Kierowcy TIR-ów odpowiadają na hejt poruszającą kampanią wideo

Na polskich drogach trwa akcja "TIR", a tymczasem jedna z firm spedycyjnych przygotowała poruszającą kampanię wideo o ciężkiej pracy zawodowego kierowcy. Zobaczymy tam człowieka, który ma trudności w życiu rodzinnym, a jego praca wymaga wielu wyrzeczeń.

Firma Adar odpowiada na hejt w kierunku kierowców "tirów". W sieci pojawił się film, który ukazuje trudy codziennego życia kierowcy samochodu ciężarowego. Jest to praca, która wymaga grubej skóry i odporności psychicznej. Firma transportowa przypomina, że to właśnie dzięki kierowcom mamy towar na półkach w sklepach, a w nocy, gdy śpimy, kierowcy walczą ze snem  i trudnymi warunkami drogowymi na drogach Europy, Azji i Afryki.

Z pracą kierowców wiąże się też wiele stereotypów, które wynikają głównie z niewiedzy na temat specyfiki branży transportowej. Mało kto pamięta, że transport nie poczeka, a samochód nie poprowadzi się sam.

 

Od początku sierpnia na polskich drogach ruszyła akcja "TIR" prowadzona przez Komendę Główną Policji. W całym kraju na drogach ekspresowych i autostradach trwają wzmożone kontrole drogowe, a funkcjonariusze policji wlepiają mandaty za wyprzedzanie pomimo zakazu. W wielu przypadkach ciężarówki utrudniały lub tamowały przejazd na drogach szybkiego ruchu, np. poprzez bardzo długie wyprzedzanie.

Prezentacja modelu Skody w wersji L&K

Więcej o:
Komentarze (42)
Kierowcy TIR-ów odpowiadają na hejt poruszającą kampanią wideo
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • 0apud0

    Oceniono 30 razy 16

    Bardzo wzruszające, przepisy powinny pozwalać na blokowanie lewego pasa ludziom którzy przez pracę spędzają mniej czasu ze swoimi dziećmi. Jeśli dziecko jest chore, to dodatkowo można wyprzedzać na podwójnej ciągłej.

  • poppers68

    Oceniono 18 razy 12

    Mój śp.Ojciec, przepracował w spedycji lata 1969-1996. Jeździł na tzw. TIRach w spółce PEKAES ( tzw. "żółtki") przez lata komuny oraz po niej.
    Był gentlemanem jezdni ( zabierał mnie w trasy krajowe a po 1989 roku również poza granice) co widziałem na własne oczy. On i wielu Jego kolegów z tamtych lat poznałem. To byli goście z klasą, elita kierowców zawodowych tamtych lat. Pracowali bardzo ciężko i spokojnie nie mniej intensywnie jak Ich dzisiejsi następcy. Dodatkowo, stali wiele dni na różnych granicach Europy i Bliskiego Wschodu.
    Aby zostać wtedy kierowcami TIR, należało posiadać minimum średnie wykształcenie, znać 2 obce języki perfect ( minimum 1 język obcy zachodni ) oraz zdać naprawdę trudne testy. Pracowali bez nawigacji satelitarnych i często bez klimatyzacji.
    BYLI WZORCAMI PORUSZANIA SIĘ PO DROGACH ZGODNIE Z ZASADAMI FAIR PLAY.

    Więc, naprawdę kochani dzisiejsi spedytorzy - darujcie sobie. Ciężka praca nie usprawiedliwia chamstwa, braku kultury, ordynarnych odzywek i całej rzeszy atrybutów dostępnych do niedawna przez wybranych pracowników Rolniczego Kółka Samochodowego.
    Dziękuję za uwagę :)

  • Gość: szeherezada

    Oceniono 3 razy 3

    Dużo większe chamy to rowerzyści , dziady w matizach i buraki w 30 letnich passatach, o kierowcach pordzewiałych dostawczaków nie wspomnę

  • Gość: 3 x oj

    Oceniono 2 razy 2

    Bedac kierowca na terenie UE nie mam i nie zauwazam problemow jakie omawiane sa przez krajowych kierowcow. No tak ale tu jest inny swiat i przepasc w kulturze na drodze ale i nie tylko. Polskich kierowcow spotykam na parkingach przy autostradach. sa mili i usmiechnieci. Jest sporo mlodych kierowcow TIR-ow z Ukrainy i Bialorusi i tez daja sobie rade bez znajomosci j.niemieckiego czy francuskiego no moze troche angielskiego. POZDO.i SZEROKOSCI.

  • dr_bloger

    Oceniono 8 razy 2

    Ja do tirowców nic nie mam. To nie oni są problemem naszych dróg.

  • holek13

    Oceniono 1 raz 1

    To nie kierowcy sa winni, ale prawo i fantasci w garniturach udajacy logistykow i spedytorow. Aby dostac premie za wyrobienie normy , przescigaja sie w wymyslaniu planow , rozkladow i tras.Ucinaja kierowcy dodatki poprzez programy oszczednosciowe firm. A Ci z koleji, robia wszystko by swoja wyplate liczana poprzez kilometry i ladunek , dostac w calosci. Braki reguralnego snu , rozlaka z rodzina, smieciowe jedzenie, to wszystko wplywa na stan psychiczny kierowców. Sa nerwowi, czesto zmeczeni, ciagle jacys tacy podminowani.
    Wiem , bo sam jezdzilem 15 lat. Zmienilem zawód. I jestem innym czlowiekiem.Spie normalnie . Wstaje o tej samej porze. Jem gotowane w domu. Zasypiam we wlasnym lózku.Sa obok mnie najbliżsi.Nie place za byle co mandatów.W weekendy gotuje dla rodziny. Przestalem sie bac ze mnie napadna na parkingu itd itd
    Dzisiaj praca kierowcy to orka za psie pieniadze i zero szacunku. I szczególnie mobilki robiacy 3 tys km rocznie hejtuja kierowców , którzy miesiecznie robia miedzy 10-20 tys km.
    Ale , co tam, wszystkim zycze szerokosci i madrych wyborów w zyciu.

  • drwoytek

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżdżę dużo po Europie - kamperem. Potwierdzam, że praca kierowcy ciężarówki do lekkich nie należy. Niestety to tyle. Nagminne łamanie przepisów i chamstwo, powodujące zagrożenia na drogach to chleb powszedni. Pamiętam w latach 1960-70, zawód ten tworzyły elity. Byli to ludzie z podstawowym wykształceniem (taki był minimalny wymóg), pedanci w prowadzeniu ówczesnych ciężarówek. O jeździe po alkoholu nie było mowy. Znający perfekcyjnie i stosujący obowiązkowe przepisy o ruchu drogowym. Nie kombinujecie właściciele firm transportowych, tylko postawcie na bezpieczeństwo innych użytkowników dróg, kosztem waszych zysków. Wątek nieprzestrzegania prawa na drogach, dotyczy także (niestety) motocyklistów, których tak dużo ginie niepotrzebnie na drogach.
    Na szczęście po przejechaniu Niemiec w kierunku zachodnim na drogach jest już normalnie, a polską ciężarówkę spotkać trudno.

  • Gość: Max

    Oceniono 1 raz 1

    Ta pracę wybierają dla tego by rodzina mogła jakoś godnie żyć nie tylko wegetować jak większość społeczeństwa sam jeżdżę ciężarówka po Europie i płace ciężka cenę jaka jest dom rodzina. Mój brat jest po studiach robotyka niby super ale za te pieniądze ciężko było utrzymać rodzine zrobił prawko i jeździ na utrzymanie rodziny nie dla tego że lubi chce

  • Gość: zdrowy

    Oceniono 5 razy 1

    Niech dziękują lobby paliwowemu,które z transportu towarów wyeliminowało kolej. A koleją,szybciej,taniej i ekologicznie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX