Opinie Moto.pl: Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM R-Line 4Motion - szybki, ale nie sportowy

Tomasz Korniejew
280 konny Volkswagen Arteon imponuje osiągami, ale nie oznacza to, że podczas jego prowadzenia kierowca poczuje nagły przypływ adrenaliny. Jak jeździ jeden z najbardziej efektownych samochodów na rynku?

Spoglądając na Arteona nie sposób oprzeć się pokusie odniesienia jego rozmiarów zewnętrznych do Audi A5 Sportback. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy jest identyczny jak konstrukcja z Ingolstadt. Sprawdźmy.

Volkswagen Arteon mierzy 486,2 cm długości, 187,1 cm szerokości, 145 cm wysokości, a jego rozstaw osi to 283,7 cm. Oznacza to, że jest aż o 12,9 cm dłuższy od Audi A5 Sportback, o 2,8 cm szerszy, o 6,4 cm wyższy. Audi ma o 1,3 cm krótszy rozstaw osi. Różnice w wymiarach są spore.

Projektanci Volkswagena stworzyli bryłę pełną wyrazistych przetłoczeń i stylizacyjnych smaczków (np. poszerzone błotniki), dzięki którym Arteon prezentuje się efektownie. Nie bez znaczenia dla estetyki są także nowoczesne reflektory LED (wyposażenie standardowe) oraz tylne światła LED z dynamicznymi kierunkowskazami (standard od wersji Elegance).

Dlaczego samochody spalają więcej niż deklarują producenci?

Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM R-Line 4Motion – przestronny, komfortowy i świetnie wykończony

Pozytywne wrażenie nie mija po zajęciu miejsca za kierownicą. Przednie fotele zapewniają ponadprzeciętnie wysoki komfort. Wygodnie podróżuje się także na tylnej kanapie. Zarówno z przodu, jak i z tyłu miejsca jest pod dostatkiem.

Cieszy jakość materiałów wykończeniowych. Choć w mniejszych modelach Volkswagena widać tendencję do stosowania we wnętrzu materiałów już nie najwyższej jakości, trend ten ominął Arteona. W tym przypadku nie można mieć zastrzeżeń co do użytych tworzyw.

Tablica przyrządów wygląda nowocześnie. Za 2330 zł można wyposażyć Volkswagena w Active Info Display, czyli rozbudowany kolorowy wyświetlacz montowany w miejscu „zegarów.”

Volkswagen Arteon - kokpitVolkswagen Arteon - kokpit fot. Mariusz Barwinski

Z kolei duży dotykowy wyświetlacz (przekątna 8 cali) umieszczony na środkowej konsoli to wyposażenie standardowe. Prezentuje się efektownie, ale na jego szklanej powierzchni pozostają ślady odcisków palców, co wygląda nieestetycznie.

Szkoda, że producent nie zdecydował się na pozostawienie na kokpicie praktycznego pokrętła do ściszania radia. Głośność zestawu audio można regulować przyciskami na kierownicy lub przyciskami na ekranie centralnym. Czasami, jak chcemy szybko ściszyć radio, brakuje pokrętła.

Za to dobrze, że pozostawiono panel z praktycznymi przyciskami i pokrętłami do obsługi klimatyzacji i regulacji nawiewów.

Mimo rozbudowania systemu pokładowego Volkswagena, menu komputera zostało rozplanowane intuicyjnie i łatwo się w nim rozeznać. Całość działa sprawnie, bez zbędnych zwłok.

Arteon oferuje spore możliwości przewozowe. Według danych producenta ma bagażnik o objętości 563 l. Co więcej, dzięki wysoko unoszonej pokrywie, auto ma dobry dostęp do przestrzeni bagażowej.

Przeczytaj także: Volkswagen Arteon z ponad 400 konnym silnikiem VR6

Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM R-Line 4Motion – szybki, ale nie sportowy

Pod maską Arteona, który trafił do naszej redakcji zainstalowano najmocniejszą w gamie jednostkę napędową. Benzynowy silnik o pojemności 2l, który rozwija moc maksymalną 280 KM przy 6000 obr./min. oraz maksymalny moment obrotowy 350 Nm w zakresie od 1750 - 5600 obr./min.

Według danych producenta auto przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,6 s i może pojechać z maksymalną prędkością 250 km/h. Z silnikiem współpracuje siedmiobiegowa przekładnia DSG, a napęd jest przenoszony na obie osie.

Trzeba przyznać, że Arteona cechuje dynamika jaką legitymizują się samochody sportowe. Nie oznacza to jednak, że kierowca dużego Volkswagena prowadząc go będzie odczuwał emocje równorzędne z tymi, które towarzyszą prowadzeniu aut sportowych.

Volkswagen ArteonVolkswagen Arteon fot. Mariusz Barwinski

Choć układ kierowniczy jest precyzyjny, a kierowca ma do wyboru klika trybów jazdy, nawet włączając ten najbardziej dynamiczny, w którym m.in. zawieszenie się usztywnia, skrzynia biegów utrzymuje wyższe obroty, a układ kierowniczy działa ze zwiększonym oporem, Arteon nie zachęca do dynamicznej jazdy.

Prawdę mówiąc, gdy po włączeniu trybu dynamicznego z głośników zaczął być emitowany sztuczny dźwięk imitujący pracę układu wydechowego w sportowym aucie, natychmiast miałem ochotę go wyłączyć.

Bo to, co cieszy kierowcę w Arteonie (poza łatwością wyprzedzania wynikającą m.in. ze sporego zapasu mocy), to przede wszystkim komfort. Bez względu na to jak szybko jedziemy, we wnętrzu auta zawsze panuje cisza. I choć obręcze kół o średnicy 20 cali z oponami o grubości kartki papieru dają o sobie znać na niektórych nierównościach, to jednak zawieszenie doskonale radzi sobie z tłumieniem wszelkich niedoskonałości nawierzchni.

Volkswagen ArteonVolkswagen Arteon fot. Mariusz Barwinski

Złapałem się na tym, że podczas kontaktu z 280 konnym autem bardziej interesowało mnie ustawienie nastrojowej playlisty na zbliżającą się przejażdżkę niż korzystanie z potencjału drzemiącego pod maską. Tym bardziej, że do sportowej jazdy nie zachęca spora zwłoka w reakcji skrzyni na kick down.

Jazda Arteonem może też nie być tania. Podczas krótkich przejażdżek (do 3 km) w gęstym ruchu miejskim, komputer pokładowy pokazywał średnie zużycie paliwa na poziomie 16 l na 100 km.

Gdy zwiększyłem dystans pokonywany w ruchu miejskim do około 10 km, zużycie paliwa malało do około 11 l na 100 km, co jest już wynikiem dobrym biorąc pod uwagę osiągi. Z kolei w trasie, Arteon zużył 7,7 l benzyny na 100 km.

Przeczytaj także: Volkswagen wynajmuje ogromne parkingi. Wszystko przez normę WLTP

Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM R-Line 4Motion – liczy się prestiż?

Najmocniejsza odmiana Volkswagena Arteona kosztuje co najmniej 202 tys. zł. Cenę dodatkowo winduje fakt, że spośród jednostek benzynowych, tylko ta występuje w parze z napędem na obie osie.

Doceniam potencjał tkwiący w układzie napędowym i jezdnym tej wersji, ale to za co polubiłem Arteona to przede wszystkim przestronny przedział pasażerski, wygodny fotel kierowcy, świetne wykończenie oraz komfort jazdy.

Doszedłem do wniosku, że równie dobrze jeździłoby mi się wersją z benzynowym silnikiem o mocy 190 KM i napędem na przednią oś. Jest trochę mniej dynamiczna (przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,7 s) ale tańsza o 46 tys. zł. A w wersji R-Line wygląda tak samo efektownie.

Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM 4Motion – dane techniczne

Silnik: Benzynowy, Turbo R4, poj. 1984 cm3
Moc: 280 KM przy 6000 obr./min.
Moment obr.: 350 Nm 1750-5600 obr./min.
Skrzynia biegów: automatyczna, 7b
Wymiary (dł./szer./wys.): 486,2/187,1/142,7 cm
Pojemność bagażnika: 563 litry
Rozstaw osi: 283,7 cm
0-100 km/h: 5,6 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h
Zużycie paliwa: 7,3 l/100 km (średnie, dane producenta)
Cena od: 202 590 zł

Więcej o:
Komentarze (16)
Volkswagen Arteon 2.0 TSI 280 KM opinie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • anna.pcz

    Oceniono 4 razy 4

    Piękne auto, za wożenie puściłabym się z niejednym prezesem!

  • Gość: Stary pierdoł

    Oceniono 4 razy 4

    "Legitymizować" to wcale nie jest to samo co "legitymować".... redaktorku.

  • 11danek

    Oceniono 5 razy 3

    „Arteona cechuje dynamika jaką legitymizują się samochody sportowe. Nie oznacza to jednak, że kierowca … będzie odczuwał emocje … które towarzyszą prowadzeniu aut sportowych.“
    Malkontenctwo na poziomie Autobild. Oczywiście ze nie będzie odczuwał emocji jak w aucie sportowym bo to nie jest auto sportowe. 5,6 sekundy do 100km/h jest dla limuzyny tej wielkości w zupełności wystarczające , nieprawdaż panie redaktorze? O wiele ważniejsze jest przyspieszenie w przedziale 60-100km/h. Wynosi ona 5,6/8,6 ( 4,5 bieg). Droga hamowania 35 metrów. Całkiem niezłe osiągi ja na auto niesportowe.
    Jest tylko jedno pytanie, kto za te pieniądze kupi auto ze znaczkiem VW w którym kierowca czuje się jak w trochę większym Golfie i z silnikiem co do którego nie ma pewności ze nie jest manipulowany?

  • Gość: Pedro

    Oceniono 15 razy 3

    Jest to kolejny dziennikarski pseudo test, w którym pomija się niewygodną prawdę dotyczącą hałasu! Powyżej 130-140km/h w Arteonie jest tak samo nieprzyjemnie głośno jak w Passacie. Może po liftingu będzie lepiej ale za pieniądze, które sobie życzy VW MUSI być ciszej!

  • Gość: me

    Oceniono 2 razy 2

    sportowy bliźniak superba
    ps
    z pakietem wyciszenia jest cichszy od A5 , a dopłata do 280ps względem 190ps jest kosmiczna - za 4x4, 90ps, DCC, trochę lepsze heble najwyżej 15-20tys. powinno być

  • daniel.jed

    Oceniono 3 razy 1

    Za takie pieniądze to Giulia tylnonapędowa bije tego Arteona pod każdym względem. I nie trzeba słuchać silnika z głośników. Tam czysta poezja. Niestety budżet pozwolił tylko na giuliettę którą można porównać z golfem. Ale giulia i stelvio to już jakość premium.

  • zdzisiopierdzisio

    Oceniono 9 razy 1

    Wcześniej test skody teraz następne straszydełko z VAG.

  • dodobird

    0

    Dzwiek silnika z glosnikow.... komenarz zbedny. W gęstym ruchu miejskim standardowe tsi 200 KM lyka 13/100, wiec nie klamcie klamole.

  • Gość: Starty sir

    Oceniono 2 razy 0

    Co to za reklamowy bełkot?? Jak wam nie styd?

    Przecież to wypasiony passat albo superb. Różni się tylko trochę wyglądem od passata, silnik i wyposażenie to samo. Zastapil Passata CC, bo bylo go trudno odróżnic od zwyklego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX