrasta moc i ekonomia silnika. Może to i nie pomogłoby na kolejne Euro 7,8 etc. , ale lepsze to niż dotychczas stosowane rozwiązania

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX