Kia Sorento po faceliftingu. Znamy ceny

Większy brat Kii Sportage doczekał się modernizacji. Auto pojawi się lada moment w salonach, a tymczasem importer opublikował oficjalny cennik modelu na 2018 r.

Nowy model różni się od poprzednika zmodyfikowanym kształtem zderzaków oraz nowymi reflektorami LED i tylnymi lampami. Poza tym zmieniono osłonę chłodnicy i dołożono nowe wzory felg aluminiowych.

Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów czuwają nowe systemy. W gamie modelowej pojawiła się topowa wersja GT Line. Charakteryzuje się ostrzejszą stylizacją nadwozia. Zupełną nowością jest 8-biegowa skrzynia automatyczna połączona z jednostką wysokoprężną 2.2 CRDi o mocy 200 KM. Zastąpiła przekładnię 6-stopniową.

Oto cennik Kii Sorento po face-liftingu:

  • 2.0 CRDi/185 KM + aut6 M: od 147 500 złotych
  • 2.0 CRDi/185 KM + aut6 L: od 163 500 złotych
  • 2.0 CRDi/185 KM + aut6 GT LINE: od 182 500 złotych
  • 2.2 CRDi/200 KM + aut8 GT LINE: od 203 500 złotych

Wszystkie wersje wyposażono w napęd na cztery koła AWD Dynamax dostępny bez dopłaty.

Więcej o:
Komentarze (33)
Kia Sorento 2018 Cennik
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Goti

    Oceniono 18 razy 18

    Szkoda że nie ma benzynki :/

  • Gość: czywarto

    Oceniono 38 razy 16

    Samochód jest bez sensu. Do miasta za duży, w teren za delikatny. Z zewnątrz duży, w środku mało miejsca jak na auto tej wielkości. Do tego nieekonomiczny, dużo pali więc z ekologią nie bardzo. Jedyna satysfakcja, że ładny i drogi. No to sąsiad będzie zazdrościł. Silniki - same diesle. Czy nie będzie problemu z wjechaniem do miasta na zachodzie? Niemcy już wprowadzają zakazy dla samochodów z dieslem.

  • sselrats

    Oceniono 16 razy 14

    Polska megalomania. Nie ma za bardzo duzych SuV-ow to te srednie nazywa sie duzymi.

  • Gość: Frank

    Oceniono 18 razy 12

    W Stanach zaczyna sie od 25 000$ w automacie. W Polsce strasznie przepłacacie.

  • Gość: Maciej

    Oceniono 1 raz -1

    Nie wiem dla kogo ten samochód, ale chyba coś poszło nie tak, kilka dni temu gdy zobaczyłem ten samochód i jego cennik, pierwsze moje pytanie "kto wyda 200 tys. na KIE" długo nie szukałem odpowiedzi, gdyż pytając paru ludzi w rodzinie oraz w śród przyjaciół, nie było ani jednej zainteresowanej osoby tym modelem, po prostu wszyscy odrzucili go na starcie jak tylko podałem im cenę, z niedowierzaniem wątpiąc w prawdziwość tej ceny. Albo zwyczajnie nie komentując od razu padły Mercedesy i inne Lexusy jako przykłady samochodów za ponad 200 tys. Także podsumowując, jeżeli ktoś z klasy średniej będzie posiadał budżet 200 tys. na samochód, to najpierw przestudiuje wszystkie zachodnie marki, potem japońskie i jak już nic więcej nie zostanie, to zamiast przejść do rozważenia tego modelu, będą rozważać japońskie i zachodnie jeszcze raz. Natomiast ludzie zamożni, raczej będą celować w S klasy, Bentleye, Porshe, nikt mając wiele zer na koncie, nie będzie chciał się wozić plastikowym rysorakiem z silnikiem diesel'a

  • Gość: Kuba

    Oceniono 18 razy -4

    Auto w bogatszej wersji zdrożało względem poprzednika o ok. 10 tys zł. No ale zamiast wersji XL jest GTLine z paroma dodatkami, m.in. dobre audio w zestawie. Mam 2 rok już i to naprawdę komfortowy SUV, nie to co Kodiaki i inne plastikowe w środku wynalazki. Dobrze, że nie zmienili zbytnio grilla, bo auto wygląda po prostu fajnie, nie to co nowe Santa Fe z tym wielkim muchołapem i dziwnymi reflektorami. Ale KiA też dała ciała - brak jest jakichkolwiek fajnych kolorów przy Sorento (m.in. wycofali Imperial Bronze) - same szare i bure !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX