Nowe obowiązkowe wyposażenie w samochodach. Będą jeszcze droższe?

Unijni urzędnicy rozważają wprowadzenie kolejnych systemów bezpieczeństwa do samochodów. Już w maju rozstrzygnie się, czy nowe samochody będą wyposażone w systemy zapobiegające niebezpiecznym zdarzeniom.

Komisja Europejska już za miesiąc przedstawi swoje założenia w kwestii nowelizacji Ogólnego rozporządzenia o bezpieczeństwie (General Safety Regulation). Na stronie Komisji Europejskiej możemy przeczytać, że głównym zamiarem jest zapewnienie wyższego bezpieczeństwa uczestnikom ruchu. W tej kwestii szczególną ochroną będą objęte dzieci i osoby starsze.

Urzędnicy rozważają wprowadzenie aż 19 zmian. Wśród nich jest pomysł na zwiększenie liczby wymaganych unijnym prawem systemów bezpieczeństwa. Producenci popierają ten pomysł, ale w ostatnim czasie wystosowali oficjalne pismo w tej sprawie. Zwrócili uwagę urzędnikom, żeby skupić się na aktywnych systemach bezpieczeństwa, które będą zapobiegać wypadkom. Chodzi głównie o rozwiązania zapobiegające zderzeniu czołowemu i systemu uniemożliwiające nieplanowany zjazd z pasa.

W zależności od producenta, ceny takiego wyposażenia wahają się od tysiąca aż po kilka tysięcy złotych. Jeżeli takie rozwiązania będą obowiązkowymi pozycjami na listach wyposażenia, możemy się spodziewać wzrostu cen o co najmniej kilka tys. zł.

Skoda Karoq - test

Więcej o:
Komentarze (21)
System zapobiegający zderzeniom
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • iwanme

    Oceniono 69 razy 59

    Ale na to, żeby w nowych autach był obowiązkowo zestaw głośnomówiący z BT to już nie wpadną...

  • remo29

    Oceniono 55 razy 33

    Jakby się połowę kierowców, wychowanych na samochodach "z systemami", posadziło za kółkiem Poloneza, to nie przeżyliby doby.

  • fafarafafafa

    Oceniono 16 razy 14

    " Jeżeli takie rozwiązania będą obowiązkowymi pozycjami na listach wyposażenia, możemy się spodziewać wzrostu cen o co najmniej kilka tys. zł." Nieprawda. Ceny wynikają z tego, że klienci sa gotowi tyle zapłacić. Dlatego porównywalne systemy w różnych klasach samochodów mają bardzo różne ceny (a to jak działają, to inna sprawa, ale działają różnie nawet w różnych samochodach tej samej klasy).

  • laudis2

    Oceniono 20 razy 4

    Gdy zobaczyłem samochód za prawie 200 tys bez zderzaków to, pomyślałem cóż, technika postęp etc. Ale jak zobaczyłem wypadek takiego samochodu gdzie, nawet silnik wyleciał w kosmos, gdzie wśród kupy śmieci walał się zmielony kierowca to, stwierdziłem, że chyba nie o to chodzi????

  • cyniczny.komentator

    Oceniono 2 razy 2

    A można będzie jeszcze kupić samochód? Takie coś ze spalinowym silnikiem, dające przyjemność z jazdy i pozwalające być kierowcą a nie użytkownikiem komputera z doczepionymi kółkami?

  • gustdelf4

    Oceniono 21 razy -5

    Napakowana wszelkimi możliwymi elektronicznymi gadżetami Tesla bez żadnej reakcji zmiotła z drogi rowerzystkę, statystycznie ile jest takich tesli i jakie było prawdopodobieństwo, że akurat dojdzie do takiego zdarzenia z tym samochodem? A teraz co się stanie jak na łaskę elektroniki będzie zdany każdy kierowca a co gorsza bedzie bezgranicznie jej ufał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX