Polscy kierowcy z niechlubnym rekordem - wzrasta liczba wypadków na europejskich drogach

Kolejny, niechlubny rekord w rękach Polaków. Tylko w zeszłym roku kierowcy znad Wisły spowodowali za granicą 62,5 tys. kolizji. Najczęściej dochodziło do nich na terenie Niemiec, a jedna szkoda kosztowała średnio 18 tys. zł.

Według raportu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, tylko w 2017 roku Polacy spowodowali za granicą 65,2 tys. kolizji - to o 3 tys. więcej niż rok wcześniej. W porównaniu z 2010 rokiem statystyki wyglądają tylko gorzej - osiem lat temu zanotowano 34,6 tys. zdarzeń.

Główne grzechy polskich kierowców to nieuważna jazda, brawura, nadmierna prędkość i ignorowanie lokalnych przepisów w państwach Europy. Polacy powodują najwięcej kolizji na zagranicznych drogach w Niemczech (50,1 proc). Kolejne miejsca zajmują Wielka Brytania (7,3 proc.), Francja (6,9 proc.) i Włochy (6,8 proc.).

Prezentacja modelu Skody w wersji L&K

Coraz więcej Polaków jeździ po zagranicznych drogach bez obowiązkowej polisy OC. Od 2011 liczba wzrosła z 616 do 1180 osób. W razie braku polisy wypłatę świadczenia gwarantuje Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, które tylko w ubiegłym roku wypłaciło z tego tytułu blisko 12 milionów zł. PBUK odzyskuje środki od nieodpowiedzialnych kierowców bez OC w wyniku postępowań sądowych i komorniczych.

Więcej o:
Komentarze (29)
Polscy kierowcy z niechlubnym rekordem - wzrasta liczba wypadków na europejskich drogach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sztucznypolak

    Oceniono 17 razy 17

    Coraz czesciej dochodze do wniosku, ze duza czesc Polakow "nie dorosla" do Europy.
    Wczoraj na "mojej" autostradzie (mieszkam w Zachodniej Europie) wyprzedzal mnie samochod z Polski. Pasazer wrzeszczal przez otwarte okno i wymachiwal reka z puszka z piwem. Ciekawe czy kierowca rowniez pil?
    Jeszcze niedawno Polak byl synonimem ciezko pracujacego czlowieka. Teraz moi znajomi coraz czesciej pytaja sie, co sie dzieje.

  • Gość: fag

    Oceniono 15 razy 13

    beneficjenci pincet plus robią pożogę na europejskich drogach dibrze przynajmniej ze tam aparat sprawiedliwości działa szybko sprawnie i surowo wiec janusze z grazynkami szybko zostają postawieni do pionu

  • Gość: el

    Oceniono 11 razy 11

    Ktoś na taki stan rzeczy przyzwala. Brawura rośnie wprost proporcjonalnie do nieobecności policji na drogach. Bezkarność zostaje w głowie.

  • bezy2008

    Oceniono 20 razy 10

    No i zagranica przekona się o „zaletach” 500+

  • Gość: Kierowca

    Oceniono 9 razy 9

    Niestety prawda. W tym roku jadąc przez Czechy, Austrię to Polacy byli najszybsi. Zero przestrzegania przepisów drogowych, ile fabryka dała i do przodu.

  • pcat

    Oceniono 8 razy 8

    Weekendowy klasyk - młody kierowca, stare niemieckie auto premium, komplet pasażerów, amortyzatory fabryczne, opony używki jak nowe, hamulce robione 5 lat temu i wejście w zakręt o nierównej nawierzchni. A potem czerwone paski w TVP info.

  • Gość: Pepe

    Oceniono 9 razy 7

    Z naszego podwórka - spotkałem ostatnio przykład takiego imbecyla na wycieczce w Sulistrowiczkach. Mała, dojazdowa droga z czerwonego szlaku. Po stopach nam prawie przejechał i jeszcze darł się, że uszy więdły. W środku rodzina - żona, dzieci. Obraz nie z tej ziemi. Gdy mu zwróciłem uwagę chciał się bić... ;) No mogłem, ale czym by potem obgryzał pierogi? ;D

  • pct3

    Oceniono 8 razy 6

    słabe umiejętności techniczne- to jest problem. Bo brawura, absolutne ignorowanie przepisów i stałe przekraczanie prędkości to brzmi jak definicyjny opis kierowcy ...południowowłoskiego. Tylko oni tak się zachowując potrafią równocześnie prowadzić samochód i tu jest różnica.

  • Gość: Szym

    Oceniono 4 razy 4

    Czy to jeszcze kogoś dziwi? Brawura wynikająca z totalnego bezmózgowia (obecnie to wręcz powód do dumy w kraju) połączona ze starym szrotem na kólkach (w końcu 20-letnia A4 lepsza niż 10-letni kompakt) i mamy żołnierzy wyklętych zbawiających zachodnioeuropejskie kalifaty...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX