Silnik 2.0d BMW (M47 i N57). Jakie ma opinie? Jakie są typowe usterki tej jednostki napędowej

Sytuację pogarsza masowy i bezkarny proceder wycinania filtrów z diesli.

Sytuację pogarsza masowy i bezkarny proceder wycinania filtrów z diesli. (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta)

Silnik 2.0d montowany w BMW, zadebiutował w modelu serii 3 oznaczonym kodem E46. Jednostka ma kiepską opinię wśród mechaników. Jakie są jej typowe usterki?

Przez długie lata BMW przyciągało nowych kierowców dopracowanymi silnikami benzynowymi, zapewniającymi aksamitną pracę w każdym zakresie obrotów, elastyczność i wytrzymałość przy zachowaniu fachowego serwisu. W 1998 roku kolejną pożądaną kategorią jednostek bawarskiego producenta stały się diesle. Najmniejszy wśród nich – 2.0d, zadebiutował pod maską serii 3 E46. Wbrew oczekiwaniom, wprowadzane systematycznie modyfikacje nie wpłynęły pozytywnie na jego trwałość i odporność na trudy eksploatacji.

Silnik 2.0d BMW - debiut w serii 3 E46

Zaprezentowana w 1998 roku czterocylindrowa jednostka napędowa wytwarza 115 lub 136 KM mocy maksymalnej.
Pierwszą, daleko idącą modyfikacją w tym silniku była zmiana układu wtryskowego.

Hałaśliwy i niezbyt wydajny układ z pompą zastąpiono bezpośrednim wtryskiem common-rail – początkowo generującym 150 KM.
W kolejnych latach pojawiały się inne warianty mocy: 115, 122, 163 KM trafiające do większości modeli BMW.

Standardowo, najmniejszy diesel Bawarczyków łączono z sześciostopniową przekładnią manualną, lub automatami pięciostopniowymi (produkcji General Motors lub ZF) i sześciostopniowym (ZF).

Następna poważna ingerencja w konstrukcję jednostki miała miejsce w 2007 roku (N57). Każda z generacji silnika otrzymała 16-zaworową głowicę, napęd rozrządu wykorzystujący łańcuch oraz turbosprężarkę o zmiennej geometrii łopat.

Przeczytaj także: Czy trzeba wymieniać łańcuch rozrządu i ile to kosztuje?

Silnik 2.0d BMW - spokój do 150 tysięcy kilometrów?

Sprawny diesel BMW z rodziny M47 i N57 w codziennym użytkowaniu urzeka mnogością zalet. Więcej niż wystarczająca elastyczność, wysoka moc i kultura pracy, a także zaskakująco niskie zużycie oleju napędowego.

Całość dopełniają wspomniane, doskonale funkcjonujące skrzynie biegów pozwalające wykorzystać potencjał silnika.

Niestety, problemy eksploatacyjne generujące pokaźne koszty zaczynają się zaskakująco szybko. Specjaliści na co dzień zajmujący się serwisowaniem niemieckich konstrukcji zdecydowanie odradzają zakup aut ze wspomnianą jednostką z przebiegiem przekraczającym 150 tysięcy kilometrów.

Po przekroczeniu tego kilometrażu niemiecki diesel z dużym prawdopodobieństwem będzie wymagał pokaźnych nakładów finansowych.

Silnik 2.0d BMW - Uwaga na pompę wysokiego ciśnienia

Po przebiegu 150-200 tysięcy kilometrów nawet w zadbanym egzemplarzu, posłuszeństwa może odmówić pompa wysokiego ciśnienia. Jest wysoce prawdopodobne, że pojawią się wycieki paliwa w układzie, a silnik straci moc, zwiększy się spalanie i zadymienie.

Nowa pompa wtryskowa to koszt około 4 tysięcy złotych. Regeneracja kosztująca 900-1200 złotych daje niestety krótkotrwałe rezultaty, natomiast zakup używanej pompy nigdy nie gwarantuje skuteczności naprawy. To poważny wydatek sięgający w niektórych przypadkach aż 50% wartości samochodu.

Przeczytaj także: Co ile wymieniać pasek rozrządu?

W silniku M47 wyposażonym we wtrysk bezpośredni common-rail po wspomnianym przebiegu reanimacji wymagać mogą wtryskiwacze oraz pompa elektryczna wstępnego ciśnienia.

Koszt regeneracji wtryskiwaczy oscyluje wokół 600-800 złotych za sztukę, a fachowa naprawa pompy tysiąc. Wspomniana usterka daje analogiczne objawy do uszkodzonej pompy wysokiego ciśnienia. W tej generacji silnika 2.0d, łańcuch rozrządu okazuje się trwałym i bezobsługowym rozwiązaniem.

Silnik 2.0d BMW - Im młodszy, tym gorszy?

Sytuacja zmieniła się drastycznie wraz z wprowadzeniem rodziny silników N57. Inżynierowie BMW w trosce o lepsze rozłożenie masy, przenieśli napęd rozrządu silnika na tylną część. W efekcie, dostęp jest niezwykle utrudniony. Większość z pozoru prostych czynności serwisowych wymaga wyjęcia jednostki z auta – koszt samej operacji poza ASO wynosi 1000 złotych.

Przeczytaj także: Jak dbać o turbosprężarkę?

Silnik 2.0d BMW - kłopotliwy rozrząd

W przeciwieństwie do poprzedniej generacji, wprowadzony w 2006 roku N57 boryka się z licznymi wadami konstrukcyjnymi i niską trwałością wielu mechanizmów.

Największą bolączką silnika jest nietrwały napęd rozrządu. W teorii bezobsługowy łańcuch wraz z napinaczami, rolkami i ślizgami, może wymagać wymiany po 200 tysiącach kilometrów.

Zużyty łańcuch daje o sobie znać głośną pracą jednostki, zwłaszcza tuż po uruchomieniu zimnego silnika. Zaniedbany rozrząd może przeskoczyć na kołach zębatych, a nawet zerwać się – koszt wymiany to 3 tysiące złotych. Wcześniej uszkodzeniu ulec mogą jednak koła zębate.

Przeczytaj także: Które silniki nadają się do instalacji LPG?

Wiele trudności przysparzają też sterowane elektronicznie klapy w układzie dolotowym. Zamykając i otwierając się, sterują długością kanałów dolotowych silnika.

Po latach użytkowania pojawia się ryzyko ich zerwania. W efekcie, z łatwością trafiają do komór spalania prowadząc do uszkodzeń tłoków, zaworów i turbosprężarki. Jedynym sposobem na pokonanie problemu jest profilaktyczna wymiana klap kosztem 2 tysięcy złotych lub niepolecany przez mechaników ich demontaż.

Silnik 2.0d BMW - niezbyt trwała turbosprężarka

Niezależnie od roku produkcji, niską trwałość prezentuje turbosprężarka i dwumasowe koło zamachowe. Turbo rzadko wytrzymuje więcej niż 200 tysięcy kilometrów bez konieczności regeneracji.

Niemniej, trafiają się egzemplarze, które pokonały ponad 300 tysięcy kilometrów bez ingerencji mechanicznej. Koszt ewentualnej reanimacji tego podzespołu to 1,5-2 tysiące złotych.

Zużyta turbina daje o sobie znać spadkiem mocy, wzrostem spalania i ubywaniem oleju silnikowego. W przypadku dwumasowego koła zamachowego, rachunek wyniesie 3 tysiące złotych – równocześnie konieczna jest wymiana kompletnego sprzęgła.

Przeczytaj także: Nowe czynniki chłodzące do klimatyzacji. Będzie drożej?

Silnik 2.0d BMW - niski i udokumentowany przebieg

Jeśli szukamy oszczędnego diesla z myślą o codziennej eksploatacji i rozsądnych kosztach użytkowania, to nie jest to zbyt dobra propozycja. Jedynie samochody z niskim i udokumentowanym przebiegiem dadzą przez pewien czas spokój od kosztownych bolączek.

Można też zaryzykować i kupić auto z kilometrażem rzędu 300-350 tysięcy kilometrów. W takim przypadku należy jednak wnikliwie przestudiować historię napraw. Jeśli użytkownik na bieżąco eliminował usterki, warto rozważyć kupno takiego pojazdu.

Zobacz także
  • Prace przy glinianym modelu nadwozia Audi A7 "Czasami w modelu glinianym instalujemy reflektory". Polak opowiada, jak zaprojektował Audi A6
  • Rondo u zbiegu ulic Ślaskiego i Konstytucji 3 maja Skręcam w lewo na rondzie, czy muszę włączyć kierunkowskaz? Ministerstwo szykuje zmiany w prawie
  • Opel Adam 1.4 LPG ecoFLEX Homologacja butli z gazem LPG
Komentarze (13)
Silnik 2.0d BMW (M47 i N57) - opinie
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Fan

    Oceniono 9 razy 9

    Szanowna redakcjo, jak czytelnik ma uwierzyc w to co piszecie, jak sami nie wiecie o jakim silniku sa te bzdury? Silnik N57 jest silnikiem 3 litrowym a nie 2 litrowym, 2 litrowy silniki ktory ponoc sie boryka z tak ogromnymi problemami to silnik N47.

  • Gość: mm

    Oceniono 11 razy 3

    Szanowni Państwo!, jak się dba tak się ma. 3 dni temu wymieniałem olej w silniku w e46 m47 przebieg 376 tys. km w serwisie BMW! te silnik nie są awaryjne! z tym przebiegiem oryginał wtryskiwacze, dwumas, turbina, w zimę oryginalne świece żarowe były wymienione, a w artykule takie bzdury!

  • Gość: kkkkllkkl

    Oceniono 2 razy 2

    na fotce rura wydechowa od benzyniaka, w tekscie pomylone oznacznie silnika (N57 to R6) dramat. Ale co ciekawe akurat N57 ma w zasadzie te same wady i problemy co N47. Różnią się konstrukcyjnie w bardzo niewielkim stopniu..N47 przejechałem łącznie blisko 500 tysięcy km nigdy mnie nie zawiódł. Łańcuch w jednym egzemplarzy wymieniono w ASO na gwarancji, bo słychać było lekkie "szuranie". Było to 3 lata temu, od tego czasu spokój.

  • Gość: 123456357

    0

    N47 miał 2 litry N57 miał 3litry. Powyzszy tekst, to po prostu nie prawda.

  • Gość: Wojciech K

    0

    to trump podwyzszyl nam ceny paliwa

  • Gość: Szym

    0

    chcecie miec czyste powietrze, bez smogu to sie cieszcie ze paliwo drozeje przez trumpa i arabow co sie na nim odgrywaja

  • Gość: Batek

    0

    Ceny paliw zależą od notowań ropy naftowej. dlatego teraz paliwo poszlo w gore. Arabowie skacza trumpowi

  • Gość: Agnieszka

    0

    Spodziewałem się, że z biegiem czasu odczujemy konflikty geopolityczne i nawet jak Morawiecki walczy z cenami to amerykanie i zydzi je winduja

  • drkoby

    0

    Jako uzytkownik dwoch BMW powiem, ze to swietne samochody ale zbyt drogie w codziennym uzytkowaniu.
    Dobre na zabawke, drugi samochod, ale nie na wola roboczego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane