Wchodzisz do nagrzanego auta i od razu włączasz klimatyzację? "Nabawisz się raka!" - obalamy popularny mit

Upały wymuszają intensywne stosowanie klimatyzacji w samochodach. Co roku media obiega informacja dotycząca rakotwórczych właściwości tego urządzenia. Ile jest w tym prawdy?

Media społecznościowe oraz poważne portale internetowe wysyłają w upalne dni komunikaty dotyczące szkodliwości używania klimatyzacji tuż po wejściu do auta. Dlaczego? Teoretycznie, w pozostawionym w cieniu samochodzie gromadzi się 400-800 miligramów benzenu. Jeśli parkujecie na słońcu, ilość szkodliwej substancji zawiera się w przedziale 2000-4000 mg. Tym samym, fizyczna wartość toksyny przekracza dozwoloną dawkę aż 40-krotnie.

Po włączeniu klimatyzacji przy zamkniętych oknach, benzen błyskawicznie przedostaje się do organizmu atakując wątrobę, tkankę kostną i nerki. W skrajnych sytuacjach może doprowadzi do powstania nowotworu.

Mało tego. Napiętą sytuację podsycają dodatkowo sami producenci. Zalecają, by przed uruchomieniem klimatyzacji w nagrzanym samochodzie, opuścić szyby na dwie minuty. Nie wyjaśniają jednak precyzyjnie, w jakim celu. Kierowcy wietrzą spisek, ale niesłusznie.

Jaka jest prawda? Eksperci uspokajają

Liczne publikacje naukowe potwierdzają szkodliwość benzenu. To toksyczny i rakotwórczy związek chemiczny o ostrym zapachu. Jest jednak cięższy od powietrza, przez co gromadzi się na wysokości stóp, a nie głowy i aparatu oddechowego człowieka. Tym samym, zagrożenie jest naprawdę niewielkie.

Ponadto, w 2007 r. niemieccy naukowcy zdecydowali się przeprowadzić eksperyment. Zbadali skład powietrza wewnątrz zaparkowanego pojazdu, w którym temperatura wynosiła 65 stopni Celsjusza. W wydanej publikacji można przeczytać, że nie dopatrzono się widocznego zagrożenia dla zdrowia.

Kilka lat wcześniej podobną próbę przeprowadzili Koreańczycy. Przeanalizowali narażenie pasażerów na stężenie benzenu. Według nich, za podwyższony poziom szkodliwej substancji odpowiadają spaliny (nieszczelności w układzie wydechowym). Nie udowodniono, by nagrzane tworzywa generowały jakiekolwiek niebezpieczeństwo dla zdrowia człowieka.

Jeżeli nasza klimatyzacja jest sprawna i działa poprawnie, nie ma żadnego zagrożenia.

Szyby warto opuścić

Niemniej, zalecenia producentów dotyczące opuszczenia szyb przed włączeniem klimatyzacji znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pierwsze kilkaset metrów warto przejechać z otwartymi szybami, by wyrównać temperaturę w pojeździe z tą na zewnątrz.

By uchronić się przed przeciągiem, można też na kilkadziesiąt sekund otworzyć drzwi przed jazdą. Dopiero wtedy warto uruchomić chłodzenie, by możliwie efektywnie wykorzystać możliwości układu klimatyzacji. Dodatkowo, obciążenie sprężarki będzie mniejsze, a jednostka napędowa zużyje nieco mniej paliwa. Wówczas, polecamy zamknięcie szyb, domknięcie szyberdachu i ustawienie trybu automatycznego, który sam reguluje prędkość i siłę nawiewu w ten sposób, by w każdej strefie temperatura była zbliżona. Taka procedura nie narazi zanadto pasażerów na przeziębienie wynikające ze zbyt dużej różnicy temperatur.

Akademia RS, czyli emocje według SKODY

Więcej o:
Komentarze (35)
Wchodzisz do nagrzanego auta i włączasz klimatyzację - nabawisz się raka. Obalamy popularny mit
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Arraburger

    Oceniono 21 razy 15

    Przecież od dawna wiadomo ze używanie klimatyzacji powoduje hemoroidy ;)

  • wszystko_robie_zle_1985

    Oceniono 9 razy 7

    Włączasz klime-rak, jesz czipsy-rak, odpalasz się-rak, pływasz w morzu-rak, leżysz cały dzień-rak, jesz co ci smakuje-rak, co by nie zrobić to możesz dostać raka.

  • wpm1

    Oceniono 15 razy 7

    A jak klimatyzację w samochodzie zaraz po ruszeniu uruchamia ktoś, kto był szczepiony, to wtedy jest już prawdziwy koniec.

  • sztucznypolak

    Oceniono 8 razy 6

    Chyba wiekszym zagrozeniem moga byc bakterie legionelli.

    Natomiast po krotkiej jezdzie z otwartymi oknami w celu przewietrzenia wnetrza (usuniecia goracego powietrza) i wydmuchania "syfu" z klimatyzacji, warto na kilka minut ustawic wewnetrzna cyrkulacje powietrza. Wtedy klimatyzacja dziala wydajniej.

  • Gość: Pozdro!

    Oceniono 8 razy 4

    To nie prawda. Najpierw dostaniesz HIV a później raka.

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 6 razy 4

    Szczególnie na Sląsku jest to prawda, choć połowiczna. Jeśli jest gorąco to w zamkniętym aucie faktycznie jest 1000-2000mg benzenu. Po solidnym wywietrzeniu auta, a przed uruchomieniem klimatyzacji jest już od 4000mg do 8000mg benzenu.

  • Darius R

    Oceniono 8 razy 4

    Palisz papierosy-rak. Włączasz klimatyzację-rak. Otwierasz lodówkę-rak. Jedziesz nad jezioro-raków nie ma.. Puszczy nie ma.. Żubrów nie ma.. Jarek ma lek na wszelkie drobnoustroje.

  • Gość: alumn

    Oceniono 3 razy 3

    Polak katolik po włączeniu klimatyzacji zaczyna odczuwać nieodpartą chęć udania się w niedziele do kościoła i dania na tacę min. 200 zł. To są sprawdzone przypadki, ale niestety nie poparte żadnymi badaniami naukowymi i wyjaśnieniami co powoduje u ludzi używających klimatyzacji pospolity pie...c.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX