Przełom w elektromobilności w Polsce - powstaną stacje IONITY

Projekt pierwszej paneuropejskiej sieci ładowarek o wysokiej mocy trafi również do Polski. W ramach tego przedsięwzięcia powstanie około 400 stacji w 18 krajach. Zbuduje je spółka składająca się z kilku producentów samochodów.

Spółka IONITY powstała z inicjatywy takich spółek jak BMW Group, Daimler AG, Ford Motor Company oraz Volkswagen Group. Mapa inwestycji obejmuje również Polskę. Budowa pierwszych stacji nad Wisłą ruszy dopiero w 2019 roku, a pierwsi klienci będą mogli skorzystać z nich w 2020 roku. Punkty IONITY będą dostępne na stacjach paliw Shell.

Sieć ładowarek HPC przy głównych trasach pozwoli rozwijać mobilność elektryczną. Wysoka moc stacji zredukuje czas ładowania do minimum, co poprawi komfort dalekich podróży. Wszystkie punkty będą działać w oparciu o europejski standard ładowania Combined Charging System, pozwalający zasilać pojazdy z napędem elektrycznych od różnych producentów.

Zobacz także: Orlen stawia na elektryki. Jeszcze w tym roku na polskich stacjach pojawią się szybkie ładowarki

Duży udział w budowie takiej infrastruktury ma grupa BMW. Niemiecki producent tylko w 2017 roku dostarczył klientom na całym świecie ponad 100 tys. zelektryfikowanych aut. W tym roku planuje sprzedaż na poziomie 140 tys. egzemplarzy, a do końca 2019 roku nawet pół miliona. W ofercie producenta do 2025 pojawi się 25 zupełnie nowych modeli, w tym 12 z napędem w pełni elektrycznym.

Tesla Model S

Czy Twoim zdaniem w Polsce samochody elektryczne zaczną odgrywać poważną rolę już w najbliższych latach?
Więcej o:
Komentarze (3)
Stacje ładowania IONITY
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • proxi_33

    0

    Czyli będzie można na stacji ładować wszystkie modele czy różnych producentów, ale tylko tych ze spółki? To ważne, bo na Greenway'u na przykład maja trzy wtyczki i mozna swobodnie podładować każdy model dlatego w sumie zajeżdżam głównie na ich stacje, bo z racji zawodu - testuje rozne modele. Dobrze byłoby wiedziec na przyszlosc ;D

  • Gość: piotrekk

    Oceniono 1 raz -1

    ROK czasu beda robic kilkadziesiąt punktów? Jedna ekipa monterska bedzie to robic w calej Polsce? Moze niech na dzień dobry uruchomią choc po jednym przyłaczu na stacji a potem coś większego. jak na razie samochod elektryczny to mozna miec do poruszania sie po mieście. w trase bym takim nie pojechall. A moze trzeba zrobic "wymiane butli" na prąd? Podjezdzasz i bierzesz naładowane ogniwo a nie czekasz na ładowanie kilka godzin...

  • ghs blar

    Oceniono 1 raz -1

    Czy ktoś w ogóle ogarnia finał tego wyścigu szczurów ? Standardowe przepustowość stacji paliwowych przy drogach szybkiego ruchu to jakieś 6 do 9 aut na 5 minut. Co daje 120 do 180 aut na godzinę. Postawienie 5 stanowisk ładowania na każdej z nich co i tak będzie wymagać przyłączy rzędu 500kW !!! da przepustowość 30 krotnie niższą. Oznacza to, że nasycenie rynku elektrykami powyżej 3 procent będzie funkcjonalnie nieuzasandione. Tu tankowanie nie trwa 2 minuty. Tu będzie się czekać w kolejkach godzinami.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX