Nowa Toyota Aygo - pierwsza jazda. Bestseller po kilku poprawkach

Filip Trusz
"Nowa" w przypadku Toyoty Aygo nie oznacza kolejnej generacji, a całkiem poważny lifting. Toyota poprawiła wygląd, odświeżyła wnętrze i wprowadziła kilka poprawek do silnika i zawieszenia. Nową Toyotę Aygo mieliśmy okazję sprawdzić podczas krótkich jazd testowych.

Toyota Aygo to najchętniej kupowany przez Polaków samochód segmentu A. W zeszłym roku sprzedano nad Wisłą 3 254 sztuk Aygo, co przełożyło się na ok. 30-procentowy udział w rynku. Aygo dominuje jeszcze bardziej wśród klientów indywidualnych, gdzie zbliża się do 40 proc.

W poniedziałek mieliśmy okazję sprawdzić nową odsłonę bestsellera podczas krótkich jazd testowych, a także zwiedzić czeską fabrykę, gdzie obok Aygo powstają także jej bracia bliźniacy z koncernu PSA, niedostępne w Polsce 108 oraz C1. Co zmieniło się w nowej Toyocie Aygo?

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Nowy wygląd Toyoty Aygo

Toyota Aygo wydoroślała. Charakterystyczny motyw litery X wyewoluował, a przód auta upodobnił się do większych modeli japońskiej marki.

Pojawiły się także nowe reflektory LED z przodu, ozdoby pod nimi, poszerzone wizualnie zderzaki i LED-y z tyłu. Co ciekawe, LED-y z przodu i z tyłu są standardem w każdej wersji. Do tego dodajmy liftingową klasykę gatunku, nowe felgi i lakiery, a dostaniemy naprawdę ciekawie wyglądającego malucha. Nowe Aygo będzie się wyróżniać na drodze zwłaszcza w fioletowo-różowym kolorze, który znawcy tematu nazywają magentą.

Toyota Aygo 2018

We wnętrzu mniejsze zmiany

Nową Toyotę Aygo rozpoznamy od razu, bo z pozoru drobne poprawki nadwozia wyraźnie odmieniły wygląd modelu. Za to we wnętrzu Toyota zdecydowała się na znacznie delikatniejsze zmiany. Lifting sprowadził się tak naprawdę do lepszych materiałów wykończeniowych i większych możliwości personalizacji. Największą nowością we wnętrzu jest więc nowy system multimedialny. Toyota Aygo oferuje od teraz szeroką integrację ze smartfonem za pośrednictwem Apple CarPlay oraz Android Auto.

Pochwalić trzeba lepsze wyciszenie. Ciszej pracuje zmodyfikowany silnik, a autko dostało dodatkowe materiały wygłuszeniowe w kokpicie, na słupkach przednich, w drzwiach i tylnej części podłogi.

Na liście wyposażenia znajdziemy system Rear View Monitoring, który wspiera kierowcę podczas manewrowania w ciasnych miejscach. Uruchamia się po włączeniu wstecznego biegu i wyświetla obraz z kamery cofania na 7-calowym ekranie na konsoli centralnej.

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Silnik z większą mocą i niższym zużyciem paliwa

Lifting to okazja do dopracowania jednostki napędowej. Benzynowy silnik o pojemności 998 cm3 został dostosowany do nowej normy emisji Euro 6.2. Wzrosła jego moc (do 72 KM przy 6000 obr./min) oraz moment obrotowy (93 Nm przy 4000 obr./min). Toyota chwali się, że nowe Aygo jest znacznie elastyczniejsze i szybciej reaguje na wciśnięcie gazu na niskich obrotach.

  • Przyspieszenie do 100 km/h - 13,8 s
  • Prędkość maksymalna - 160 km/h
  • Średnie zużycie paliwa - 3,9 l/100 km

Nowa Toyota Aygo najlepiej czuje się podczas miejskiej jazdy, gdzie odczujemy, że silnik chętniej reaguje na nasze polecenia. Na szybszych drogach trochę brakuje mocy, ale w swoich naturalnych warunkach autko Toyoty sprawuje się bez zarzutu. Podczas jazdy zauważymy także, że inżynierowie poprawili prowadzenie. Zmieniono nastawy zawieszenia oraz oprogramowanie układu kierowniczego. Zmiany nie są radykalne, ale nowym Aygo jeździ się przyjemniej. Na wyższy komfort jazdy wpływa również wspomniane już wyciszenie.

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Ile kosztuje nowa Toyota Aygo?

Cennik otwiera wersja wyposażenia x z dodanym w standardzie pakietem Comfort. Kosztuje 36 900 zł. Bez żadnych dopłat kierowca otrzymuje m.in.: LED-owe światła z przodu i z tyłu, klimatyzację manualną, 14-calowe felgi, materiałową tapicerkę oraz system audio z wyświetlaczem. W leasingu SmartPlan nowe Aygo można mieć za 399 zł netto miesięcznie.

Wyżej w cenniku znajdziemy odmianę x-play (42 900 zł, 15-calowe felgi, elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka, centralny zamek oraz kierownica obszyta skórą). Z kolei za 52 500 zł dostaniemy bogato wyposażone Aygo (m.in. 7-calowy ekran, kamera cofania) Prime x-cite (w kolorze Magenta Charm) oraz Prime x-treme (lakier Bold Black).

Toyota Aygo 2018Toyota Aygo 2018 fot. Toyota

Nowa Toyota Aygo - podsumowanie

Po nowej Toyocie Aygo nie spodziewajcie się rewolucji. Produkowany w Czechach maluch po prostu jeszcze jej nie potrzebował, o czym najlepiej świadczy znakomita sprzedaż w Polsce. Lifting może jeszcze ją poprawić, Toyota szacuje, że już w tym roku sprzeda nad Wisłą 5 000 sztuk Aygo. Mała Toyota jest lepsza od poprzedniczki pod każdym względem - ciekawiej wygląda, ma poprawione wnętrze z lepszym wyposażeniem, przyjemniej jeździ, a pod maską pracuje wydajniejszy silnik.

O ile konkurencja spod znaku VW (Citigo i up! to odpowiednio nr 2 i nr 3) nie rozpocznie agresywnej walki na cenniki, to nowe Aygo będzie dalej dominatorem w Polsce.

Toyota Aygo - dane techniczne

Silnik: benzynowy 1.0 VVT-i
Moc: 72 KM przy 6000 obr./min.
Moment obr.: 93 Nm przy 4000 obr./min.
Skrzynia biegów: manualna, 5b
Wymiary (dł./szer./wys.): 3455/1615/1460 mm
Pojemność bagażnika: 168-780 l
Masa własna: 855 kg
Rozstaw osi: 2340 mm
0-100 km/h: 13,8 s
Prędkość maksymalna: 160 km/h
Zużycie paliwa: 3,9 l/100 km (średnie, dane producenta)
Cena: od 36 900 zł

Fabryka Toyoty w Czechach:

Fabryka Toyoty w CzechachFabryka Toyoty w Czechach fot. Toyota

Fabryka Toyoty w CzechachFabryka Toyoty w Czechach fot. Toyota

Fabryka Toyoty w CzechachFabryka Toyoty w Czechach fot. Toyota

Fabryka Toyoty w CzechachFabryka Toyoty w Czechach fot. Toyota

W czeskiej fabryce obok Toyoty Aygo powstają także Peugeot 108 oraz Citroen C1. Toyota Aygo to jedyne auto z trojaczków Toyoty i PSA, które przeszło w tym roku lifting.

Czy podoba Ci się stylistyka nowej Toyoty Aygo?
Więcej o:
Komentarze (15)
Nowa Toyota Aygo - pierwsza jazda. Bestseller po kilku poprawkach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Jasiek

    Oceniono 8 razy 6

    Wygląda całkiem całkiem. Mam 1.0 z 2009 i na mieście sprawuje się świetnie, wszędzie tym wjadę i nie ma problemów z parkowaniem, a pali tylko koło 4,5l na trasie, w korkach wiadomo więcej do 6,5l dochodzi. Jak sie podwyżka jakaś w pracy trafi to może się koło tej nówki zakręcę ;)

  • Gość: Anka fanka

    0

    Ale ma głupi wygląd

  • Gość: bajkopisarz

    Oceniono 2 razy 0

    ceny paliwa sa zalezne od kursu dolara amerykańskiego do złotówki czy relacji popyt-podaż. no i w ten sposob mamy w tej chwili coraz drozsze paliwo.

  • Gość: wandal

    Oceniono 2 razy 0

    to ze podniosly sie ceny paliw to nie znaczy ze nie spadna. moim zdaniem to chwilowy kryzys. byleby nie pojawily sie znowu jakies czynniki podnoszace ryzyko.

  • Gość: Gural

    Oceniono 2 razy 0

    rozpada sie przemysl naftowy w wenezueli no i nam sie dostaje podwyzkami cen paliw

  • Gość: Tadeusz

    Oceniono 4 razy -2

    ...silniczek i jazda nim po mieście bardzo przyjemna. Wykonanie tandetne. Goła blacha na drzwiach, tandetny plastik. W dalszym ciągu brak uchwytu nad oknem od strony pasażera, (przesada z tym oszczędzaniem). Pasażer musi się trzymać "pazurami" wszystkiego, aby utrzymać w pionie kręgosłup...

  • daniel.jed

    Oceniono 3 razy -3

    Na zdjęciach wygląda ładnie. Ale za takie gó... dać 43tys. z 72KM? Rozumiem, że jak średnie spalanie przekroczy mi po pół roku 4L,. to można to oddać do salonu, a oni zwrócą całą kasę? Żeby nie było, chodzi mi o wszystkie marki.

  • Gość: Marek

    Oceniono 14 razy -10

    Miałem pierwszą generację. Prymityw, goła blacha, niska kultura pracy silnika i taniocha. Cinquecento przy tym to był luksus.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX