Producenci nadal oszukują ze spalaniem - auta zużywają nawet 75 proc. więcej paliwa

Twórcy aplikacji mobilnej Carly opublikowali dane z ponad miliona samochodów z całego świata. Okazuje się, że największe przekłamania występują w dieslach z 2016 roku - te silniki mogą zużywać nawet 75 proc. więcej paliwa niż deklaruje producent.

Według danych dostarczonych przez Carly, w ciągu ostatnich kilkunastu lat bardzo mocno zwiększyła się dysproporcja pomiędzy oficjalnymi danymi o spalaniu, które podają producenci a rzeczywistym zużyciem. Największe przekłamania występują w samochodach z silnikami Diesla – mogą zużywać nawet o 75 proc. więcej paliwa niż na papierze.

Według danych Carly, właściciel takiego samochodu na dystansie 12 tys. mil (19,3 tys. km) wyda na paliwo o 1152 dolary więcej. W ciągu następnych kilku lat dojdzie do poważnego konfliktu interesów – oceniają twórcy aplikacji. „Regulacje są coraz bardziej restrykcyjne, a kierowcy oczekują, że samochody będą mocniejsze i bardziej luksusowe. W ostatnich latach producenci musieli zmniejszyć emisję CO2, ale testy zużycia paliwa przeprowadzano w laboratoriach zamiast w rzeczywistych warunkach, dzięki czemu udawało się uzyskiwać poprawę osiągów.

Kilka miesięcy temu Unia Europejska przedstawiła nowy sposób pomiarów zużycia paliwa i emisji spalin dla nowych samochodów. Procedura WLTP zastąpiła cykl NEDC i jest dużo bardzie reprezentatywna. Nowe testy staną się obligatoryjne od września tego roku, ale niektórzy producenci będą korzystać z NEDC jeszcze do początku przyszłego rok.

Honda Civic Type R - wciąż liczą się emocje!

Czy realne zużycie paliwa w Twoim samochodzie jest zbliżone do deklarowanego?
Więcej o:
Komentarze (8)
Realne zużycie paliwa
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • sztucznypolak

    Oceniono 2 razy 0

    Z moich doswiadczen wynika, ze wszystko zalezy od stylu jazdy. Jezdze duzo, w roznych warunkach. Jesli przyspieszenia i hamulcow uzywa sie rozsadnie, to latwo jest sie zblizyc do wielkosci deklarowanych przez producenta. A jeslu jezdzi sie swiadomie, to mozna je osiagnac.

  • xsawer

    Oceniono 2 razy 0

    Branża motoryzacyjna już tak ma. Jedni sprzedają niebite piętnastoletnie "jak spod igły" z przebiegiem 179000 km, drudzy nówki spalające 3,6/100km.

  • darek8125

    Oceniono 4 razy 2

    TO NORMA ŻE SIĘ NAS OSZUKUJE.....moje bmw 330i (231ps) w mieście pali 15-17litrów benzyny........a producent deklaruje 12litrów.......chyba producent był po dopalaczach jak robił testy...haha.

  • japka_putina

    Oceniono 6 razy 2

    Od dość dawna samochody konstruowane są pod kątem testów, które mają wpływ na ich sprzedaż. Oprócz zużycia paliwa (a więc też emisji tego straszliwego CO2) obszarem takim jest bezpieczeństwo bierne.

  • student_zebrak

    Oceniono 3 razy 3

    w czasie postoju silnik tez zuzywa paliwo, dlatego jazda po miescie to od 10 do 15 litrow. Na szosie mam 8-9 (jezdze szybko i bezpiecznie).
    Samochody miewaja wyswietlacz biezacego zuzycia paliwa (w odstepach sekundowych), radze przelaczyc i obserwowac w czasie jazdy. Spora szansa na zmiane upodoban.
    Nowe normy eko i eksploatacyjne to wielki bullshit. Termodynamiki przeskoczyc sie nie da.
    Poza tym, obecne fury sa sporo ciezsze. Moj pierwszy 6 cyl/3 L wazyl 1300 kg, obecny 1600.
    Histeria eko spowodowala fale oszustw, nie da sie spelnic norm eko i osiagnac dobrych wynikow jazdy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX