Peugeot Rifter - Francuzi prezentują nowego kombivana

Peugeot Rifter to nowy model z rodziny kombivanów przygotowany przez koncern PSA. Oprócz nowej nazwy samochód otrzymał nową stylistykę i elementy wyposażenia.

Nowy pojazd to siostrzana konstrukcja dla takich modeli jak Citroen Berlingo i Opel Combo. Auto powstało w ramach jednego projektu, ale każdy z tych modeli zachował odrębność w kwestii stylistyki.

Do budowy wykorzystano płytę podłogową EMP2 – dzięki temu pod maskę trafiły nowoczesne jednostki napędowe. Oprócz tego inżynierowie mogli zastosować wiele systemów wspierających kierowcę, takich jak adaptacyjny tempomat, system rozpoznający znaki drogowe, monitoring poziomu koncentracji kierowcy czy kamera z widokiem 180 stopni.

Zobacz także: Nowy Citroen Berlingo - kombivan ze stylem

Model Rifter jest oferowany w dwóch długościach nadwozia – 4,40 lub 4,75 m. Na liście wyposażenia znajdziemy takie dodatki, jak cyfrowa deska rozdzielcza i-Cockpit, 8-calowy ekran dotykowy oraz kierownica ze spłaszczonym wieńcem. Oprócz tego producent przewidział następujące dodatki: kolorowy wyświetlacz przezierny HUD, wersję GT Line z różnymi dodatkami stylistycznymi, dach panoramiczny Zenith, układ Advanced Grip Control, a także wersję 4x4 opracowaną wspólnie z firmą Dangel.

Auto zadebiutuje już za kilka tygodni podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie. Do sprzedaży wejdzie dopiero we wrześniu. Peugeot Rifter będzie produkowany w Hiszpanii i Portugalii.

Zobacz także: Opel Combo Life - Niemcy nie zapominają o kombivanach

Nowy Citroen C3 - test

Więcej o:
Komentarze (7)
Peugeot Rifter - premiera, zdjęcia, dane techniczne
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Obecnie Doblo

    Oceniono 2 razy 0

    Po obejrzeniu zdjęć z trójki Peugeot, Citroen, Opel wybrał bym Peugota. Jak dla mnie to jest najładniejszy.

  • Gość: niedzielny

    Oceniono 7 razy 7

    Od płyty podłogowej zależy montaż nowoczesnej jednostki silnikowej.... Litości, zlećcie pisanie komuś innemu, kto kiedyś widział przynajmniej jak się wlewa płyn do spryskiwaczy.

  • Gość: HK

    Oceniono 8 razy 8

    Gdyby tylko oferowali go z napędem na 4 koła... I nie chodzi mi o wersje Dangel tylko w pełni fabryczne.
    A tak trzeba iść do VW po Caddy'ego, czyli zapłacić absurdalne pieniądze, walczyć z awariami, fatalnym serwisem i arogancką obsługą w ASO.

    Przy okazji: autorowi tego "artykułu" brawa za odwagę. Ja bym się wstydził pod czymś takim podpisać.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX