Mandat za brak trójkąta w samochodzie może być bardzo wysoki. Nawet 500 zł

Trójkąt ostrzegawczy znajduje się na liście obowiązkowego wyposażenia samochodu. Najtańszy w markecie kosztuje kilkanaście złotych, dlatego kierowcy często bagatelizują obowiązek wożenia go w samochodzie. Tymczasem za brak trójkąta można zapłacić wysoki mandat.

Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia jasno wskazuje na elementy, które należy wozić w samochodzie.

Należą do nich gaśnica z aktualną datą ważności, a także trójkąt ostrzegawczy ze znakiem homologacji. Na liście wyposażenia obowiązkowego nie ma kamizelki odblaskowej, ale przepisy jasno stanowią, że bez niej nie możemy się poruszać po drodze po zmroku poza terenem zabudowanym, dlatego warto ją mieć w aucie.

W zależności od rodzaju drogi i panujących na niej ograniczeń prędkości, ustawodawca przewiduje różne odległości ustawiania znaków ostrzegawczych.

"Samochód tankuje się wodorem w ciągu 2,5 minuty. Może przejechać 600 km, a Polska ma tego gazu pod dostatkiem."

Mandat za brak trójkąta w samochodzie

Niewystawienie trójkąta w sytuacji wpisującej się w wytyczne artykułu 50 ustawy Prawo o ruch drogowym zagrożone jest mandatem w wysokości 150 złotych. Za brak trójkąta ostrzegawczego na pokładzie pojazdu grozi mandat w wysokości od 20 do 500 złotych.

Kiedy trzeba wystawić trójkąt ostrzegawczy?

Gdy w wyniku awarii zmuszeni będziemy zatrzymać się na autostradzie lub drodze ekspresowej musimy oznaczyć postój trójkątem ostrzegawczym.

Przepis nakazuje też wystawienie tego znaku na pozostałych drogach twardych, a także poza obszarem zabudowanym w przypadku, gdy samochód stoi na jezdni, na obszarze wyłączonym z ruchu lub fragmencie pobocza z ograniczoną widocznością dla innych kierowców.

To jednak nie wszystko. Jeżeli samochód jest zaparkowany na terenie obszaru zabudowanego, ale w miejscu w którym zatrzymywanie jest zabronione, kierowca także jest zobowiązany do wystawienia trójkąta ostrzegawczego.

Przeczytaj także: Na drogach pojawiły się nowe znaki. Mandat? Aż 500 zł

W jakiej odległości ustawić trójkąt ostrzegawczy?

Na autostradach i drogach ekspresowych trójkąt należy ustawić 100 metrów za pojazdem, najlepiej na jezdni lub poboczu, w miejscu widocznym dla nadjeżdżających pojazdów.

Trzeba też włączyć światła awaryjne, a jeśli pojazd nie jest w nie wyposażony, światła pozycyjne. W tym przypadku warto jednak zdać się na zdrowy rozsądek.

Samochód pędzący autostradą z prędkością 140 km/h może mieć drogę hamowania dłuższą, niż wspomniane 100 metrów. W uzasadnionych przypadkach, warto trójkąt ostrzegawczy ustawić w odległości dopasowanej do warunków panujących w danym miejscu, tak by inni kierowcy zyskali trochę więcej czasu na ewentualną reakcję.

Dodatkowo, jeśli kierowca korzysta z aplikacji na smartfona z możliwością poinformowania pozostałych użytkowników o zagrożeniach na drodze, powinien wysłać sygnał w tzw. eter.

Jak się zachować, gdy samochód ulegnie awarii

Przebywanie na pasie awaryjnym wiąże się z ogromnym ryzykiem. W godzinach szczytu natężenie ruchu jest ogromne, więc o kolejny wypadek nietrudno.

Należy zatem czym prędzej udać się za bariery energochłonne i wezwać pomoc. Z pozycji GPS lub z oznaczenia na słupku pikietażowym można łatwo odczytać lokalizację, co ułatwi dojazd na miejsce odpowiednich jednostek.

Na autostradach i drogach ekspresowych, co kilka kilometrów są rozmieszczone telefony alarmowe. Ich położenie wyświetla się dyspozytorowi w chwili połączenia. Niemniej, warto trzymać w samochodzie kartę z istotnymi numerami.

Odcinki zarządzane przez GDDKiA mają wspólny numer – 19111. Operator autostrady z Konina do Nowego Tomyśla jest dostępny pod numerem 618 383 113. Jeśli awaria miała miejsce na A4 z Krakowa do Katowic, dzwońcie na 32 76 27 333. Za A1 z Torunia do Gdańska odpowiedzialne są służby dostępne pod numerem 58 530 66 66.

Przeczytaj także: Mandat za brak tablicy rejestracyjnej może wynieść nawet kilka tysięcy złotych

Zasady ustawiania trójkąta na obszarze zabudowanym

Na obszarze zabudowanym wystarczy ustawić trójkąt zaledwie kilka metrów za pojazdem lub na nim na wysokości nie większej niż jeden metr. Należy też włączyć światła awaryjne lub pozycyjne. Na drogach z wyższymi ograniczeniami prędkości pozostającymi w granicach miasta, warto również nagiąć ten przepis i zwiększyć odległość trójkąta od samochodu.

Poza terenem zabudowanym odległość trójkąta od pojazdu powinna wynosić 30-50 metrów. Tutaj także ustawodawca przewidział obowiązek włączenia świateł awaryjnych lub pozycyjnych.

Nie należy też zapominać o obowiązku sygnalizowania postoju przez cały jego czas trwania. By maksymalnie zwiększyć bezpieczeństwo swoje i innych użytkowników drogi, warto kupić na przykład LED-owy trójkąt ostrzegawczy z możliwością ładowania z samochodowej zapalniczki. Sprawdzi się nie tylko w nocy, lecz również w dzień, przy wzmożonym ruchu.

Więcej o:
Komentarze (4)
Mandat za brak trójkąta w samochodzie może być bardzo wysoki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jck12

    Oceniono 2 razy 2

    Mandat 500pln to nie jest mandat bardzo wysoki. Tylko to niektórzy dostają za samo tylko posiadanie drugiego dziecka. Co miesiąc.

  • fakej

    Oceniono 1 raz 1

    "Najtańszy w markecie kosztuje kilkanaście złotych, dlatego kierowcy często bagatelizują obowiązek wożenia go w samochodzie."

    Ktoś w redakcji analizował ten skutek przyczynowo skutkowy? To jakby trójkąt kosztował 5 tysięcy Euro to pewnie wszyscy by go kupowali?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX