Aż 30 proc. polskich kierowców przyznaje, że mogło prowadzić pod wpływem alkoholu

Pijani kierowcy to ogromny problem na polskich drogach. I choć świadomość wzrasta, a policja przeprowadza coraz szerzej zakrojone kontrole trzeźwości, to wielu Polaków wciąż nie wie, kiedy może wsiąść do auta.

Statystyki są przerażające. Aż 30 proc. Polaków przyznaje w badaniach, które zleciła firma AlcoSense, że mogło prowadzić samochód pod wpływem alkoholu.

Nieświadoma nietrzeźwość - wielu kierowców nawet nie wie, że stwarza niebezpieczeństwo

Część z ankietowanych kierowców robiła to świadomie, ale przeważająca większość mogła sobie w ogóle nie zdawać sprawy, że wciąż ma we krwi zbyt duże stężenie alkoholu. Tę niewiedzę fachowo nazywa się "nieświadomą nietrzeźwością".

Nieświadoma nietrzeźwość to stan, w którym osoba czuje się w pełni trzeźwa, pomimo że stężenie alkoholu w jej organizmie przekracza określone w prawie limity dopuszczające prowadzenie pojazdów. Taka sytuacja często występuje następnego dnia rano, po spożyciu alkoholu poprzedniego wieczora  - komentują eksperci AlcoSense. I zwracają uwagę na potrzebę edukacji polskiego społeczeństwa.

Zobacz także: Policja łapie, sąd wypuszcza, czyli jak sądy skazują pijanych kierowców

Nieświadoma nietrzeźwośćNieświadoma nietrzeźwość fot. AlcoSense Laboratories

Policja również bije na alarm

Tego samego dowiedzieliśmy się od policji. Kierowcom wydaje się, że jeśli poprzedniego wieczora wypili kilka kieliszków wódki, ale przy tym wiele jedli, rano wzięli zimny prysznic i zapełnili brzuchy porządnym śniadaniem, to na pewno są trzeźwi. A to nieprawda - ostrzega policjant ze stołecznej drogówki. - Wbrew pozorom im więcej się zje, tym dłużej organizm pozbywa się alkoholu. Jeśli nie możemy powstrzymać się od picia, koniecznie kupmy alkomat. Te najtańsze są tak samo wiarygodne jak te wirtualne, dlatego szkoda na nie pieniędzy. Trzeba zainwestować minimum kilkaset złotych. Ale jest łatwiejszy sposób - jeśli następnego dnia wsiadamy za kółko, po prostu nie pijmy. Weźmy taksówkę, poprośmy znajomych o podwózkę - dodaje.

Zobacz także: Za jedno piwo i kolejkę do więzienia. Ile czasu po wypiciu można wsiąść za kółko?

Tylko 14 proc. kierowców bada się alkomatem - dowiadujemy się ze statystyk AlcoSense. Z kolei aż 23 proc. kierowców twierdzi, że NIGDY nie sprawdza swojego stanu po piciu dzień wcześniej, bo jest pewna, że może już prowadzić. Takie podejście martwi. Na pocieszenie możemy jednak dodać, że blisko połowa Polaków (48 proc.) deklaruje, że po piciu dzień wcześniej w ogóle nie wsiada do samochodu rano.

Kto najczęściej wsiada rano za kółko?

Badania pokazują, że odpowiedzialność z kierownicą wzrasta wraz z wiekiem kierowcy. Zbyt wcześnie po wypiciu jednego piwa samochód prowadziłoby: 

  • 37 proc. kierowców w wieku 18-29 lat
  • 34 proc. kierowców w wieku 30-44 lat
  • 22 proc. kierowców w wieku 45-59 lat
  • 21 proc. kierowców powyżej 60 roku życia

Czym kierowcy tłumaczą przedwczesną decyzję o jeździe? Najczęściej nieświadomością swojego stanu, brakiem innego kierowcy i krótkim dystansem trasy.

Źródło danych: AlcoSense

Skoda Karoq - test

Więcej o:
Komentarze (40)
Jazda pod wpływem alkoholu statystyki
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kamuimac

    Oceniono 15 razy -11

    niestety 99% z tych 30 proc to tak naprawdę ludzie którzy doskonale wiedzieli że byli pijani tylko jak przystało na polaków stwierdzili że " co to oni sie nie zmieszczą ? " i tak mieli wiecej szczescia niż ci w smoleńsku którym pijany błasik kazał lądować

  • luki.wawa

    Oceniono 13 razy -9

    Alkohol ma przyzwolenie. Pijany człowiek to fajny człowiek. Osoba nadużywająca alkoholu to taka luźna, zabawowa. Przecież wszyscy piją.
    Alkohol jest taką samo używką jak narkotyki. A alkoholizm jest taką samo chorobą jak inne choroby związane z nałogami. A jazda za kierownicą to tylko konsekwencja. Do puki nie będzie się walczyło z alkoholem w sposób masowy policja może sobie kontrolować, karać i to nic nie daje.
    Od razu napiszę nie mowa o normalnym piciu alkoholu tylko nadużywaniu

  • a.k.traper

    Oceniono 5 razy -5

    Nie szukajmy rozwiazań w codziennym sprawdzaniu trzeźwości czy odnośnikach do zachodnich standardów tylko zwyczajnie zacznijmy być odpowiedzialni. Kto nie chce ten nie wsiada za kierownicę po spożyciu niezależnie ile wypije, jednego bierze po małpce, drugi wygląda poważniej po flaszce, natomiast kondycja psychofizyczna bywa różna i nie tylko od alkoholu czy marychy zależy ale ilości bagatelizować się nie da.
    Znając swoich rodaków całkiem nieźle powiem, że zwiększenie granicy nie wpłynie na kulturę jazdy ani wstrzemięźliwość a jedynie wzmoże poczucie bezkarnosci, Polacy uwielbiają zakazy i nakazy bo wtedy mają usprawiedliwienie na wszystko, najgorsze rozwiazanie todanie im wolnosci i odpowiedzialności za swoje czyny, wtedy są bardzo nieszczęśliwi.
    Podsumowując temat: tak, mogłem prowadzić i nie prowadziłem, to był mój wybór.

  • susdomestica

    Oceniono 4 razy -2

    Po pierwsze, jak czytam takie sugestie, że kierowcy nie wiedzą kiedy mogą wsiąść za kierownicę, to ręce mi opadają. Jak Ci badani mogli odpowiedzieć, że mogli prowadzić pod wpływem jak nie wiedzą, czy mogą prowadzić? Logicznie to się nie zapina. Musieli wsiadać za kółko ignorująć objawy i licząc, że już z nich zeszło... ale spodziewać się, że jednak może ryzykują.

    Po drugie, może odpowiedzialność kierowcy rośnie z wiekiem, ale spada im koncentracja i reflex, więc ostatecznie pewnie wypadkowa parametrów charakteryzujących bezpiecznego kierowcę, jest stała w funkcji czasu życia kierowcy.

  • Gość: cda

    0

    Jeśli chociaż część obietnic programowych FAIR Play dojdzie do skutku to całkiem prawopodobne ze niektore miejsocowosci przestana sie wyludniac. Serio to co sie dzieje teraz to dramat

  • Gość: JubelFan

    0

    Polska Fair Play chce rozbudować infrastrukturę transportową, dobry plan ;)

  • Gość: laca

    0

    praca polskich europosłów powinna byc poza podzialami. podoba mi się to co mowi gwiazdowski

  • lech123

    0

    70% ściemniaczy ?

  • Gość: JPS

    0

    Kiedyś rozmawiałem z policjantem o tym kiedy można prowadzić po jednym piwie. Mówił mi, że robili test na komendzie alkomatem na policjantach i po 45 minutach po jednym piwie nadawali się do prowadzenia samochodu. To taka ciekawostka !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX