Jeep Renegade po liftingu - nowe silniki, lepsze wyposażenie |Pierwsza jazda|

Wraz z debiutem odświeżonej wersji najmniejszego Jeepa, do oferty dołączają nowe silniki, które zjeżdżają z taśm montażowych fabryki w Bielsku-Białej. Auto zyskało mocno zmodernizowany front, a także więcej gadżetów podnoszących komfort.

Renegade jest pierwszym samochodem opracowanym wspólnie przez amerykańskich i włoskich inżynierów. Jednocześnie, to pierwszy pojazd koncernu, produkowany we Włoszech.

Ponadto, jest najchętniej wybieranym modelem Jeepa (ponad 73 200 sprzedanych egzemplarzy w 2017 roku).

Przy okazji liftingu, postawiono spory nacisk na sferę wizualną. W przednim pasie pojawiły się nowe LED-owe reflektory z okrągłą listwą diodową ze światłami dziennymi. Zmodyfikowane klosze z efektem 3D pojawiły się też z tyłu. W palecie znajdziemy kilka nowych lakierów nadwozia, a w nadkolach nowe wzory aluminiowych obręczy dostępnych w rozmiarze 16-19 cali.

Jeep Renegade 2018

Przeczytaj także: Jeep odsłania wnętrze nowego Commandera!

Nowy Jeep Renegade - tylko trzy cylindry

Kluczowe zmiany wprowadzono wśród jednostek napędowych. Po raz pierwszy w historii modelu pod maską Jeepa pojawił się 3-cylindrowy motor rzędowy o pojemności jednego litra.

Współpracuje tylko z manualną, 6-stopniową skrzynią biegów i napędem na przednią oś. Ma 120 koni mechanicznych i 190 Nm. Zastąpił w gamie wolnossący silnik 1.6 będący dotychczas podstawowym w gamie zarówno Renegade’a jak i Fiata 500X. To także jeden z polskich akcentów, bowiem produkowany jest w Bielsku-Białej.

W porównaniu do swojego poprzednika pozbawionego doładowania, zdecydowanie lepiej zachowuje się w dolnych wartościach prędkości obrotowej, ale nie należy spodziewać się po nim sportowych doznań.

Jeep Renegade 2018Jeep Renegade 2018 Jeep

Jeep waży ponad 1500 kilogramów, co sprawia, że silnik 1.0 "męczy się" powyżej 100 km/h, zwłaszcza przy trzech pasażerach z bagażem na pokładzie. Chcąc wyprzedzić ciężarówkę, warto zredukować bieg i przygotować sobie zapas miejsca.

Nowa jednostka zdecydowanie lepiej spisuje się w mieście, gdzie potrafi dynamicznie ruszyć spod świateł, ale okazuje się dość paliwożerna. Jazda od skrzyżowania do skrzyżowania owocuje zużyciem na poziomie 9-10 litrów. W spokojnej trasie komputer pokładowy wskaże około 7.

Układ jezdny Jeepa osadzony na 19-calowych kołach daje dużo pewności na równym asfalcie, a w szybciej pokonywanym zakręcie zachowuje się dość neutralnie. Siła wspomagania kierownicy stanowi złoty środek dla auta będącego pomostem między niezłymi właściwościami off-roadowymi, a stabilnością na asfalcie. Kabinę dobrze wyciszono, dzięki czemu na autostradzie nie trzeba podnosić głosu, by swobodnie komunikować się ze współpasażerami.

Zawieszenie pracuje harmonijnie, choć na poprzecznych przeszkodach wkrada się trochę nerwowości. W kwestii przechyłów dość wysokiego nadwozia, nie można narzekać.

Przeczytaj także: Nowy Jeep Compass - cennik i wyposażenie

Dzielny nie tylko na asfalcie

Renegade prowadzi się satysfakcjonująco nie tylko na utwardzonych nawierzchniach. W wersji Trailhawk potrafi też sporo w niełatwym terenie.
Ma zawieszenie zapewniające skok koła do 205 mm, a prześwit na poziomie 210 mm przewyższa wiele uterenowionych samochodów z wyższych segmentów.

Jeep w swojej klasie nie ma sobie równych. Potrafi pokonać strome wzniesienia, brodzić w wodzie o głębokości przynajmniej 50 centymetrów, a podczas zjazdów uruchamia asystenta, który dohamowuje koła, by optymalizować przyczepność i prędkość.

Jeep Renegade 2018Jeep Renegade 2018 fot. Jeep

W niełatwych warunkach auto radzi sobie bez zarzutu. Dodatkowo, system Select-Terrain pozwala dopasować tryb do sytuacji na drodze zmieniając parametry elektroniczne poszczególnych systemów wspomagających.

Jeśli myślicie o eksploatacji auta poza asfaltowymi szlakami, warto zdecydować się na najmocniejszego diesla sprzężonego z 9-stopniowym automatem. Ma 170 koni mechanicznych i 350 Nm, zapewnia bardzo przyzwoite osiągi. Pierwsza setka pojawia się na liczniku po niecałych 9 sekundach, a prędkość maksymalna wynosi przeszło 200 km/h.

Takimi wartościami cechował się model przedliftingowy. Tańszy i nieco słabszy jest 140-konny wariant. Może współpracować z 6-biegową skrzynią manualną lub automatyczną o 9 stopniach.

Wśród nowości jest też nowy silnik R4 o pojemności 1,3 litra. W 150-konnej wersji występuje w połączeniu z 6-stopniową skrzynią dwusprzęgłową DDCT. Napęd trafia na przednią oś. W odmianie o mocy 180 koni mechanicznych, mamy do czynienia z 9-biegowym automatem i systemem 4x4.

W obu przypadkach moment obrotowy wynosi 270 Nm. Póki co, nie znamy jeszcze danych homologacyjnych. Można jedynie przypuszczać, że najmocniejsza jednostka benzynowa zapewnia przyspieszenie do setki na poziomie 9,5 sekundy i około 200 km/h prędkości maksymalnej. Szczegóły techniczne powinniśmy poznać za kilka tygodni.

Przeczytaj także: Koniec aktualnego Wranglera?

Lepsze materiały w kabinie

Przy okazji liftingu, poprawiono również materiały wykończeniowe w kabinie. W stosunku do starego modelu, jest więcej miękkich tworzyw i kolorów dekorów. Rozkład przełączników w kokpicie nie zmienił się, ale Jeepa można wyposażyć w nowy zestaw multimedialny z 8,4-calowym ekranem dotykowym.

Jeep Renegade 2018Jeep Renegade 2018 fot. Jeep

System działa wyraźnie szybciej niż w poprzedniku, a także cechuje się lepszą szatą graficzną i możliwością sterowania za pośrednictwem komend głosowych. Nie zmieniono natomiast kamery cofania. Jej obraz pozostawia wiele do życzenia. W kwestii dostępu do poszczególnych przełączników, Renegade nie ma się czego wstydzić. Ergonomia znajduje się na wysokim poziomie.

Dużo dobrego można również powiedzieć o przestrzeni w dwóch rzędach. Miejsca nad głowami, przed kolanami i na wysokości barków jest naprawdę sporo. Niewielki jest za to bagażnik - 370 litrów. Na tle rywali przedstawia się skromnie, choć nadrabia regularnymi kształtami i licznymi uchwytami oraz haczykami ułatwiającymi transport mniejszych przedmiotów.

We wrześniu w polskich salonach

Wersje, którymi mieliśmy możliwość pojeździć były samochodami przedprodukcyjnymi. W polskich salonach Renegade pojawi się we wrześniu. Nie znamy jeszcze cen i dokładnych parametrów poszczególnych odmian silnikowych. Te powinny napłynąć za kilka tygodni.

Wiemy natomiast, że Jeep poprawił wiele elementów. Niewielki SUV przekonuje wygodnym przedziałem pasażerskim, multimediami, niezłymi właściwościami jezdnymi i skutecznością w terenie. To dobra propozycja dla aktywnych, którzy lubią czasem zrobić skrót przez wypełnione błotem szlaki.

Więcej o:
Komentarze (16)
Jeep Renegade po liftingu ? nowe silniki, lepsze wyposażenie |Pierwsza jazda|
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: HK

    Oceniono 5 razy 3

    Niskoprofilowe 19-ki do terenówki wielkości golfa. Chyba tylko do zdjęć?...

  • Gość: Gienek64

    Oceniono 25 razy 3

    Kiedyś byłem napalony na Renegata, ale teraz? Pewnie cena będzie dla mnie zaporowa i niestety, ale R4 pod maską mi się nie przyda. Chyba rozejrze się za czymś tańczym. Ludzie na forach krzyczom, ze jednym z tańszych, ale nie tracącym na jakości jest SsangYong Tivoli.

  • Gość: Vipek

    Oceniono 4 razy 2

    Jeep renegade waży dokladnie 1320 kg czyli dość daleko do 1500 kg

  • Gość: opinia

    Oceniono 1 raz 1

    Spodziewałem się, że z biegiem czasu odczujemy konflikty geopolityczne i nawet jak Morawiecki walczy z cenami to amerykanie i zydzi je winduja

  • Gość: evil

    0

    Zawsze gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta, jednak to my nim nie jesteśmy tylko eksporterzy

  • Gość: Szymon

    0

    To dobra mobilizacja na przesiadkę na rower, oszczędność i aktywność to lubię!

  • Gość: laca

    0

    Nie rozumiem, dlaczego środowisko jest tak pomijane pod wszystkimi względami, chrońmy środowisko i uaktywnijmy opłatę emisyjną!

  • Gość: oskarm

    0

    Elektromobilność to przyszłość, olac ceny paliw

  • Gość: Camille

    0

    Inwestycje inwestycjami, ale zdrowie człowieka musi być stawiane zawsze na pierwszym miejscu !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX