Nowe BMW Z4 - od razu w topowej specyfikacji M40i

Po serii przecieków producent z Bawarii w końcu zdecydował się zaprezentować światu swoje najnowsze dziecko - BMW Z4. I to od razu w topowej specyfikacji M40i.

Nowy roadster od BMW idzie śladami konceptu zaprezentowanego rok temu. Nie zabrakło charakterystycznych "nerek", sporych wlotów powietrza, rozciągniętych reflektorów oraz muskularnej maski. Charakteru dodaje mocno nachylona szyba oraz napompowane błotniki.

Największą zmianą w nowym modelu jest składany, miękki dach. W poprzedniej wersji dach był wykonany z metalu. Dużo zmian pojawiło się w tylnej części nadwozia - zderzak otrzymał dodatkowe wloty i wkomponowano w niego dwie końcówki układu wydechowego.

Bugatti Divo

BMW nie zdradza szczegółów na temat wnętrza, ale na zdjęciach można zobaczyć cyfrową deskę rozdzielczą oraz potężny wyświetlacz systemu iDrive. Oprócz tego zamontowano trójramienną kierownicę, dołożono lakierowane wstawki w desce rozdzielczej, a na pedałach pojawiły się aluminiowe nakładki.

Na początku w sprzedaży pojawi się wersja Z4 M40i First Edition w kolorze Frozen Orange. Kolor lakieru nawiązuje do wyglądu zeszłorocznego konceptu. Dach i obudowy lusterek będą czarne, oprócz tego pojawią się elementy z pakietu BMW Individual High Gloss Shadow Line. Samochód stoi na 19-calowych felgach lakierowanych w dwóch kolorach. Obicia foteli wykonano z czarnej skóry Vernasca, a do listy wyposażenia dołożono system audio Harman Kardon, wyświetlacz HUD oraz oświetlenie typu ambient.

BMW Z4 2018BMW Z4 2018 fot. BMW

Najmniej wiadomo na temat samego silnika. Pod maską wersji M40i pojawi się 3-litrowa jednostka składająca się z sześciu cylindrów ułożonych rzędowo. Maksymalna moc silnika to 340 KM, a sprint od 0 do 100 km/h potrwa poniżej 4,5 sekundy.

Nowe BMW Z4 pojawi się w sprzedaży wiosną 2019 roku. Więcej informacji na temat samochodu możemy się spodziewać w drugiej połowie września.

BMW Z4 2018BMW Z4 2018 fot. BMW

Więcej o:
Komentarze (1)
Nowe BMW Z4 - od razu w topowej specyfikacji M40i
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • big-gasch

    Oceniono 2 razy 2

    Koncept był przepiękny. świetnie, dynamicznie poprowadzona linia boczna. Zadziorny przód, masywny tył. Genialne osłony za fotelami. Wyczute proporcje! Niestety finalnie wyszło coś. Coś bezkształtnego, za krótkiego, spłaszczonego, z zaburzoną proporcją i klapą, która nie styka się z nerkami(!). Nie da się też ukryć, że chyba każdy kto zobaczył ten przód, pomyślał o KIA Stingray. Jeszcze prezentacja w tym czerwonym kolorze. BMW, co się stało, kogo wy tam zatrudniacie? Chyba czas zmienić tą osobę. No chyba, że tradycja jest taka, że co druga Z-tka jest dobra i ta musi być słaba?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX