Rząd chce karać za niechlujne parkowanie

Pięciu posłów partii Prawo i Sprawiedliwość złożyło dwie interpelacje do ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz ministra infrastruktury. Dotyczą one kwestii niestarannego parkowania w miastach. Posłowie chcą zaostrzyć mandaty i ostrzej egzekwować kary.

Iwona Michałek, Michał Cieślak, Zbigniew Gryglas, Wojciech Murdzka i Grzegorz Piechowiak - to posłowie PiS, którzy twierdzą, że kierowcy ponoszą część winy za niewystarczającą liczbę miejsc parkingowych w dużych miastach, ponieważ nie przejmują się liniami namalowanymi na parkingach. Bardzo często swoim niechlujnym parkowaniem zajmują dwa miejsca, sprawiając, że inni kierowcy odjadą z kwitkiem.

W tej chwili za takie występki, np. blokowanie dwóch miejsc parkingowych, grozi mandat w wysokości 100 zł i 1 pkt karny. Na tyle samo wyceniono sytuację, w której nie będzie możliwe wejście do zaparkowanego obok samochodu. Mandat do 300 zł grozi za parkowanie w odległości mniejszej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. Na tyle samo wyceniono parkowanie na ścieżce rowerowej.

Posłowie sugerują w interpelacjach zaostrzenie przepisów, co pozwoli skuteczniej walczyć z niechlujnie parkującymi kierowcami w dużych miastach. Politycy zarzucają też opieszałość policji w reagowaniu na tego typu przewinienia.

Więcej o:
Komentarze (57)
Kary za niechlujne parkowanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Zbig

    Oceniono 48 razy 40

    Jest jeden problem. Jeżeli ktoś niechlujnie zaparkuje np. na 2 miejsca, Ja jako drugi zaparkuję poprawnie obok niechluja bez zostawienia większej przerwy i ten niechluj pierwszy odjedzie. Wówczas moje autko zyska miano niechluja

  • awm10

    Oceniono 26 razy 24

    Przez ponad rok czasu, nie są w stanie udowodnić kto jest winny temu,
    że samochód pani premier walnął w drzewo.
    A biorą się za karanie krzywego parkowania.

  • Gość: jasiek

    Oceniono 30 razy 18

    tych z legitymacją pis-u też chcą karać ???

  • Gość: Rozsądnie myślący

    Oceniono 20 razy 4

    Wszystko fajnie, tylko że bardzo często te linie są namalowane tak gęsto że zmieściłby się co najwyżej maluch a nie suv. Co jeżeli zaparkuje w liniach ale kierowca obok już nie wsiądzie do samochodu, policjant kogo ukaże, skąd będzie wiedział kto pierwszy zaparkował i kto komu drzwi zablokował. Jak zwykle w teorii wszystko fajnie wygląda, w praktyce już nie.

  • Gość: Kś Spidownik

    Oceniono 9 razy 3

    Podobno będą też karać zbyt wolno snujące się pielgrzymki. Mandat 500 zł od łba a sukienkowe 1500 dla przykładu. Za urządzanie sobie nielegalnych wyścigów pielgrzymek będą zakładane blokady na stopy i 1000 zł mandatu od łba.

  • kot789

    Oceniono 3 razy 3

    PoRD w kwestii parkowania nie jest wlasciwie wcale egzekwowany. 30-40 aut na zakazie czy blokujacych chodnik to codziennosc. Szansa na mandat - znikoma. Tymczasem, jesli kierowca nie oplaci postoju w platnej strefie, to z duza doza prawdopodobienstwa znajdzie rachunekj za wycieraczka. Czyli pilnowac i sprawdzac da sie. Czemu wiec kontrolerzy SPP nie mieliby dostac tez uprawnien do karania za wykroczenia parkingowe?

  • Gość: Leonard

    Oceniono 2 razy 2

    Czekam na drakońskie kary za przynależność do organizacji mafijnej pt. PiS i współudział w zamachu na demokratyczne państwo prawa, jakim była Polska do czasu przejęcia władzy przez ową organizację.

  • Gość: SKF

    Oceniono 4 razy 2

    Bzdura. Mamy w wielu miastach dziwnie rozwiazania komunikacyjne - droga o szerokosci 8 m, chodniki po obydwu stronach szerokosci 6 m i samochody stojace na chodniku. W takiej sytacji mozna by bylo zamienic czesc chodnika na droge, i parkowanie przy krawezniku, sciezke rowerowa i chodnik. A tak to mamy porozjezdzane wyszczerbione krawezniki i pozapadane chodniki, rowerzystow na drogach i na chodnikach, i pieszych lawirujacych miedzy tym wszystkim.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX