Cadillac CT6 V-Sport - Amerykanie prezentują najmocniejszą wersję topowego modelu

Amerykański producent odsłania pierwsze szczegóły na temat modelu CT6 V-Sport. To pierwsza, ostrzejsza wersja topowego sedana. Pod maskę trafi podwójnie doładowany silnik V8.

Nowy model prezentuje daje pierwszy wgląd na odświeżoną gamę modelu CT6. Auto prezentuje nowy język designu amerykańskiej marki nawiązujący mocno do koncepcyjnego modelu Escala.

Największa ciekawostka to serce tego modelu. Pod maską pracuje nowy silnik Cadillaka o pojemności 4,2 litra. Jednostka jest podwójnie doładowana i generuje 550 KM maksymalnej mocy i 850 Nm momentu obrotowego. Turbosprężarki w układzie „hot-V” umieszczono pomiędzy głowicami. Dzięki temu wyeliminowano turbodziurę i zmniejszono wielkość silnika.

Cadillac CT6 V-SportCadillac CT6 V-Sport fot. Cadillac

Potężna moc z jednostki trafia na wszystkie koła za pośrednictwem 10-stopniowego automatu. Inżynierowie Cadillaka zainstalowali na tylnej osi mechanizm różnicowy, a wersja V-Sport otrzymała jeszcze regulowane zawieszenie Magnetic Ride Control. Na potrzeby mocniejszej wersji Brembo przygotowało wzmocniony układ hamulcowy.

Na pokładzie samochodu znajdziemy nowe urządzenie multimedialne o przekątnej 10-cali z wyświetlaczem o rozdzielczości 1080p. System połączy się z internetem za pomocą połączenia 4G LTE. Oprócz tego na pokładzie samochodu znajdziemy wiele systemów wspomagających kierowcę oraz semiautonomiczny tempomat adaptacyjny.

Cadillac CT6 V-SportCadillac CT6 V-Sport fot. Cadillac

Wszystkie szczegóły na temat modelu CT6 V-Sport poznamy w przyszłym tygodniu podczas salonu w Nowym Jorku.

Audi A8 | Prezentacja

Więcej o:
Komentarze (64)
Cadillac CT6 V-Sport - premiera, zdjęcia, silnik V8
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: none

    Oceniono 37 razy 37

    "Inżynierowie Cadillaka zainstalowali na tylnej osi mechanizm różnicowy". Czyli mam rozumieć, że zwykła wersja nie miała mechanizmu różnicowego? Tylko pojedynczą oś?Czy może dwie półosie, z których tylko jedna była napędzana? A może obie były napędzane równocześnie z tą samą prędkością?

  • Darius R

    Oceniono 21 razy 15

    Bo nie musza kombinować jak tu pomimo 1 litra pojemności, 4 katalizatorów, 2 filtrów DPF uzyskać normy w badaniach przed sprzedażą. Do tego 12 zbędnych czujników ciśnienia w kołach, w tym i zapasowym i sprzedawanie wszystkiego szybko na siłę bo ktoś wziął w łapę i za 5 lat pojazdy na paliwa kopalniane będą zakazane. W ten oto sposób Niemcy obniżyli przyrost zanieczyszczenia powietrza na świecie o 0,001% podnosząc koszt produkcji i serwisu auta o 25% za to produkcja ogniw do autek elektrycznych zwiększyła przyrost zanieczyszczenia powietrza o 1% w skali światowej(i rośnie w postępie geometrycznym). Brawo Niemcy.

  • Gość: zzzdziwiony

    Oceniono 12 razy 12

    Niezły początek... artykułu... "Nowy model prezentuje daje pierwszy wgląd"
    Zatrudnijcie może polaka.

  • krzysztof_ptk

    Oceniono 7 razy 5

    Jak taki tani i prosty w budowie to i prezes, człowiek mądry i światły zarządzi, że w FSO powstaną jeszcze tańsze i równie aerodynamiczne pojazdy, które pokażą genialność pierwszego sekretarza partii.

  • miszogun

    Oceniono 4 razy 4

    Czekamy teraz na mocną odpowiedź Putinstanu. Jakaś limuzyna z silnikiem Kraza?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX