Mycie samochodu na własnej posesji? Możesz, ale dostaniesz nawet 500 zł mandatu

Wiele osób w Polsce myje samochody na terenie swoich posesji. Problem w tym, że prawo zabrania takich aktywności i przewiduje wysokie kary finansowe za nieprzestrzeganie przepisów. Mandat to nawet 500 zł.

Niezależnie od miejsca zamieszkania, przepisy dotyczące ochrony środowiska są zbliżone. W miastach, czy na obszarach wiejskich obowiązuje ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.

Możemy w niej wyczytać, że zabrania się mycia pojazdów pod myjniami i w miejscach przeznaczonych do użytku publicznego – na chodnikach, placach, ulicach, zieleńcach, czy parkingach.

"Samochód tankuje się wodorem w ciągu 2,5 minuty. Może przejechać 600 km, a Polska ma tego gazu pod dostatkiem."

Zakaz obowiązuje też na terenach leśnych oraz w pobliżu zbiorników wodnych i rzek. Wszystko w trosce o naturalne środowisko. Chodzi o to, by zanieczyszczenia nie przedostawały się do gleby lub wody.

Dlatego miejsce przeznaczone do mycia pojazdów musi zostać wyposażone w specjalny odpływ do kanalizacji sanitarnej, a nie deszczowo-burzowej.

Przeczytaj także: Jak nie myć samochodu?

Ekologiczne środki czystości

Rynek środków czystości jest bogaty w preparaty ekologiczne, które w teorii nie szkodzą środowisku naturalnemu. I dla wielu to wystarczający argument, by stosować je podczas mycia w miejscach do tego nieprzystosowanych.

Problem w tym, że ustawodawca nie rozróżnia w przepisach specyfików szkodliwych i tych przyjaznych naturze.

Sporo racji mają w tym ekolodzy. Argumentują, że podczas mycia pojazdu, wraz z kurzem i błotem, do gleby mogą przedostawać się smary, oleje, pył z klocków i tarcz hamulcowych, degradując tym samym środowisko naturalne.

Przeczytaj także: Jak usunąć brzydki zapach z samochodu?

Mandat za mycie samochodu na własnej posesji

W świetle obowiązujących przepisów, auto można być tylko w myjniach lub w miejscach wyznaczonych przez zarządców spółdzielni, wspólnot, władze gminy, a także na przystosowanej do tego prywatnej posesji.

W każdym innym przypadku na użytkownika zostanie nałożony mandat. Jego wysokość ustalają rady gmin i mogą różnić się w poszczególnych regionach.

Niemniej, funkcjonariusz Straży Miejskiej może ukarać obywatela kwotą w wysokości nawet 500 złotych. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu, sprawa trafia do sądu, gdzie poza maksymalną kwotą, skład sędziowski doliczy łamiącemu przepisy koszty sądowe (kilkaset złotych).

Więcej o:
Komentarze (154)
Mycie samochodu na własnej posesji. Czy można dostać mandat?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kubus

    Oceniono 191 razy 157

    Mhm z tą racją ekologów jest jak z d... każdy ma swoją. Rozumiem, że jak pada intensywny deszcz, który spłukuje zanieczyszczenia z samochodu to pyły nie trafiają do środowiska. Przepis jest idiotyczny. Mogę myć taras albo elewacje za pomocą środków czyszczących a nie mogę umyć samochodu. To jest komuna.

  • dejacek

    Oceniono 137 razy 129

    najbardziej szkodliwy jest pył z okładzin hamulcowych. W czasie normalnej eksploatacji specjalne chwytacze wychwytują drobiny pyłu i przekazują do firm zajmujących się ich utylizacją. Jak czytam takie bzdury to mam cofkę, wy też?

  • xyphaxer

    Oceniono 134 razy 110

    W tym kraju właściciel nic nie może. Policja może wejść bez nakazu, jeśli najemcy nie płacą czynszu właściciel nie może ich wyrzucić. Teraz dowiaduję się, że nawet auta u siebie umyć nie mogę wodą, za którą płacę i na podwórku, za które też płacę podatek. Paranoja.

  • Gość: arek

    Oceniono 100 razy 72

    Totalna bzdura - na prywatną posesję strażnik miejski może wejść tylko wtedy kiedy go wpuszczę. Równie dobrze można by karać za mycie okien :-)
    W Polsce nie trzeba się bać sądów ale policji, straży miejskiej czy innych służb na politycznym postronku PiS

  • krzysw73

    Oceniono 84 razy 62

    Dyktatura oszołomów i ekoterrorystów

  • Gość: rolnik

    Oceniono 63 razy 57

    chciałem zrobić tak jak piszecie pojechałem do myjni ciągnikiem po rozwożeniu gnoju po polu i mnie nie wpuścili to gdzie ten ciągnik mam umyć

  • Gość: ja

    Oceniono 65 razy 57

    Która sieć myjni sponsorowała te bzdury. Na swojej posesji mogę myć samochód ale również rower po wyprawie w góry. Który strażnik miejski będzie taki odważny by wejść na posesje?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX