Komentarze (41)
Jazda pod wpływem alkoholu statystyki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • lolitkawtrabancie

    Oceniono 17 razy 9

    Przerażajace. 30% polskich kierowców mogło prowadzić w stanie wskazującym na 0,5 promila stwarzając tym zagrożenie bezpieczeństwa na drodze
    Za to 99% Irlandczyków zgodnie z prawem jeździ nie przekraczając 0,8 promila,’dzięki czemu na irlandzkich drogach jest bezpiecznie.

  • darek8125

    Oceniono 15 razy 13

    słowo PIJANY jest zbyt ogólnikowe..powinny być statystyki typu : np ;
    -złapano 500 kierowców z 0.2 promila i 10 kierowców z 0.7promila.......... to byśmy wiedzieli że większość tych z 0,2 promila -"pijanych" sądze że potrafi jedzić lepiej niż większość niedzielnych kierowców... którzy wqrwiają ludzi i myslą że są sami na drodze......i stwarzają jeszcze większe zagrożenie na drodze....

  • cymesgeszefciarz

    Oceniono 15 razy 13

    Problemem jest świadoma nietrzeźwość i patologia służb ...
    żadna reklama alkomatów tego nie zmieni

  • timo862

    Oceniono 14 razy 14

    Może niech wprowadzą od razu sztywne 0,0%. Wtedy to nawet będzie strach wypić rano szklankę kefiru.

  • Gość: Dero

    Oceniono 19 razy 17

    To podniesie limit do 0.5 albo 0.8 jak w krajach zachodu skoro tak się na nich wzorujecie i problem sam się rozwiąże.

  • Gość: Amanita Muscaria

    Oceniono 22 razy 20

    Problem alkoholu w Polsce jest sztucznie rozdmuchany. Do jednego worka wrzuca się kierowców którzy popełnili wykroczenie (zaw. 0,2-0,5prom.) i tych którzy popełnili przestępstwo (pow. 0,5prom.). Jezeli porównamy Polskie statystyki z takimi krajami jak Niemcy, Wielka Brytania czy USA (dopuszczalny poziom w ostatnich dwóch krajach 0,8prom) to nie jest takie oczywiste, czy w Polsce alkohol jest problemem, czy to nie idiotyczna propaganda maskująca rzeczywiste przyczyny wysokiej wypadkowości.
    Ten artykuł też nie grzeszy obiektywizmem, cyt:"Pijani kierowcy to ogromny problem na polskich drogach..." Co to znaczy być pijanym, każdy wie; odwoływać się do Wiki nie ma potrzeby.

  • pan.szklanka

    Oceniono 27 razy 23

    W cywilizowanych krajach jazda po wypiciu jednego piwa nie jest traktowana jako jazda "pod wpływem".
    Te 0.2 promila uderza w kulturalnych ludzi, którzy mają ochotę na browara do obiadu w restauracji. Idiota z 3 promilami, który nie trzyma się na własnych nogach, będzie jeździł dopóki nie skonfiskuje mu się samochodu.

  • romekb81

    Oceniono 34 razy 26

    Żałosna jest ta hipokryzja. Spójrzcie na statystyki policyjne dot. wypadków a mianowicie ich głównych przyczyn. Główne przyczyny to:
    1. Nieudzielenie pierwszeństwa
    2. Niedostosowanie prędkości do warunków
    3. Nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego
    4. Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami
    5. Nieprawidłowe wyprzedzanie

    Pijanych powodujących wypadki mniej niż 1%
    Jazdę pijaku absolutnie trzeba tępić - znamy tragiczne wypadki (wówczas najczęściej było gruba ponad 1 promil, często 3 i wiecęj).
    I teraz pytanie - nagonka na osoby które mają 0.2 - 0.5 wydaje mi się śmieszna ponieważ na podstawie powyższych statystyk to nie te osoby powodują wypadki.
    Może warto aby Policja zaczęła eliminować bandytów drogowych - tych co powodują najczęściej wypadki.

  • Gość: mc

    Oceniono 37 razy 31

    To jest drażliwy temat, ale większość tych ludzi wcale nie stwarza zagrożenia na drodze - w każdym razie nie większego niż po kilku godzinach jazdy zupełnie na trzeżwo (tego chyba nikt nie zabrania, a każdy wie, że sprawność też się stopniowo osłabia z godzinami jazdy) - a policja podbija sobie statystyki wczorajszymi z 0.3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Na Zachodzie jest limit 0.5 promila albo i 0.8 i jakoś się ludzie masowo nie zabijają.

    A jest drażliwy, bo jak się wprowadzi np. 0.5 to na pewno się znajdą tacy, co jeszcze dobrze czują wczorajszą imprezę, ale "0.5 to na pewno nie mają, można jechać"...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX