Nowy Hyundai i20 - pierwsza jazda. Szlifowanie bestsellera

Filip Trusz
Kieruj się rozumem - głosi hasło reklamowe nowego Hyundaia i20. I rzeczywiście odświeżone i20 to naprawdę rozsądny wybór w segmencie. Mieliśmy okazję sprawdzić, co zmieniło się przy okazji niedawnego faceliftingu.

Nowy w przypadku Hyundaia i20 oznacza delikatny facelifting i dopracowanie modelu w kilku aspektach. Nie spodziewajcie się tu rewolucji, jaką koncern VW zafundował nowej Ibizie czy Nissan Micrze. Wiele zmian w nowym i20 to po prostu delikatna kosmetyka.

Hyundai i20 - europejski bestseller marki

Na europejskim rynku i20 to dla Hyundaia wyjątkowo ważny model. W ofercie Koreańczyków jest bestsellerem nr 2, a lepiej sprzedaje się tylko Tucson. W Europie przez 10 lat sprzedano już 800 tysięcy aut, globalnie i20 przekroczył granicę 2 milionów. 

Lada chwila w polskich salonach pojawi się nowe i20, a jego ceny powinniśmy poznać w najbliższym czasie. Tuż przed rynkową premierą mieliśmy okazję się nim przejechać i sprawdzić, czy wciąż stanowi ciekawą propozycję dla kierowców, szukających miejskiego auta.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Filip Trusz

Co zmieniło się w Hyundaiu i20? Poprawki wyglądu i nowe systemy

Hyundai skupił się na unowocześnieniu wyglądu. Projektanci chcieli, aby autko stało się wyraźnie ostrzejsze. Zmiany to liftingowa klasyka gatunku - lekko przeprojektowane zderzaki, nowe LED-owe reflektory, kaskadowy grill, który po raz pierwszy pojawił się w i30 i kilka pomniejszych poprawek. Do tego dodano nowe wzory felg i 3 nowe kolory (Tomato Red, Champion Blue i Clean Slate).

W kabinie również nie spodziewajcie się rewolucji. Oprócz nowych wzorów tapicerki, w ofercie pojawi się także spory, bo 7-calowy ekran dotykowy. Prosty w obsłudze system multimedialny i20 zapożyczył z większym modeli, a dla tych, którzy nie mogą rozstać się ze swoim smartfonem przewidziano obsługę Apple CarPlay oraz Android Auto.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Hyundai

Zaktualizowano także pokładowe systemy bezpieczeństwa. W i20 dostępne są teraz m.in.:

  • system ostrzegający o przekroczeniu linii,
  • system utrzymania w pasie ruchu,
  • system monitorujący zmęczenie kierowcy i informujący go o potrzebie przerwy w jeździe,
  • inteligentne światła,
  • oraz system ostrzegania przed kolizją z funkcją awaryjnego hamowania i ograniczania skutków kolizji.

Oferta silnikowa się nie zmienia. W dalszym ciągu dostępne będą silniki, które już dobrze znamy: 1.2 MPI 75 KM lub 84 KM, 1.0 T-GDI 100 lub 120 KM oraz 1.4 MPI 100 KM dla udającej crossovera wersji Active. Największą nowością jest skrzynia automatyczna 7DCT.

W zależności od rynku i20 będzie oferowane w trzech wersjach nadwozia - trzydrzwiowej, pięciodrzwiowej i lekko podniesionej, wyróżniającej się terenowym makijażem Active.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Hyundai

Wrażenia z jazdy nowym Hyundaiem i20

Podczas pierwszych jazd mieliśmy okazję przejechać się nowym i20 ze 120-konnym silnikiem turbo 1.0 i 6-biegową ręczną skrzynią. Niestety, nie udało się przetestować wersji z automatem.

Jazda odświeżonym i20 przypomina spotkanie ze starym znajomym. Niczym was nie zaskoczy, a w środku trudno się zorientować, że jedziemy nowym modelem. Sama jazda jest przyjemna, imponuje wyciszenie (głośniej robi się dopiero przy autostradowych prędkościach), a auto dobrze radzi sobie z nierównościami. W mieście jest zwrotne i zwinne. Turbosilnik nie ma problemów z dość dynamiczną jazdą, a spalanie podczas jazdy testowej nie przekroczyło 6,0 l/100 km. W mieście i na krótkich trasach i20 czuje się jak u siebie. Jeżeli od auta oczekujecie sportowego pazura, to będzie przeszkadzać trochę zbyt miękkie zawieszenie. Z kolei przy wysokich prędkościach (od 120 km/h wzwyż) układ kierowniczy robi się trochę zbyt nerwowy.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Filip Trusz

Hasło "kieruj się rozumem" pasuje do i20. Auto jest jedną z najrozsądniejszych propozycji w segmencie. Ma całkiem spory bagażnik (326 l), znajdziemy w nim m.in haczyki na siatki z zakupami, z tyłu da się wygodnie usiąść, z przodu dostajemy podłokietnik ze schowkiem, spore kieszenie w drzwiach, uchwyty na kubki, półkę na telefon, a obok niej dwa wejścia USB.

Wykorzystane w środku plastiki nie odstają od segmentowych konkurentów, a spasowaniu poszczególnych elementów trudno cokolwiek zarzuć. Projekt kabiny jest bardzo ergonomiczny i od razu się w nim odnajdujemy.

Hyundai i20 2018Hyundai i20 2018 fot. Filip Trusz

Nowy Hyundai i20 - podsumowanie

Hyundai przy okazji liftingu oszlifował swój bestseller. Zmiany nie są duże, ale miejskie auto wyraźnie dojrzało. Ma kilka nowych systemów bezpieczeństwa, wygląda ciekawiej, a w kabinie pojawił się duży ekran z intuicyjnym systemem multimedialnym. Nie oczekujcie, że nowe i20 porwie was emocjami i wrażeniami z jazdy - tu na pierwszym miejscu jest rozsądek, ergonomia i walory praktyczne.

Hyundai i20 1.0 T-GDI 120 KM man. I Dane techniczne

Silnik: benz., turbo, R3, poj. 998 cm3
Moc: 120 KM przy 6000 obr./min.
Moment obr.: 171 Nm w zakresie od 1500 do 4000 obr./min.
Skrzynia biegów: manualna, 6b
Wymiary (dł./szer./wys.): 4035/1734/1474 mm
Pojemność bagażnika: 316 litrów
Masa własna: 1070 - 1218 kg
Rozstaw osi: 2570 mm
0-100 km/h: 10,2 s
Prędkość maksymalna: 190 km/h
Zużycie paliwa: 5,0 l/100 km (średnie, dane producenta)

Więcej o:
Komentarze (18)
Nowy Hyundai i20 - pierwsza jazda. Szlifowanie bestsellera
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: gość

    Oceniono 28 razy 8

    Przynajmniej jakoś wygląda w porównaniu z paskudną Fabią.

  • Gość: Łukasz

    Oceniono 6 razy 6

    To nie jest zły samochód, ale z tym "bestsellerem" to redaktorzy zaszaleli. Nawet w samym segmencie aut miejskich i20 jest w Europie poza top10.

  • Gość: dgn

    Oceniono 8 razy 2

    Jak udaje się przetestować auto nie podając spalania z jazdy, a wyłącznie dane producenta? Ot, zagadka.

  • Gość: Nb

    Oceniono 1 raz 1

    Wow! Czyli jednak da się zabudowa elegancko ekran multimedialny. I to w aucie segmentu B! Brawo Hyundai :-)

  • Gość: Justyna

    0

    Ceny paliw zależą od notowań ropy naftowej. dlatego teraz paliwo poszlo w gore. Arabowie skacza trumpowi

  • Gość: Jubel

    0

    to przez to, ze trump renegocjowal umowe ograniczającej program nuklearny republiki islamskiej podwyzszyly sie ceny paliw. nie tam przez jakies oplaty emisyjne.

  • Gość: Zigy

    0

    ludzie. ogarnijcie sie. wszytkie ceny paliw poszly w gore bo sytuacja w zatoce perskiej czy wyjscie usa z porozumienia nuklearnego z iranem sa wina Donalda Trumpa i stojacych z nim zydow

  • fakej

    Oceniono 13 razy -7

    W temacie Hyunadia mam takie pytanie do użytkowników:
    Kupiłem spodnie, oryginalne wranglery i samoczynnie opada mi w nich suwak od rozporka. Kumpel (chociaż nie jestem pewny jego orientacji) doradził mi żebym zawinął gumkę na tym suwaku i zawijął ją na guzik od rozporka. Zastanawiam się tylko czy taka gumka nie uchybi mojej męskości, bo rozpięty suwak co najwyżej onieśmiela młode damy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX