Opinie Moto.pl: Toyota Aygo - maluch nr 1 w jeszcze lepszej formie

Filip Trusz
Nowa Toyota Aygo nie jest jest tak stylowa jak Fiat 500, nie jeździ tak przyjemnie i szybko jak VW up!, a praktycznością ustępuje Kii Picanto. A jednak to właśnie Aygo dominuje na polskim rynku. Testujemy nową Toyotę Aygo.

Liczby Toyoty Aygo robią wrażenie. W zeszłym roku zanotowała w Polsce aż 28-procentowy wzrost sprzedaży i dobiła do 3 524 rejestracji. Nie dość, że jest numerem 1 w segmencie, to dominuje w nim z ponad 25-procentowym udziałem. Udział jest jeszcze większy, jeżeli weźmiemy pod uwagę klientów indywidualnych i przekracza 30 proc..

Skąd bierze się sukces modelu? To bardzo dobrze przemyślany produkt. W dodatku, w dobrej cenie.

Toyota Aygo 2018

Nowa Toyota Aygo - maluch miły dla oka

Do redakcji mała Toyota przyjechała w absurdalnej konfiguracji - w różowo-fioletowym, błyszczącym lakierze (fachowo, to magenta), z czarnymi motywami, dachem i kołami. Z pewnością wyróżnia się na drodze, ale naszym zdaniem Aygo nie wygląda w takiej kolorystyce zbyt dobrze. Na Toyocie znacznie lepiej leży biel, czerwień lub niebieski.

Wraz z tegorocznym liftingiem Aygo zostało unowocześnione i wydoroślało, upodabniając się do większych modeli. Przód z motywem iksa wyewoluował, pojawiły się także nowe reflektory LED z przodu, ozdoby pod nimi, poszerzone wizualnie zderzaki i LED-y z tyłu. Co ciekawe, LED-y z przodu i z tyłu są standardem w każdej wersji. Do tego dodajmy liftingową klasykę gatunku - nowe felgi i lakiery. Wygląd, oprócz lakieru magenta, zapisujemy na plus japońskiego malucha.

Toyota AygoToyota Aygo fot. Toyota

 

Porządne i dopracowane wnętrze z dość małym bagażnikiem

We wnętrzu Toyota zdecydowała się na znacznie delikatniejsze zmiany. Lifting sprowadził się tak naprawdę do lepszych materiałów wykończeniowych i większych możliwości personalizacji. Największą nowością we wnętrzu jest więc nowy system multimedialny. Toyota Aygo oferuje od teraz szeroką integrację ze smartfonem za pośrednictwem Apple CarPlay oraz Android Auto.

Pochwalić trzeba lepsze wyciszenie. Ciszej pracuje zmodyfikowany silnik, a autko dostało dodatkowe materiały wygłuszeniowe w kokpicie, na słupkach przednich, w drzwiach i tylnej części podłogi.

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Z przodu mamy dużo miejsca, do tego dwa pojemne uchwyty na kubki (mieszczą się dwie duże kawy), półkę na drobiazgi, kieszenie w drzwiach. Jak to bywa w segmencie A, z tyłu miejsca jest mało, a na kanapie najlepiej będą się czuły dzieci. Niestety, Aygo nie można nazwać mistrzem praktyczności. Niektórzy rywale oferują więcej miejsca z tyłu.

Różnicę widać jeszcze bardziej w bagażniku - Aygo połknie 168 l, up! - 251 l, a Picanto - 255 l.

Na liście wyposażenia znajdziemy system Rear View Monitoring, który wspiera kierowcę podczas manewrowania w ciasnych miejscach. Uruchamia się po włączeniu wstecznego biegu i wyświetla obraz z kamery cofania na 7-calowym ekranie na konsoli centralnej. Na liście systemów znajdziemy także asystenta utrzymania pasa ruchu.

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Silnik z większą mocą i niższym zużyciem paliwa

Lifting to okazja do dopracowania jednostki napędowej. Benzynowy silnik o pojemności 998 cm3 został dostosowany do nowej normy emisji Euro 6.2. Wzrosła jego moc (do 72 KM przy 6000 obr./min) oraz moment obrotowy (93 Nm przy 4000 obr./min). Toyota chwali się, że nowe Aygo jest znacznie elastyczniejsze i szybciej reaguje na wciśnięcie gazu na niskich obrotach.

  • Przyspieszenie do 100 km/h - 13,8 s
  • Prędkość maksymalna - 160 km/h
  • Średnie zużycie paliwa - 3,9 l/100 km

Nowa Toyota Aygo najlepiej czuje się podczas miejskiej jazdy, gdzie odczujemy, że silnik chętniej reaguje na nasze polecenia. Na szybszych drogach trochę brakuje mocy, ale w swoich naturalnych warunkach autko Toyoty sprawuje się bez zarzutu. Deklarowanego zużycia nie udało nam się osiągnąć, ale nawet w korkach i jeździe tylko po mieście komputer nie pokazał wyników wyższych niż 6 l/100 km.

Podczas jazdy zauważymy także, że inżynierowie poprawili prowadzenie. Zmieniono nastawy zawieszenia oraz oprogramowanie układu kierowniczego. Zmiany nie są radykalne, ale nowym Aygo jeździ się przyjemniej. Na wyższy komfort jazdy wpływa również wspomniane już wyciszenie. Głośno robi się dopiero na drogach szybkiego ruchu.

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Ile nowa Toyota Aygo kosztuje w Polsce?

Cennik otwiera wersja wyposażenia x z dodanym w standardzie pakietem Comfort. Kosztuje 36 300 zł. Bez żadnych dopłat kierowca otrzymuje m.in.: LED-owe światła z przodu i z tyłu, klimatyzację manualną, 14-calowe felgi, materiałową tapicerkę oraz system audio z wyświetlaczem. W leasingu SmartPlan nowe Aygo można mieć za 399 zł netto miesięcznie.

Wyżej w cenniku znajdziemy odmianę x-play (41 900 zł, 15-calowe felgi, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, centralny zamek oraz kierownica obszyta skórą). Z kolei za 48 900 zł dostaniemy bogato wyposażone Aygo (m.in. 7-calowy ekran, kamera cofania) Prime x-cite (w kolorze Magenta Charm) oraz Prime x-treme (lakier Bold Black).

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Opinie Moto.pl: Toyota Aygo - skąd bierze się sukces modelu?

Mam w tej klasie innych faworytów, ale nowa Toyota Aygo to kawał porządnego, małego samochodu. Jest bardzo dobrze wyceniona (najlepiej z klasy utrzymuje też wartość), świetnie czuje się w mieście, silnik jest wystarczająco żwawy, a przy tym bardzo oszczędny, na liście wyposażenia znajdziemy kilka nowoczesnych systemów (duży plus za integrację ze smartfonami), a poziom wykonania to czołówka segmentu. W Polsce ta mieszanka to przepis na sukces.

Po stronie minusów zapisałbym mały bagażnik i raczej przeciętne zachowanie auta na drogach szybkiego ruchu. Małe auta rzadko ruszają w trasy, ale czasem się to zdarza, a Aygo na ekspresówkach i autostradach potrafi zmęczyć.

Toyota Aygo - dane techniczne

Silnik: benzynowy 1.0 VVT-i
Moc: 72 KM przy 6000 obr./min.
Moment obr.: 93 Nm przy 4000 obr./min.
Skrzynia biegów: manualna, 5b
Wymiary (dł./szer./wys.): 3455/1615/1460 mm
Pojemność bagażnika: 168-780 l
Masa własna: 855 kg
Rozstaw osi: 2340 mm
0-100 km/h: 13,8 s
Prędkość maksymalna: 160 km/h
Zużycie paliwa: 3,9 l/100 km (średnie, dane producenta)
Cena: od 36 900 zł

Więcej o:
Komentarze (11)
Toyota Aygo - opinie, test, recenzja. Maluch nr 1 w jeszcze lepszej formie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Paula

    Oceniono 6 razy 6

    Może i malucha a jaki zwinny i zwrotny. Po co mi większe auto jak zazwyczaj sama jeżdże. mam swoją strzałę w czerwonym kolorze.

  • Gość: tosiek

    Oceniono 4 razy 4

    małe jest piękne

  • Gość: kierowczyni

    Oceniono 1 raz 1

    cudo, potrzebuję nowe autko. na dodatek wnusia uwielbia fiolet, może być magenta. BIERE

  • Gość: qw

    0

    Bzdury powypisywane na temat silnika .Tak się składa ,że mam Citroena C-1 z takim samym silnikiem i taką najnowszą Toyotę.Ta Toyota ma pewną irytującą wadę jeżeli chodzi o silnik.I to jest taki urok tego samochodu bo próbowałem jazdy w salonie ich demonstracyjnym modelem i to jest to samo.Już piszę o co chodzi.Kiedy włączona jest stabilizacja toru jazdy ,czyli praktycznie zawsze powinno się jeździć w takim układzie .Objawia się to zwłaszcza przy ruszaniu ale i na wyższych biegach.Paskudny objaw zwłaszcza przy próbie jazdy pod górę.Silnik najpierw się zadusi i wyraźnie czuć spadek mocy a dopiero po chwili zaczyna ciągnąć.Tak się zachowuje jak silnik z turbiną ,który ma turbodziurę. a przecież nie ma turbiny.W Toyocie twierdzą ,że nikt im czegoś takiego nie zgłaszał.Być może dlatego,że użytkownicy nie mają porównania.W Citroenie takie zjawisko nie występuje i auto odjeżdża z każdej prędkości obrotowej silnika.Podejrzewam ,że to ingeruje niepotrzebnie właśnie ten moduł TRC ,czyli stabilizacja toru jazdy.Aha ,w serwisie poradzili mi abym to zgłosił do fabryki bo oni takich spraw wytwórcy nie zgłaszają.A tak poza tym przyjemne autko.Silnik w Citroenie ma 2 Nm więcej momentu więc niech nie pisza bzdur,że coś ulepszyli.

  • Gość: -hala-

    0

    Ciekawi mnie ile kosztuje Aygo z automatyczną skrzynią biegów, bo taką widziałam...

  • lajkonix

    0

    Wary jak po botoksie. :)

  • Gość: impala

    0

    jako drugie auto, do jazdy wyłącznie po miescie, czemu nie...
    Ale jeśli ma być to samochód uniwersalny, także np. na wyjazd na urlop, albo z kumpelami na wypad, to chyba raczej nie...
    mimo, że i tak mam samochód do wyłącznej swojej dyspozycji.
    Max 160 km? znaczy, "przyzwoicie" jedzie się przy ilu?

  • js08836

    Oceniono 1 raz -1

    Jakby tu powiedzieć, ot brzydal.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX