Nowy Ford Focus zadebiutuje za kilka dni. Znamy pierwsze szczegóły

Już za tydzień odbędzie się oficjalna prezentacja Forda Focusa czwartej generacji. Na chwilę przed odsłonięciem producent zdradza coraz więcej szczegółów.

Nowy model będzie nieznacznie większy od poprzednika, ale inżynierowie odchudzili całą konstrukcję o 50 kg. Na filmie możemy zobaczyć kawałek osłony chłodnicy i lampy. Auto będzie wyposażone w reflektory LED, ale dopiero w wyższych wersjach wyposażenia. Tańsze wersje będą wyposażone w lampy halogenowe.

W kabinie ma być więcej miejsca, pojawi się też lepsze wyposażenie. W centralnej części kokpitu znajduje się duży, dotykowy ekran przypominający ten z Fiesty. Inżynierowie zadbali o lepsze wytłumienie wnętrza od hałasów dobiegających z zewnątrz.

Na dobry początek Focus zadebiutuje w wersji hatchback, a kombi i sedan dołączą do oferty dopiero w połowie roku. Producent przewiduje wprowadzenie uterenowionego wariantu Active oraz luksusowego Vignale. Pod maskę trafią silniki z serii EcoBoost o pojemności 1.0, 1.5 i 2.0, a także jednostki wysokoprężne EcoBlue o pojemności 1.5 i 2.0.

Nie znamy jeszcze szczegółów na temat wersji RS, ale niektóre źródła mówią o obecności tzw. miękkiego układu hybrydowego. Hatchback zaoferuje 400 KM maksymalne mocy oraz moment obrotowy o wartości 600 Nm.

Egzemplarze przeznaczone dla klientów w Europie będą powstawać w niemieckiej fabryce Forda w Saarlouis, a wersje na pozostałe rynki będą montowane w Chinach, gdzie produkcja ruszy już w połowie przyszłego roku.

Nowy Citroen C3 - test

Więcej o:
Komentarze (12)
Nowy Ford Focus
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • kocurxtr

    Oceniono 19 razy 9

    mam Forda Focusa III od trzech lat (jak tylko się ukazał)
    fajnie się tym jeździ
    następny też będzie ford, tyle, że już chyba mondeo :)
    ale to za jakieś 3 latka

    jedyny niemiec na jakiego bym się zdecydował - to porsche... no , ale trzeba mierzyć siły na zamiary :)

  • markonim

    Oceniono 11 razy 5

    Miałem kiedyś Focusa kombi MK1. Z jednej strony lubiłem to auto, fajnie się prowadził, spory bagażnik, troche ciasno z tyłu ale dzieci wtedy były jeszcze małe więc to nie problem. Awaryjność dość spora była, choć myślałem, że to w sumie norma musi być w 5+ letnim aucie, że tu padnie alternator, tu sprzęgło, sypnie się tylna zawiecha, sprężarka z klimy, pedał gazu, łożysko w kole itp. rzeczy które jednak nie są materiałami eksploatacyjnym. Rdzewiał na potęgę - wszystkie drzwi, maska i klapa no ale miałem gwarancję na blachy i co roku ASO coś tam malowało - nie zawsze trafiając w odcień srebrnego ale mniejsza z tym - kolor nie jeździ. Trafiła mi się później corolla. No i zrozumiałem, że to jednak nie musi być tak, że w uzywanym aucie co parę miesięcy coś padnie. Mniej więcej w tym samym okresie eksploatacji >100 tys padł alternator - i to tyle. Teraz dobija 200 tys i nie bardzo jest powód to auto zmieniać.

    Mam nadzieję, że ford poprawił się jednak jakościowo, bo autka generalnie fajnie wyglądają ale mam poważny uraz i wiem z netu że nie byłem wyjątkiem, tak że raczej bym nie kupił.

  • Piotr Adamczyk

    Oceniono 2 razy 2

    jeździłem focusem 2012 rok kombi ( służbowe ) teraz mi zmienili na nową astrę - środek astry super . ale zawieszenie , skrzynia i układ kierowniczy w fordzie o 3 klasy wyżej, żałuję że nie poczekali do nowego focusa.

  • Filip Tułaza

    Oceniono 1 raz 1

    Jeżdżę Focusem z 2017 roku od nowości... Przez 10 Mc zrobiłem nim ponad 25k i jeździ się nim naprawdę dobrze. Z plusów to zdecydowanie zawieszenie, świetnie się prowadzi, miękko jeździ, pięknie skręca. Spalanie : jednostka 1,5 EB 150KM, M6 w trybie mieszanym spala w granicach 7,4 l/100km, na trasie Poznań - Kraków spalił mi około 6 l na 100 km. Z minusów... Mało miejsca na nogi kierowcy. Trochę ciasno... Ale poza tym bajka :-)

  • przemo1033

    Oceniono 29 razy -1

    Ja mam Focusa III. Bardzo dobry samochod. Trochę mało w środku miejsca, ale to nie klasa D. Ford wogóle robi dobre samochody i Volkswageny nie mają żadnych szans jeśli weźmiemy fordy focus ST, czy RS. Już ten obecny RS ma 350 koni, a ten który będzie w sprzedaży to 400 koni. Taki samochód kosztuje 160 tys. A nie mówiąc o mustangach GT , gdzie jest 450 koni i jedyny taki samochód z silnikiem V8 do 200 tys. Audi RS4 z 450 końmi i beznadziejnym brzmieniem w podstawowym wyposażeniu kosztuje 400 tys. Ludzie z Volkswagenów kompletnie nie znają się na samochodach. Może to i lepiej, bo przynajmniej człowiek jak coś kupi to się odrózni od tych Januszy. Niech Janusze kupują co chcą. Nie polecam tylko silników 1.0 i 1.5 . Polecalbym silniki typu 2.3 , 3.3 lub 5.0 jak w mustangu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX