Kompakty za 15-20 tysięcy złotych. Fiat Bravo, czy Renault Megane III?

Segment aut kompaktowych zdominował VW Golf, Opel Astra i Ford Focus. W ich cieniu znajdziemy jednak kilka rozsądnych i wyraźnie tańszych propozycji. Należy do nich Fiat Bravo II i Renault Megane III. Włoski kompakt kusi atrakcyjną ceną, ładnym opakowaniem i dobrymi silnikami. Francuskie auto to szeroka paleta odmian nadwoziowych i mocne jednostki napędowe

Fiat Bravo - powrót do klasy kompaktowej

W 2007 roku koncern Fiata postanowił ponownie zaatakować klasę kompaktową, wprowadzając do swojej oferty Bravo drugiej generacji – model pozostawał w katalogach do 2014 roku. Do seryjnej produkcji trafiła wyłącznie jedna odmiana nadwoziowa, pięciodrzwiowy hatchback. O

błe linie wzorowo zabezpieczonego przed korozją nadwozia skutecznie opierają się trudom codziennej eksploatacji. Szerokie zaplecze części zamiennych ułatwia dokonywanie wszelkich napraw powypadkowych. Płyta podłogowa oraz układ jezdny w dużej mierze pochodzą z modelu Stilo. Wyeliminowano wszelkie błędy poprzednika, poprawiając dodatkowo precyzję prowadzenia i charakterystykę wybierania nierówności. Na liście opcji pojawiły się ksenonowe reflektory, przyciemnione szyby boczne, a także 17-calowe felgi ze stopów lekkich.

Wnętrze Bravo stworzono wyraźnie dla wymagającej klienteli. Jakość materiałów wykończeniowych, poziom wyposażenia dodatkowego i staranność montażu nie odbiega od klasowych rywali. W zależności od wersji, użytkownik może liczyć na cztery szyby sterowane elektrycznie, automatyczną klimatyzację, szyberdach, komputer pokładowy czy tapicerkę ze skóry i alcantary. Miejsca z przodu nie brakuje. Gorzej z tyłu, gdzie wysokie osoby będą narzekać na ciasnotę.

Fiat BravoFiat Bravo fot. Fiat

Bezproblemowy 1.4 T-Jet

Pod maskę Bravo II trafił szereg dopracowanych silników. Wybór jednostek benzynowych ogranicza się do kilku wariantów czterocylindrowego silnika 1.4. Bazowy, wolnossący rozwija 90 KM i sprawdzi się głównie w mieście. Mocniejsze odmiany wyposażone są w turbodoładowanie – generują 120, 140 lub 150 KM. Każdą wersję wyposażono w wielopunktowy wtrysk paliwa umożliwiający montaż sekwencyjnej instalacji gazowej. Zastosowana turbosprężarka okazuje się wytrzymałą konstrukcją, wystarczy regularny serwis olejowy i stosowanie się do zasad eksploatacyjnych. Koszt regeneracji oscyluje wokół 1500 złotych. Niemniej, po drogach porusza się wiele egzemplarzy z przebiegiem rzędu 250-300 tysięcy kilometrów, w których nie zanotowano poważnych bolączek. Właściciele ograniczają się do rutynowego serwisu.

Co ciekawe, każda turbodoładowana odmiana modelu Bravo seryjnie wyposażana jest w manualną, sześciostopniową przekładnię. Koszt wymiany kompletnego sprzęgła w zależności od wersji silnikowej to 500-1000 złotych. W przypadku benzynowego silnika nie pojawiają się poważne i kosztowne bolączki. Jakiekolwiek wycieki, zapocenia jednostki są łatwe do usunięcia, a części zamienne w stosunkowo niskich cenach.

Amatorzy silników diesla do wyboru mają czterocylindrowe, dopracowane konstrukcje włoskich inżynierów – 1.6 JTD, 1.9 JTD i 2.0 JTD wytwarzające odpowiednio 90-120, 120-150 i 165 KM. Jednostki 1.9 i 2.0 JTD ze względu na wysoki moment obrotowy wyposażone są w podnoszące koszt wymiany sprzęgła dwumasowe koło zamachowe – cena 1600 złotych.

Zdaniem mechaników, włoskie ropniaki uchodzą za jedne z najlepszych na europejskim rynku. Bezpośredni wtrysk common-rail, turbosprężarki ze stałą lub zmienną geometrią łopat, czy wtryskiwacze, sprawują się bez zarzutów, zaskakując przy tym wytrzymałością. Pierwsze oznaki zużycia układu wtryskowego i turbosprężarki, mogą się pojawić po około 200-250 tysiącach kilometrów – wówczas musimy być przygotowani na regenerację kompletu wtryskiwaczy za około 2200-2500 złotych. Koszty eksploatacji układu jezdnego mocno ogranicza jego prosta budowa. Z przodu zastosowano kolumny McPhersona, z tyłu natomiast tanią w serwisowaniu belkę skrętną.

Fiat BravoFiat Bravo fot. Fiat

Renault Megane III – szeroka paleta wersji nadwoziowych

Ciekawą alternatywą dla Fiata jest Renault Megane III. Francuski kompakt dostępny był w latach 2008-2015 w kilku wersjach nadwoziowych. Wybierać możemy pomiędzy trzy i pięciodrzwiowym hatchbackiem, kombi i kabrioletem.

Megane podobnie jak Bravo, nie dotyczy problem korozji. Nawet najstarsze egzemplarze od nowości użytkowane na polskich drogach nie noszą oznak rdzawego nalotu. Francuski model wyróżnia się dość ciekawie narysowaną karoserią  i bogatym wyposażeniem. Bardzo często na pokładzie znajdziemy „pełną elektrykę”, cyfrowe zegary, rozbudowane nagłośnienie, kolorową nawigację, komputer pokładowy, skórzaną tapicerkę, czy panoramiczne okno dachowe w rodzinnych kombi. Jedynie w odmianie cabrio i trzydrzwiowym hatchbacku miejsca na tylnej kanapie nie jest za wiele – w pozostałych przestrzeni dla czterech dorosłych podróżnych wystarczy w zupełności.

Co ciekawe, tylko bazowe wersje wyposażano w klasyczny kluczyk. W pozostałych do uruchamiania pojazdu służy typowa dla Renault plastikowa karta. Po latach może wymagać naprawy za 400-500 złotych.

Renault MeganeRenault Megane fot. Renault

Od 85 do 220 KM

Spośród dostępnych silników benzynowych, mechanicy polecają wolnossące 1.6 110 KM i turbodoładowane 1.2 TCe 115 KM, 1.4 TCe 130 KM, a także 2.0 Turbo 180-220 KM. Każdy z wymienionych otrzymał wielopunktowy wtrysk paliwa pozwalający na montaż instalacji gazowej. W mocniejszych odmianach stosowano turbosprężarki o zmiennej geometrii łopat – koszt regeneracji 1500 złotych.

Wiele kontrowersji budzą dostępne w Megane III silniki wysokoprężne. Bardzo popularny 1.5 dCi 85-110 KM mechanicy polecają wyłącznie, jeśli znajdziemy egzemplarz z pewną historią serwisową. Znacznie mniejszym ryzykiem obarczony jest zakup bardziej dopracowanego silnika 2.0 dCi 150-160 KM łączonego z sześciostopniową przekładnią manualną. Sumiennie serwisowany nie sprawia problemów. Ewentualna regeneracja wtryskiwaczy i turbosprężarki pochłonie odpowiednio 600 i 1500-1800 złotych, natomiast wymiana rozrządu około 800 złotych. W Renault zastosowano także nieskomplikowany układ jezdny z belką skrętną przy tylnej osi – jej kompleksowa naprawa nie przekroczy 1000 złotych.

Renault MeganeRenault Megane fot. Renault

Zdroworozsądkowe modele

Fiat Bravo i Renault Megane III z powodzeniem zastąpią droższego VW Golfa, czy Toyotę Auris. Szeroka gama jednostek napędowych i duży wybór wersji nadwoziowych Renault tylko ułatwi zadanie znalezienia odpowiedniego egzemplarza. W korzystnym zakupie pomoże też wysoka utrata wartości i ogromna podaż na rynku wtórnym. Dominują hatchbacki i wersje wysokoprężne. Spora część aut pochodzi z polskiej sieci sprzedaży.

Bravo to przede wszystkim wersje benzynowe i 1.6 MultiJet. Dwulitrowych diesli w ogłoszeniach jest jak na lekarstwo. Bez trudu można znaleźć nieźle wyposażone samochody od pierwszych właścicieli w kraju. Optymalną odmianą jest 1.4 T-Jet o mocy 120 koni mechanicznych. Gwarantuje dobre osiągi, rozsądne zużycie paliwa i stosunkowo niskie koszty serwisowania.

Skoda Karoq - test

Który z opisanych samochodów jest Twoim zdaniem lepszy?
Więcej o:
Komentarze (64)
Fiat Bravo czy Renault Megane III - porównanie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Piotr

    Oceniono 26 razy 16

    Artykuł z sensem :) Mam takiego Bravo od nowości, 9 rok.

    1) Po pierwsze, olej wymieniam co 25-30tyś. Jak zalecał Fiat - sprężarka nadal działa, auto nie kopci, jeździ tak samo jak jeździło. Mam na blacie prawie 200k

    2) MultiAir'ów u nas było jak na lekarstwo, ale to nowe rozwiązania i występowały choroby wieku dziecięcego. Wiele z nich już nie występuje, a koszt usunięcia nie był wysoki.

    3) Skrzynia M32 występowała przez chwilę w modelu z silnikiem 1,9. Szybko fiat z niej zrezygnował - wymiana łożysk które się w oplowej skrzyni zużywały też nie kosztowała wielkich pieniędzy.

    4) Bravo zachacza co najwyżej plastikową osłoną silnika. Inne elementy są na podobnych wysokościach co w innych autach.

    5) Wystarczą dobre i tarcze i klocki i lepszy płyn hamulcowy. Nie wiem jak słabsze wersje ale w 2,0 hamulce są dobre :)

    6) Może odtwarzacz nie jest super ale to konstrukcja sprzed 10 lat, więc nie przesadzajmy. W tym czasie niewiele aut z tej klasy odtwarzało mp3 z pendrive, reagowało na komendy głosowe, czy posiadało subwoofer w bagażniku :)

    7) Jasność podświetlenia można zmniejszyć :)

    I po osmie, dziewiąte i dziesiąte. Ten fiat dzień w dzień jeździ i zawozi mnie do pracy. Nigdy nie utknął w trasie. Nie odpalił tylko raz ze względu na rozładowany akumulator. Oprócz standardowych wymian filtrów i płynów jedyne koszta jakie poniosłem - to wymiana uszczelki smoka olejowego (profilaktycznie), wymiana zacisku hamulca tylnego oraz wymiana przepustnicy. Łączny koszt napraw wyniósł 1500 zł, w ciągu 9 lat. Chciałbym aby moje następne auto tak samo się eksploatowało jak to Bravo :)

  • Gość: jureczeq

    Oceniono 9 razy 9

    Mówią niby że samochodów na f sie nie powinno kupować ale u mnie to bravo sie nawet przyzwoicie sprawuje. Coprawda w tamtym roku trzeba było cewke zapłonową wymieniać ale delphie oe zamówiłem w normalnych pieniądzach na necie i chodzi teraz jak w zegarku.

  • danny_trejo

    Oceniono 9 razy 5

    Znajomy mial Bravo 1.6 100KM - ponad 200 tys km zrobone od zakupu nowego - sprzedal z nudow, zadnych wiekszych usterek. Ja najpierw mialem Clio 1.2 z 1993, przyjemnie sie jezdzilo, ale sprzedalem po roku, bo dostalem sluzbowy - uzywany Palio Weekend 1.6 100 KM od przebiegu 150 tys. zrobilem kilkadziesiat tys km i zadnych wiekszych problemow, potem Marea Weekend 1.9 JTD 110KM - od nowosci, ponad 100 tys km w 4 lata i zadnych problemow, potem katowalem uzywanego Megane z 1996 roku, bardzo fajne auto - mial 200 tys jak go kupilem za grosze - jezdzil mi bezawaryjnie kilka lat, ale malo kilometrow, w sumie ok 40 tys. Poza tym wszystkim w mojej rodzinie zawsze byly fiaty - od malucha w latach 70-80-90tych, przez cinquecento, seicento do pandy. Ojciec byl i jest maniakiem dbania o auto i dzieki temu nigdy nie bylo zadnych powaznych problemow.

  • Gość: Mimoza

    Oceniono 13 razy 3

    Zdecydowanie Megane. Od kilkunastu lat jeżdżę Renault (Clio, Scenic, teraz Captur) i jestem mega zadowolony z każdego modelu.

  • Gość: Heman

    Oceniono 19 razy 3

    Jeden sensowny artykuł tutaj. Oby tak dalej.

  • Oceniono 2 razy 2

    "Spośród dostępnych silników benzynowych, mechanicy polecają wolnossące 1.6 110 KM i turbodoładowane 1.2 TCe 115 KM, 1.4 TCe 130 KM, a także 2.0 Turbo 180-220 KM. Każdy z wymienionych otrzymał wielopunktowy wtrysk paliwa pozwalający na montaż instalacji gazowej."

    1. silniki TCe to wtrysk bezpośredni, nie bardzo nadają się do instalacji gazowych.
    2. jednym słowem polecają wszystkie silniki benzynowe poza 1.2 TCe 130KM, który wszedł podczas liftingu zamiast 1.4, chyba, że autor artykułu tego nie doczytał? poza tym 1.4 jako jedyny z benzynowców posiada dwumasę, o czym też doradzając zakup warto wspomnieć.

  • Gość: efik

    Oceniono 6 razy 2

    Do rozrządu nie zaglądałeś? Masz 200k, podobno.

  • polsilver100

    Oceniono 3 razy -1

    Miałem takie Megane z silnikiem 101 KM.Auto bardzo ok ,tylko silnikiem bardzo głośny i to go dyskwalifikuje

  • Gość: ArcziB

    Oceniono 1 raz -1

    U mnie padło rozwiązanie bardzo proste. Zakupiłem fiata Bravo 1.4 do tego wsadziłem instalacje gazową BRC. Auto służy mi do dojazdów do pracy oraz czasem jakieś wypady. Jest dosyć pakowne jak na miejskie auto, z gazem jest bardzo oszczędne. Jeżeli ktoś szuka ekonomicznego auta, które mu pomorze w codziennych oszczędnościach i nie przeszkadza mu znaczek fiata zamiast audi to lepszego zestawienia nie znajdzie. Takiego fiacika w miarę młodego można na prawdę kupić w świetnej cenie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX