ViaToll, a podróż z przyczepą kempingową

7 lat temu na polskich drogach pojawił się nowy system elektronicznego poboru opłat - ViaToll. Swoim działaniem obejmuje nie tylko auta ciężarowe i TIR-y. Po kieszeni może też uderzyć kierowców podróżujących osobówkami z przyczepą.

Ponad 10 miliardów w 7 lat

Sieć płatnych dróg w Polsce liczy ponad 3,5 tysiąca kilometrów. ViaToll dotyczy pojazdów, których dopuszczalna masa całkowita przekracza 3,5 tony. Większość bramownic znajduje się na autostradach i ekspresówkach, ale pojawiają się one również na drogach krajowych oznaczonych kolorem czerwonym. System uruchomiono 1 lipca 2011. Według danych operatora, do końca czerwca pobrano od przewoźników ponad 10 miliardów złotych. Pieniądze trafiły do Krajowego Funduszu Drogowego z przeznaczeniem na budowę, utrzymanie i modernizację dróg. Wynik imponujący, choć postawienie i dotychczasowa konserwacja elektronicznego mechanizmu kosztowała dotąd blisko 2 miliardy zł – wynagrodzenia pracowników, infrastruktura, rachunki za prąd i przesył danych oraz faktury podwykonawców operatora.

Kto podlega opłatom?

Mimo, że system został stworzony z myślą o pojazdach dostawczy i ciężarówkach, podlegają mu też większe zestawy aut osobowych. Mowa tu o SUV-ach, busach ciągnących przyczepę na przykład lawetą, konną lub kempingową. Jeśli DMC zestawu przekracza 3,5 tony, viaToll zacznie naliczać opłaty. Warto zatem wyposażyć się w odpowiedni sprzęt, by uniknąć kary, która nawet podczas kilkudziesięcio-kilometrowej podróży może wynieść 1000 złotych.

Jak działa system?

Mechanizm jest prosty. Na bramownicach umieszczono czujniki laserowe i kamery. Informacje na temat pojazdu trafiają do algorytmu, który na bazie danych z CEPiKu oblicza łączną masę zestawu, kategoryzuje go i naliczą opłatę. Co ciekawe, zależna jest ona wyłącznie wartości DMC wpisanej w dowodzie rejestracyjnym. Kolejny czynnik na wysokość opłaty to normy emisji spalin. Im wyższe Euro, tym płatność niższa.

Aby legalnie poruszać się po płatnych drogach, należy zarejestrować się w systemie viaToll. Można to zrobić przez internet lub w punkcie obsługi. Po pomyślnym wpisaniu w rejestr, kierowca otrzymuje urządzenie viaBox, które trzeba zamontować na przedniej szybie. Kaucja za wypożyczenie wynosi 120 złotych. To właśnie ono łączy się z odbiornikiem na bramownicy i automatycznie pobiera opłatę. Na płatnych autostradach jest to spore udogodnienie, bo wystarczy podjechać do bramki z informacją o elektronicznej płatności, gdzie szlaban podniesie się automatycznie.

Korytarz ratunkowy jest przeznaczony dla karetek. Nie blokuj go, bo sam możesz kiedyś potrzebować pomocy

Indywidualne konto użytkownika można doładowywać przez internet lub w punkcie obsługi klienta. Należy pamiętać, by podczas podróży zawsze mieć środki na koncie. Jeśli odbiornik na bramce nie będzie mógł ściągnąć opłaty, zostaną naliczone kary. Jeżeli do systemu trafiła tylko część kwoty, finansowe upomnienie wyniesie 250 złotych. Przy braku transferu gotówki, viaToll naliczy 500 złotych za każdą dobę jazdy. Warto zaznaczyć, że rozliczenie zamyka się o godzinie 24, zatem pokonanie płatnego odcinka nocą może skutkować karą w wysokości nawet 1000 złotych.

Należy również pamiętać, by po wypięciu przyczepy wyłączyć lub schować urządzenie do specjalnej torebki otrzymanej wraz z viaBoxem. Wówczas, opłaty na płatnych drogach przestaną być naliczane przy założeniu, że masa pojazdu solo nie przekracza 3,5 tony.

Więcej o: